Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Spis Postów

Postanowiłam umieścić wszystkie ciekawsze artykuły w jednym poście, żeby było Wam wygodniej znaleźć to, czego potrzebujecie ;)


Spis Postów:



Pokaż mi swoje włosy a ja Ci powiem jaka jesteś...

Włosy długie, gęste i miękkie w dotyku są oznaką łagodności. Włosy kręcone znamionują skłonności do krętactwa, mącenia. Włosy krótkie i grube oznaczają charakter prosty i rubaszny. Włosy czarne i proste są oznaką cholerycznego usposobienia, aczkolwiek w tej grupie zdarzają się też i melancholicy. Włosy czarne i grube znamionują osobę zmysłową. Włosy białe najczęściej posiadają osoby mało wrażliwe, nie przejmujące się losem innych. Włosy żółte i kasztanowate są oznaką ciętego dowcipu lub złośliwości. Włosy rude to złośliwość, skąpstwo i żądza...

Zgadzacie się z tym? U mnie z tą "duszą choleryczki" troszku prawda....
 
 
Zdjęcie: Włosy długie, gęste i miękkie w dotyku są oznaką łagodności. Włosy kręcone znamionują skłonności do krętactwa, mącenia. Włosy krótkie i grube oznaczają charakter prosty i rubaszny. Włosy czarne i proste są oznaką cholerycznego usposobienia, aczkolwiek w tej grupie zdarzają się też i melancholicy. Włosy czarne i grube znamionują osobę zmysłową. Włosy białe najczęściej posiadają osoby mało wrażliwe, nie przejmujące się losem innych. Włosy żółte i kasztanowate są oznaką ciętego dowcipu lub złośliwości. Włosy rude to złośliwość, skąpstwo i żądza...

Zgadzacie się z tym? U mnie z tą "duszą choleryczki" nawet się troszkę zgodzę...

Pomoc zniszczonym paznokciom...

Dzisiaj, w Magazynie Prestige ukazał się mój artykuł --> KLIK na temat pielęgnacji paznokci. Zapraszam wszystkich do przeczytania go w oryginale, albo u mnie poniżej :)


Pięknie wypielęgnowane paznokcie to najlepsza ozdoba naszych rąk i nóg, jednak na problemy z paznokciami skarży się wiele kobiet.
Często są słabe, rozdwajają się lub łamią.Zwłaszcza po zimie, kiedy w organizmie zaczyna brakować minerałów, paznokcie nie wyglądają najlepiej: płytka się kruszy, staje się nierównomiernie pofałdowana i ma chropowatą powierzchnię. Na pielęgnację paznokci u kosmetyczki często brakuje nam czasu i pieniędzy.
A na co dzień wystarczy tylko troszkę o nie dbać - byle regularnie.
Pielęgnację paznokci rozpoczynamy zawsze od skórek. By je usunąć musimy najpierw je zmiękczyć, dlatego wklepujemy w skórki krem lub olejek a następnie drewnianym patyczkiem do skórek odsuwamy je tak, by nie zachodziły na płytkę paznokcia. Jeśli do tej pory do ich usuwania używałaś nożyczki lub cążki, pora z nich zrezygnować. Zbyt ostre przedmioty mogą uszkodzić dolną część paznokcia, przez co będzie on słabszy i miał tendencję do łamania.
Odżywki zawierają cenne dla naszych paznokci składniki odbudowujące i wzmacniające płytkę paznokci tj. ceramidy, wapń czy krzem. Wzbogacone są także często witaminą A, E i B5, olejkiem rycynowym oraz wyciągiem z kiełków pszenicy. Aby przyniosły oczekiwane rezultaty, powinny być stosowane systematycznie przynajmniej trzy razy w tygodniu, przez miesiąc.





Krem do rąk jest dobry także do paznokci.
Powinien być dokładnie wcierany w płytki i skórki wokół paznokcia kilka razy dziennie. Wówczas wytwarza na skórze ochronny film, który zabezpiecza je przed szkodliwymi czynnikami takimi jak chlorowana woda czy detergenty.

Nasza dieta również ma wpływ na to, jak mocne są nasze paznokcie. Nie zapominajmy więc o produktach bogatych w witaminę B5, która wzmacnia i regeneruje płytkę. Jej źródłem są żółtka jaj, produkty zbożowe, drożdże, ryby, ziemniaki i warzywa strączkowe. Równie ważna jest miedź - wpływa na nawilżenie i elastyczność płytek. Znajdziemy ją w pestkach słonecznika i suszonych owocach.

