Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

Balea Young - Sweet Wonderland, czyli odrobina czekolady bez kalorii :)

Parę miesięcy temu Luna Edith na swoim blogu lifewithtwofaces.blogspot.com wraz ze sklepikiem internetowym Anna Cosmetik zorganizowała konkursik. Udało mi się w nim wygrać parę drobiazgów, w tym zestaw czekoladowy firmy Balea :)
Balsam do ciała, żel pod prysznic i pomadka do ust zachwyciły mnie wzorzystymi opakowaniami i przyjemnym zapachem czarnej czekolady. Chciałam Wam dziś zrecenzować te produkty, gdyż warto czasem smyrnąć się czymś, co pobudzi nasze zmysły i poprawi humor.



Balea Young Sweet Wonderland Lippen Pflege
Na początek balsam do ust :)
Ten produkt najbardziej przypadł mi do gustu. Pomadka pachnie bardzo intensywnie, przyjemnie i długo. Konsystencja pomadki dla mnie jest idealna. Jest twarda, nie rozpływa się pod wpływem ciepła i nie robi się z niej papka, co bardzo często mi się już przytrafiało. Jednocześnie w kontakcie z ustami jest bardzo miękka i łatwo się na nich rozprowadza. Nie trzeba wiele razy machać, żeby dobrze rozprowadzić produkt - dzięki czemu sztyft jest bardzo wydajny. Usta po użyciu pomadki są dobrze i długo nawilżone. Są bardzo mięciutkie i smakowicie pachną - nic tylko całować :)
Pomadka mimo swojego ciemnego koloru na ustach pozostaje bezbarwna. Szybko zauważalne działanie pielęgnujące. Na prawdę warto spróbować :)



Balea Young Sweet Wonderland Bodylotion 
Balsam do ciała w swojej konsystencji przypomina mleczko. jest dość rzadki ale dzięki temu łatwo się rozprowadza i wystarczy jego niewielka ilość. Jest bardzo wydajny. Jak wszystkie produkty z tej serii pachnie bardzo intensywnie :) i długo utrzymuje się na skórze. Produkt wchłania się szybko, pozostawiając skórę gładką, nawilżoną i przyjemną w dotyku. Najfajniej sprawdzał się w chłodniejsze dni - ciepły  i słodki zapach rozgrzewa zmysły :) Teraz, latem, jest dla mnie trochę za ciężki. Wolę coś odświeżającego, cytrusowego.




Balea Young Sweet Wonderland Dusche
Z tym produktem się nie polubiłam - chociaż nie mam specjalnych wymagań co do żelu pod prysznic. Konsystencja produktu zdecydowanie za rzadka, żel stracał się pomiędzy palcami, poza tym nie pienił się za bardzo. Z tego powodu zużywałam więcej produktu niż było to konieczne i bardzo szybko wypróżniłam całą buteleczkę.
Żel spełnia podstawowe funkcje - oczyszcza skórę i sprawia, że przyjemnie pachnie. Jednak oprócz zapachu czekolady nic go nie wyróżnia i jest po prostu przeciętny. Nie polecam.



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Produkty maja ciekawe opakowanie - dlatego stanowią idealny pomysł na prezent :) Zachwycają zapachem - ale w swoim działaniu są raczej przeciętne. Mimo wszystko warto spróbować - zapach czekolady skutecznie poprawia nastrój, poza tym jest świetnym afrodyzjakiem. Można ukochanemu umyć plecy, zrobić masaż... sobie samej poprawić humor podczas gorszych dni :) Jeśli jesteś miłośniczką czekolady - musisz go mieć!

Miałyście kiedyś produkty firmy Balea? Coś polecacie?

Kilka mitów na temat zdrowia i urody ;)



 Są mity na tematy urodowo - kosmetyczne, które powtarzane od lat, zakorzeniły się w naszej głowie bardzo głęboko. Nie wiemy skąd o nich wiemy, ani czy są dowody na ich prawdziwość- ale wierzymy w nie i same popychamy je dalej ;)
Oto kilka takich przekłamań, które znalazłam jakiś czas temu w sieci :)


MIT NR 1: Najlepsze dla skóry są kosmetyki naturalne lub organiczne

Nie zawsze! Nikt jak do tej pory nie stwierdził jednoznacznie, że organiczne produkty mają lepsze działanie niż te tradycyjne. Używanie takich kosmetyków może być wręcz niebezpieczne dla kogoś, kto nie przywiązuje wagi do terminów przydatności – ważność organicznych specyfików jest krótkotrwała, a użyte po terminie mogą mocno podrażnić skórę. Co więcej, niektóre takie kosmetyki produkuje się z owoców, a te mogą wywoływać alergie.

MIT NR 2: Podcinanie końcówek sprawia, że włosy rosną szybciej

Jeden z bardziej znanych mitów, który niewiele ma wspólnego z prawdą. Organizm nie rejestruje obcinania włosów, gdyż są one martwe. Co prawda regularne podcinanie końcówek nadaje fryzurze zdrowszy wygląd, jednak nic poza tym. Za tempo wzrostu włosów odpowiedzialne są przede wszystkim geny.




MIT NR 3: Cytryna i soda działają na nasze zęby wybielająco

Błąd! Kwas cytryny może spowodować przebarwienia, a nawet próchnicę, co zgodnie potwierdzają dentyści. Wprawdzie soda wybiela zęby, ale jednocześnie osłabia szkliwo, dlatego również odradza się jej stosowanie.



MIT NR 4: Czekolada przyczynia się do powstawania trądziku
Ku uciesze wszystkich czekoladoholiczek, oficjalnie ogłaszamy to twierdzenie mitem. Najnowsze badania wskazują, że do nasilenia się zmian trądzikowych mogą prowadzić hormony, nadprodukcja sebum, zatykające się pory i nieodpowiednia dieta. O tragicznych dla cery właściwościach czekolady naukowcy nie wspominają. Zatem smacznego :)



MIT NR 5: Najlepiej perfumować się przez wchodzenie w mgiełkę

Zapach perfum jest stworzony w taki sposób, by działać pod wpływem ciepła ciała. Aby zapach utrzymał się długo należy nałożyć go na „pulsujące punkty”, czyli na nadgarstki, kark, tył kolan, a także wetrzeć po kropelce za każdym uchem.



MIT NR 6: Tłustą cerę należy wysuszać

Kompletny fałsz: jeśli za bardzo wysuszymy cerę, obudzimy w niej mechanizm obronny, a więc zwiększy ona produkcję sebum. Efektem jest jeszcze bardziej błyszcząca cera. Lepiej zatem stosować kosmetyki lekkie, które nie zatykają porów, a unikać tych mocno ją wysuszających.

A Wy znacie jakieś "mity kosmetyczne"?

Mus czekoladowy - łatwy przepis

Nie od dziś wiadomo, że czekolada jest dobrym afrodyzjakiem :)
Prowadzone badania nad afrodyzjakami dowodzą, że czekolada jest jedną z substancji, które najsilniej wzbudzają pożądanie. Po zjedzeniu czekolady ochota na seks rośnie, jednak niestety – ten słodki przysmak nie wpływa na ogólną jakość intymnego zbliżenia.
Czekolada zawiera liczne substancje, które wykazują działanie psychoaktywne. Należą do nich fenyloetyloamina, anandamin, teobromina i kofeina. Substancje te powodują wzrost stężenia neuroprzekaźników w mózgu (miedzy innymi serotoniny, zwanej hormonem szczęścia), co odczuwamy jako poprawę nastroju. Czekolada pozwala także zmniejszyć uczucie stresu i ma działanie antydepresyjne.