Zanim wyjechałam do UK, zastanawiałam się nad różnicami, które mogą mnie tutaj spotkać. Wydawało mi się, że nie odczuję dużej zmiany w kwestii żywienia i że większość owoców i warzyw będę mogła kupić bez problemu. Znalazłam tutaj sporo egzotycznych owoców, które w Polsce są niedostępne lub przerażająco drogie. Jednak w kwestii warzyw mocno się zawiodłam.
Moją ulubioną zupą jest rosół i nie chwaląc się - robię najlepszy na świecie ;) Niestety odkąd mieszkam w Szkocji bardzo rzadko gości na moim stole. Ciężko jest dostać seler i korzeń pietruszki, natomiast w polskich sklepach cena tych warzyw jest dość wygórowana.
Kiedy ostatnio natrafiłam na białe korzenie podpisane PARSNIP nie zastanawiając się długo, załadowałam do siatki kilka sztuk. Kiedy jednak zaczęłam obierać warzywa, zdziwiłam się. Zamiast intensywnego zapachu pietruszki, poczułam słodki smak marchewki... No tak... "parsnip" to pasternak a "parsley" to pietruszka... Wyglądają niemalże identycznie, biały, długi, zwężający się ku dołowi korzeń. Bardzo łatwo o pomyłkę, dlatego chciałam Wam dziś krótko opisać jak odróżnić pasternak od pietruszki.
Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różnice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różnice. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