Poza tym łykaj preparaty witaminowo-minerałowe. Gotowe preparaty takie jak np. Skrzypovita z wyciągami ze skrzypu i pokrzywy, zawierają dodatkowo cenne żelazo, krzem, cynk, miedź oraz witaminy, które doskonale odbudowują i wzmacniają uszkodzone płytki paznokcia. Najlepiej stosować kurację co najmniej przez miesiąc.

Najlepszym domowym sposobem na wzmocnienie paznokci jest kąpiel w trzech łyżkach podgrzanego oleju rycynowego lub oliwy z oliwek oraz soku z jednej cytryny. Dobrze spisze się także maczanie opuszków palców w oliwie z oliwek! Nawilży płytkę i gruntownie j ą regeneruje Zabiegi najlepiej stosować dwa razy w tygodniu.






Fakty i mity...

Papier zamiast metalu?
Manikiur warto zrobić przynajmniej raz na dwa tygodnie. Żeby go wykonać samodzielnie, wystarczy mieć dobry pilniczek. Najlepiej sprawdzają się pilniki papierowe o dwóch rodzajach powierzchni - twardszej, którą skraca się paznokcie oraz miękkiej, która służy do wygładzania brzegów. Metalowe mogą niszczyć brzegi paznokcia.
Czy polerowanie niszczy płytkę?
Absolutnie nie, pod warunkiem, że nie jest przeprowadzane zbyt często. Podczas polerowania ścieramy tylko kilka warstw. Do tego zabiegu możemy użyć specjalnej kostki lub polerki. Ta ostatnia często wyglądem przypomina ona pilniczek, ale w odróżnieniu od niego składa się z trzech warstw: dwie matowe i jedna gładka i błyszcząca. Optymalna częstotliwość przeprowadzania tego zabiegu tu raz na dwa tygodnie. Zbyt częste polerowanie może bowiem sprawić, że staną się miękkie, cienkie i bardziej podatne na złamania.
Czy żel lub akryl bardzo niszczą paznokcie?
Odpowiedz jest prosta, ani żel ani akryl nie niszczą paznokci, niszczy jedynie złe przygotowanie płytki, albo złe zdjęcie produktów. Bardzo często niedoświadczone stylistki spiłowują a nie matowią płytkę paznokcia przed nałożeniem produktu. Podczas matowienia „zdejmujemy” tylko połysk z paznokcia.. Nieprawidłowe zdjęcie pazurka przyczynia się też do jego zniszczenia. Akryl rozpuszczamy w specjalnych preparatach, a żel spiłowujemy, trzeba jednak bardzo uważać, aby nie uszkodzić paznokcia.




Paznokcie zwierciadłem stanu zdrowia...


O czym alarmuje wygląd paznokci?
Białe plamki – pierwsze skojarzenie podpowiada, że prawdopodobnie doszło do uszkodzenia płytki wywołanego uderzeniem. Warto jednak wiedzieć, że to nie jedynie wytłumaczenie takiego stanu rzeczy. Taka zmiana może bowiem świadczyć o niedoborze witamin. Blade paznokcie natomiast mogą informować o anemii, czyli znacznym niedoborze żelaza lub komunikować o problemach z krążeniem.

Żółte zabarwienie – wiele osób tłumaczy taki stan paznokci nadmiernym używaniem ciemnych lakierów czy paleniem papierosów, które odbarwiają także opuszki palców. Jednak taki koloryt płytki może zwiastować infekcje rozwijające się w organizmie, stany grzybicze, ale także świadczyć o chorobach nerek czy wątroby. Taki objaw może również oznaczać łuszczycę czy problemy z tarczycą.

Poprzeczne prążki, rowki – mogą świadczyć o problemach z krążeniem, przechodzeniu infekcji i chorobach skóry. Mogą także informować o niedoborze witamin i pojawieniu się stanu zapalnego w organizmie. Nie należy zatem zwlekać i lepiej rozpoznać przyczynę wcześniej, by móc jej zaradzić, niż dopuścić do jej szybkiego rozwoju.

Czarne plamki – to najpewniej zmiany barwnikowe, które nieleczone mogą doprowadzić do rozwoju czerniaka. Często może to być także wynik urazów, które spowodowały wylew krwi, która wysychając przyjmuje bardzo ciemne zabarwienie. Oba przypadki należy skonsultować z lekarzem.
Przerost paznokcia – to często objaw cukrzycy. Nierzadko towarzyszy temu niezdrowy kolor, o nieco szarawej barwie. Jeśli taki stan utrzymuje się od dłuższego czasu, najlepiej udać się do specjalisty, który oceni stopień postępu choroby i zaleci odpowiednie leczenie.




Jeżeli chcemy mieć piękne paznokcie, stosujmy dietę zawierającą produkty :


* warzywa liściaste, jak cykoria, szpinak, sałata (witaminy A, B1, B2, C, E, żelazo, flawonoidy),
* ryby i tran (nasycone kwasy tłuszczowe, witaminy B1 i B2),
* płatki owsiane (cynk, krzem, magnez, siarka, żelazo),
* orzechy (cynk, magnez, siarka),
* wątróbkę (cynk, miedź, żelazo),
* sery (siarka, witaminy A, B12),
* pomidory (witaminy A, C, cynk).



Kilka Mikstur Domowej Roboty

  • 2 razy w tygodniu zrób im taką oto kąpiel: 2 łyżki skrzypu wsyp do pół szklanki oliwy i podgrzewaj przez ok. 15 min. w kąpieli wodnej (szklankę wstaw do naczynia z wodą i podgrzewaj to naczynie). Ostudź, mocz palce przez kwadrans.
  • Łyżkę siemienia lnianego zalej szklanką wody i gotuj, aż powstanie gęsta papka. Ostudź i mocz palce przez 15 min.
  • Do 2 łyżek oliwy dodaj sok z połowy cytryny, zmieszaj i wmasowuj powoli w paznokcie. Po 15. minutach spłucz i dobrze wytrzyj, nadal masując.
  • Odrobinę oliwy podgrzej i wmasuj w paznokcie. Ten prosty zabieg, wykonywany 2 - 3 razy w tygodniu już po miesiącu pozwoli ci się cieszyć pięknymi paznokciami.
  • Kilka razy w miesiącu wmasowuj w paznokcie wit. A plus E (w kapsułkach, do nabycia w aptekach).

Jeśli nie masz czasu ani ochoty, aby zajmować się swoimi paznokciami domowymi sposobami, zaopatrz się w odpowiednie odżywki w sklepie.

WYNIKI KONKURSU!!!

Po długich naradach wyłoniłyśmy dwie zwyciężczynie :) Nie było łatwo, ponieważ wszystkie prace były na prawdę dobre!
Serdecznie gratuluję Ewelinie - "Ince2504" oraz Sandrze - "Greenfrog" za piękne prace o Waszych Miłościach ;)

Postanowiliśmy również nagrodzić kilka osób nagrodami pocieszenia (para kolczyków)...

- Joanna P.
- Anna Z.
- Iwona M.
- Rouesik
- Elżbieta Ś.
- Kasia W.
- Marta N.
- Lidia C.
- Natalia Z.

Wszystkie wyróżnione osoby proszę o podanie adresu domowego mailem (herrbata@tlen.pl)
Narody powędrują pocztą w połowie przyszłego tygodnia ;)
Gratuluję i dziękuję wszystkim za udział w zabawie!






Cytaty :)


Przypominam o konkursie ;)

Chciałam Wam przypomnieć o konkursie -> KLIK! ponieważ czas przeznaczony na niego powoli dobiega końca :) Zostało juz zaledwie parę godzin do jego zamknięcia, więc zapraszam wszystkich do wzięcia udziału :)
Dziękuję za dotychczas otrzymane zgłoszenia. Jest ich sporo i wszystkie są dobre - przede mną ciężki wybór ale już dziś powiem Wam, że szykują się nagrody pocieszenia :)
Także zapraszam do zabawy wszystkich kochających z pasją :)




John Frieda, Brilliant Brunette - recenzja szamponu

Parę miesięcy temu wybrałam się do Rossmana, by znaleźć coś "extra" dla moich długich, brązowych włosów. I tak spacerując po sklepie, oglądając półki pełne przeróżnych szamponów, moją uwagę przykuła promocja na szampony John'ego Frieda. Chwyciłam w ręce brązową tubę z napisem John Frieda - Brilliant Brunette Multi Tone Revealing, Nawilżający Szampon i stwierdziłam, że muszę go mieć ;)
Szampon jest dość drogi - za 250ml płacimy ok 30 zł w cenie regularnej. Ale bardzo chciałam sprawdzić, czy jest warty swojej ceny...


John Frieda to kosmetyki do włosów stworzone przez słynnego i znanego stylistę fryzjerstwa. Po współpracy z chemikami stworzył kosmetyki dostosowane do różnych typów włosów odpowiadające im potrzebom. Kosmetyki John Frieda sprzedawane są w salonach fryzjerskich na całym świecie.
Jego motto brzmi:
"Nikt nie zna włosów jak John Frieda"

Producent o szamponie:
Seria BRILLANT BRUNETTE Pozwala światłu uwydatnić wielowymiarowy połysk ciemnych włosów. Brunetki często skarżą się, że ich włosy wydają się szare i matowe. Dzieje się tak, ponieważ ciemne pigmenty będące we włosach mają tendencję do absorbowania światła. Jednocześnie częste stosowanie suszarki, prostownicy czy lokówki niszczy włosy, powodując szorstkość i porowatość struktury łusek. W rezultacie ciemne włosy mają tendencję do rozpraszania światła. To sprawia, że kolor wydaje się matowy, a włosy tracą gładkość i blask.
Nawilżająca formuła z drobinkami pereł i olejkiem ze słodkich migdałów zmiękcza włosy, wydobywając głębokie, wielowymiarowe odcienie ciemnych włosów, przywracając im jednocześnie blask. NIE BARWI WŁOSÓW.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate, Glycol Distearate, Dimethicone, Cocamidopropyl Betaine, Cetyl Alcohol, Betaine, Cocamide Mea, Glyceryl Oleate, Parfum, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Alcohol, Caramel, Disodium EDTA, Malic Acid, Laureth-4, Laureth-23, Sodium Chloride, Glycine, Sodium Xylenesulfonate, Sodium Hydroxide, Methylchloroisothiazolinone, Theobroma Cacao Seed Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Pearl Powder, Methylisothiazolinone, Lecithin, Alcohol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl, Acetate, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Coumarin.


Moje spostrzeżenia:
- Szampon przede wszystkim jest bardzo wydajny. Kilka dni temu skończyłam pierwszą tubkę. Kupiłam go jeszcze w listopadzie i stosowałam bardzo często (zamiennie z innymi szamponami) a on nie chciał się skończyć ;) Wystarczy wylać odrobinę w zagłębienie dłoni, aby dokładnie umyć całe włosy. Kosmetyk łatwo się rozprowadza, bardzo dobrze pieni, a później bezproblemowo spłukuje, pozostawiając po sobie miłe w dotyku włosy.
- Ma bardzo przyjemny zapach, który kosmetyk zawdzięcza olejkowi ze słodkich migdałów. Szampon ma kremową konsystencję - gęsą, aksamitną i zaskakująco lekką. To tubka wypełniona drobinkami pereł!
- Tak jak obiecuje producent, włosy są nawilżone, zmiękczone i cudnie lśnią (chyba widziałyście na niejednym zdjęciu) Nie miałam potrzeby stosowania odżywki, ponadto można je bezproblemowo rozczesać.
- Kolor włosów jest wielowymiarowy a włosy są pełne pięknych refleksów.




Poważnym minusem jest jego cena. Dla mnie 30 zł za szampon to wiele, nawet jeśli ma takie cudne właściwości. Poza tym włosy umyte tym szamponem bardzo szybko tracą swoją świeżość i już następnego dnia muszę je znów myć... Tak, tak - bomba silikonowa ;)
Ale to nie wpływa na moją główną opinię, szampon jest super i warto go wypróbować. Są też szampony dla jasnych i ciemnych brunetek, różne dla blondynek i oczywiście dla rudych także. Dlatego uważam, że każda z Was może coś znaleźć dla siebie:)


Czerwona herbata PU-ERH


Czerwona herbata znana była już w czasach dynastii Tang (618-907 n.e.). Wówczas pić ją mógł jedynie cesarz – zwykłym obywatelom za próbę jej spożycia groziła surowa kara.
Herbata ta jest charakterystyczna dla Chin i Tajwanu – to stamtąd pochodzi większość światowej produkcji.
Liście czerwonej herbaty zaraz po zbiorach poddawane są krótkiemu procesowi fermentacji, który nie niszcząc liści barwi ich krawędzie na czerwonawy kolor. Fermentacja ta sprawia, że napar z suszu czerwonej herbaty ma ziemisto-korzenny smak i aromat.

W Polsce wyróżniamy trzy odmiany czerwonej herbaty: pu-erh, oolong oraz puszong (o najkrótszym okresie fermentacji). Najlepsze, a zarazem najdroższe herbaty leżakują ponad 50 lat.

Na szczególną uwagę wśród herbat czerwonych zasługuje tak zwany „zabójca tłuszczu”, herbata Pu-Erh.
Pu-Erh – pochodzi z prowincji Yunnan z południowych Chin. Najlepszej jakości herbaty powstają z prastarego drzewa qingmao ( król drzew herbacianych), które rośnie w okolicy góry Liuchasan. Drzewo to żyje około 2 tys. lat, ma 32m wysokości i ponad metr średnicy. Rosną na nim duże, owalne zielone liście, a zapach przykuwają piękne białe kwiaty. Naukowcy zgodnie twierdzą że lecznicze właściwości, herbata zawdzięcza procesowi fermentacji. Im dłużej herbata dojrzewa ( leżakuje) w odpowiednich warunkach, tym właściwości są większe, powstają wtedy związki - flawonoidy. Herbata Pu-Erh może leżeć nawet 60 lat, w przeciwieństwie do innych, które nie powinno się przechowywać dłużej niż rok.
To prawda, że herbata ta wspomaga trawienie i spalanie tłuszczu. Jednak samo jej picie nas nie odchudzi. Będzie natomiast wspaniałym sprzymierzeńcem mądrej diety i dobrego programu ćwiczeń. Picie 5–6 filiżanek czerwonej herbaty dziennie oraz pół godziny po każdym posiłku daje najlepsze efekty. Przypuszcza się, że zawarte w herbacie czerwonej związki aktywują enzymy pokarmowe do wydzielania soków trawiennych oraz pobudzają perystaltykę jelit.


Wiele osób spożywa herbatę czerwoną przede wszystkim ze względu na jej odchudzające właściwości. Ale oprócz tego, że napar z tej herbaty działa pobudzająco na wytwarzanie soków trawiennych i metabolizm, oraz, że reguluje przemianę materii ma inne istotne właściwości, które czynią ją wyjątkową i godną uwagi...

*ze względu na zawartość fluoru i wapnia pomaga budować mocne kości i zęby
*pozwala zachować doskonały wygląd skóry i włosów – oczyszcza organizm z toksyn.
*dzięki zawartości polifenoli obniża poziom cholesterolu i ciśnienie krwi poprawiając przy tym krążenie.
*zawarte w herbacie czerwonej flawonoidy pomagają we wzmacnianiu naczyń krwionośnych - stąd herbata zalecana jest osobom ze zmianami miażdżycowymi
*ze względu na zawartość cynku pozwala zachować zdrową, gładką skórę łagodząc świąd i trądzik
*badania wykazały, że czerwona herbata może chronić wątrobę przed uszkodzeniem
*poprawia pamięć, koncentrację i nastrój
*poprawia zły nastrój, dobra na depresję
*ma właściwości moczopędne
*obniża poziom cukru we krwi
*wzmacnia organizm.




Jestem maniaczką wszelakich herbat i ta jest jedną z moich ulubionych. Ekspresowa, w lisciach, aromatyzowana smakiem grejfrutowym, czy o smaku earl grey - wszystkie bardzo mi smakują.
Nie piłam nigdy regularnie czerwonej herbaty, ale bardzo często opijałam się nią podczas świąt, lub innych imprez, kiedy przejedzona czuję "kamienie" w brzuchu. Ułatwiała trawienie i dzięki niej odzyskiwałam poczucie lekkości.
Ja jakiś czas temu tradycyjną czerwoną herbatkę zastąpiłam Ziołami Mnicha na Odchudzanie. Mieszanka zawiera połączenie czerwonej herbaty z liśćmi Yerba Mate i dodatkowo wzbogacona jest L-karnityną. Działa lekko pobudzająco i pomaga szybciej strawić obiadek. Nie smakuje ani Yerbą, ani Pu-Erh - ale czuć magiczne właściwości obu. Polecam każdej dziewczynie podczas odchudzania lub oczyszczania organizmu.

Zniszczone i rozdwojone końcówki włosów + recenzja serum Joanny - Z Apteczki Babuni

Zniszczone końcówki włosów to zmora niemalże każdej Kobiety, niezależnie od wieku. Nie ma reguły na to, czy bardziej rozdwajają się włosy u starszych pań, młodych kobiet, czy dziewcząt.
Wbrew reklamom, zniszczonych i rozdwojonych końcówek, nie naprawi żaden szampon czy odżywka. Jedyną metodą radzenia sobie z tym zjawiskiem jest podcięcie uszkodzonych końcówek i poprawienie pielęgnacji włosów...




Skąd biorą się zniszczone i rozdwojone końcówki?
- Do urazów mechanicznych często dochodzi w wyniku naturalnego trybu życia. Włosy ocierają się o siebie, o ubrania, o poduszkę, ale też o szczotkę. Wiele osób czesze się złymi szczotkami i grzebieniami wykonanymi ze zwykłego plastiku. Takie grzebienie mają zazwyczaj bardzo nierówne miejsce zgrzewu i cały czas niszczą łuskę włosa, o którą zaczepiają. Większość osób niszczy także swoje włosy poprzez ich rozczesywanie tuż po umyciu.
- Czesanie włosów w koki i kucyki też im szkodzi – włosy przez to się rozciągają. Dochodzi do zmian w ich strukturze kreatynowej. Oczywiście zniszczony w ten sposób włos może się odbudować, ale trwa to pewien czas. Dlatego nie zalecamy spinania włosów w kok każdego dnia – dajmy im odpocząć.
- Suszenie, prostowanie i kręcenie włosów łączy jedno – wysoka temperatura, która bardzo źle działa na nasze włosy. Przez to zwiększa się ich szorstkość i przepuszczalność oraz niszczy strukturę włosa.
- Innym poważnym powodem rozdwajania się końcówek jest zbyt częste stosowanie na włosy, a także skórę głowy, środków chemicznych służących do farbowania, prostowania czy innego rodzaju stylizacji włosów. Wszystkie te zabiegi powodują, że łuska włosa musi się rozchylić, by wchłonąć preparat. Na końcu włosa łuski są najsłabsze i ciągłe rozchylanie szybko prowadzi do trwałych uszkodzeń. Co więcej, takie zabiegi pozbawiają włosy cząsteczek protein (budulca włosów) co wpływa nie tylko na końcówki włosów, ale na cały ich wygląd.




Jak można pomóc?

* Podcinaj końcówki!
Najważniejszym zabiegiem, któremu powinno się poddawać włosy co najmniej co pół roku, jest obcinanie ich. Jeśli końcówki włosów są suche lub rozdwojone, wtedy jedynym ratunkiem oraz wstępem do właściwej pielęgnacji jest skrócenie ich. Pozwala to na utrzymanie włosów, a szczególnie ich końcówek, w idealnym stanie. Częściej powinno obcinać się włosy półdługie i długie, ponieważ są najbardziej narażone na uszkodzenie i rozdwajanie ich końcówek. Ocierają się bowiem o ramiona i przez to niszczą szybciej niż krótkie włosy.
* Dobierz dobrą szczotkę!
Jeśli musisz koniecznie rozczesywać mokre włosy, zaopatrz się w dobry gatunkowo grzebień z drewna lub rogu, ale koniecznie z szeroko rozstawionymi zębami. Warto też zakupić szczotkę z naturalnego włosia.
* Nie przegrzewaj!
Postaraj się ograniczyć do minimum korzystanie z takich "dobrodziejstw" jak prostownica, czy lokówka.
* Nawadniaj!
Pierwszym i prawdopodobnie najczęściej spotykanym powodem rozdwajania się końcówek jest odwodnienie. Włosy należy nawadniać od wewnątrz poprzez picie dużych ilości wody oraz od zewnątrz, stosując kosmetyki nawilżające.
* Dbaj o dietę!
Nawet odpowiednie odżywianie może znacznie poprawić wygląd końcówek włosów i zapobiec ich rozdwajaniu. Dieta powinna być bogata w witaminy z grupy B, witaminę H czyli biotynę, witaminy C,A, E i PP, a także aminokwasy cystyny, miedzi, cynku i żelaza. Większość tych składników można znaleźć w popularnych suplementach diety, których zażywanie wzmacnia włosy. W ich składzie najczęściej znajdują się wyciągi ze skrzypu polnego, będącego źródłem krzemu (wzmacnia strukturę włosa) oraz pokrzywy, która zawiera cenne składniki mineralne i witaminy.

Chciałabym Wam polecić fajny kosmetyk do pielęgnacji końcówek - Joanna - Z apteczki babuni - serum wygładzająco-regenerujące do końcówek włosów .




ok 8 zł za 50 ml

Producent pisze:
Serum dzięki zawartości ekstraktów z mleka i miodu skutecznie wygładza zniszczone końcówki włosów.
Miód - działa silnie nawilżająco dzięki wysokiej zawartości cukrów, aminokwasów i witamin.
Mleko - cenne źródło protein mlecznych, działających odżywczo, nawilżająco i ochronnie.

Rezultaty:
- zregenerowane i mocniejsze końcówki włosów,
- włosy bardziej lśniące i miłe w dotyku,
- gładsze, o zdrowym wyglądzie


Nie zużyłam jeszcze całego opakowania, ale moje pierwsze odczucia już się ukształtowały... jak na razie znalazłam w produkcie same zalety.
Plusiki:
+ włosy zauważalnie bardziej miękkie
+ przepiękny zapach miodowo mleczny
+ nie obciąża włosów
+ bardzo wydajny
+ stosunkowo niska cena
Serum można stosować zarówno na wilgotne jak i na suche włosy.
Śmiało P O L E C A M!

Piękno w ziołach - pokrzywa :)


Informacji o pozytywnym wpływie pokrzywy na stan włosów i cery jest mnóstwo.
Pokrzywa ma wszechstronne naturalne działanie lecznicze i odmładzające. Jest bogata w mikroelementy i witaminy - w jej liściach znajduje się prowitamina A, witaminy B2 i C, kwas mrówkowy, kwas pantotenowy, chlorofil oraz sole mineralne.

Cytaty


Wcierka JANTAR firmy Farmona - moja opinia

Jakiś czas temu postanowiłam, że wypróbuję wcierkę JANTAR, którą wszystkie włosomaniaczki zachwalają i doradzają.
Kupiłam więc odżywkę w aptece, zamawiając ją przez stronę www.doz.pl - bardzo ciężko ją dostać w drogeriach.

Cóż o niej pisze producent?

Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania się.
Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji.
Systematyczne stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.
Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Kerastim, Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F, H i d'pantenol. 


Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Moja opinia :
Buteleczka jest szklana, a wewnątrz niej znajduje się płyn o dość gęstej konsystencji i przyjemnym zapachu męskich perfum. Aplikacja odżywki jest dość trudna, aczkolwiek po pewnym czasie da się przyzwyczaić. 100 ml idealnie wystarcza na trzytygodniową kurację.
Skład tej wcierki jest bardzo bogaty i doskonale wpływa na kondycję i wygląd włosów. Nie zawiera alkoholu - więc nie podrażnia i nie wysusza. Działa wręcz przeciwnie - koi i łagodzi oraz doskonale nawilża. Wcierka nie skleja włosów, nie obciąża ich. Można więc śmiało codziennie stosować, nie obawiając się efektu przetłuszczonych włosów.
Stosowałam trzy tygodnie i stan skóry znacznie się poprawił, włosy wypadały w mniejszej ilości i wyrosło sporo nowych, tzw baby hair:) Zauważyłam też, że włosy po tej wcierce znacznie szybciej rosną :)
Na prawdę warto wypróbować :)



KONKURS WALENTYNKOWY

Hej Dziewczyny :*
Walentynki tuż tuż, dlatego chciałam zorganizować konkurs dla wszystkich obserwatorek tego bloga i (lub) fanek Porad Herrbaty na fejsie -> KLIK!
Aby mieć szansę "powalczyć" o jeden z dwóch zestawów nagród, wystarczy napisać parę zdań o swojej miłości, pasji i wysłać tą pracę mailem na herrbata@tlen.pl. Tematem może być ukochana osoba, przyjaciółka, chłopak, mąż, zwierzątko - cokolwiek, co jest dla Was ważne i darzycie to uczuciem. Można też załączyć wideo lub foty.
Konkurs będzie trwał tydzień, także macie dużo czasu :) 14 lutego ogłoszę, które dwie prace podobały mi się najbardziej i które zostaną nagrodzone.



Zasady Konkursu
1. Prace o tematyce "Moja Miłość, moja Pasja" należy wysyłać na maila herrbata@tlen.pl
2. Aby wziąć udział w konkursie, trzeba być fanem strony Porady Herrbaty na facebooku, lub obserwatorem bloga www.poradyherrbaty.blogspot.com
3. Konkurs trwa od dziś, do 12 lutego, do godziny 23:59.
4. Ogłoszenie wyników konkursu nastąpi 14 lutego, na blogu www.poradyherrbaty.blogspot.com




Serdecznie zapraszam wszystkie Kobietki do zabawy :)

Miesięczna Aktualizacja Włosów - Luty


Jestem bardzo zadowolona z obecnego stanu moich włosów :) Mimo zimy, ich kondycja jest na prawdę dobra.
Nie muszę ich prostować, układać, ani nabłyszczać. Lśnią same w sobie, naturalnym blaskiem.
Nie przetłuszczają się za szybko, a z tym zawsze miałam problem.
Niestety dalej obficie wypadają, zwłaszcza po umyciu - a stosuje różne specyfiki, żeby temu zapobiec.
Myślę, że na dniach znów poddam się ziołowej koloryzacji ;) gdyż troszkę drażni mnie różnica koloru włosów u nasady (na końcówkach mam pozostałości farby chemicznej ;P)







Daj Włos!

Włosy są naszą ozdobą i dla każdej kobiety są ważnym aspektem wyglądu. Każda kobieta lubi zadbać o siebie - to poprawia stan jej samopoczucia.

Fundacja Rak'n'Roll pokazuje, że również w trakcie leczenia chemioterapią warto dbać o swój wygląd zewnętrzny, gdyż poprawia to stan psychiczny, a przede wszystkim motywuje do działania i dodaje dużo energii. Ładna, dobrze dobrana peruka,poprawiając wygląd, może zdecydowanie poprawić kondycję psychiczną i stan ducha chorego.
Obecnie w Polsce z naturalnych włosów są tylko częściowo refundowane przez NFZ. W odpowiedzi na tę sytuację ruszyła akcja "Daj włos". Fundacja Rak'n'Roll angażuje zakłady fryzjerskie i osoby,które zmieniając fryzurę, chciałyby zrobić dobry uczynek. Przekazanie Fundacji ściętych włosów,pozwoli na zrobienie naturalnych peruk dla kobiet poddających się chemioterapii. Fundacja nawiązuje współpracę z salonami fryzjerskimi, które zbierać będą ścięte włosy i przekazywać je firmie, która produkuje peruki. W akcji może wziąć udział każdy, kto zmieniając swój wygląd chce zrobić coś dobrego dla innych.

Celem Fundacji jest zebranie jak największej ilości włosów, aby wyprodukować peruki dla potrzebujących je kobiet,dlatego do projektu może przyłączyć się każdy salon fryzjerski w każdym mieście w Polsce,który tylko zadeklaruje chęć współpracy.

Wiele z nas często chodzi do fryzjera i nie zaprząta sobie głowy tym, że ścięte włosy mogłyby być dla kogoś doskonałym prezentem. A dlaczego nie pomóc innym kobietom?
Aby wziąć udział w akcji, wystarczy ściąć włosy,według niżej wymienionych wskazówek i przesłać je wraz ze swoimi danymi kontaktowymi na adres Fundacji Rak'n'Roll: ul.Podchorążych 15/19, lok. 38B, 00-721 Warszawa. Peruki będą przekazywane za darmo kobietom, które walczą z rakiem.

Wymagania i instrukcja ścinania włosów:
Minimalna długość włosów,które można przekazać fundacji to 25 cm. Włosy należy przed ścięciem umyć, bez korzystania odżywki, nie wolno także pomieszać końca włosów z nasadą.

Włosy należy obcinać według następujących zasad:
1.Umyte i wysuszone włosy, dzielimy na kilka pasm.
2.Każde pasmo pleciemy w warkocz, po czym wiążemy gumką (najlepiej recepturką), dla bezpieczeństwa w kilku miejscach.
3.Warkocze ucinamy około 2 cm powyżej utrzymującej ich gumki (od strony głowy), nie należy ich wyrównać.
4.Ścięte i dokładnie wysuszone warkocze zawijamy np w papier.
5.Oznaczamy nasadę włosa np wkładamy pod gumkę karteczkę z napisem "nasada"
6.Włosy wysyłamy na adres Fundacji.