Maj był miesiącem specjalnej pielęgnacji moich włosów.
Położyłam po raz pierwszy farbę KHADI, hennę, która przyciemniła moje włosy, odżywiła, nadała im pięknego blasku. Farbowałam włosy ok 4 tygodni temu - kolor nadal się utrzymuje, nie zauważyłam, żeby włosy wciąż barwiły wodę. Zastanawiam się, czy farba zlezie całkowicie ;D Jeśli ciekawi Was bardziej ten temat, zapraszam do mojego posta o ziołowej koloryzacji TUTAJ
Zaczęłam też olejować włosy (SZERZEJ TUTAJ), dzięki czemu nabrały większego blasku, stały się bardziej miękkie i odżywione.
Poza tym łykam Vitapil, bardzo dobry suplement diety, który pomógł mi z odwiecznym problemem wypadania włosów :)
źródło http://lookrecjafashion.blogspot.com/2012/07/recenzja-vitapil-z-biotyna.html
Po lewej stronie znajdują się zdjęcia moich włosiaków z kwietnia, a te po prawej - z wczoraj :)
Niestety końcówki włosów nie są w dobrej formie. Zaraz po podcięciu zaczęły się rozdwajać (sprzęt fryzjerski chyba pozostawiał wiele do życzenia ;/), poza tym sama je sobie niszczę. Ostatnio prawie wcale nie upinam włosów - trą się niemiłosiernie o swetry, bluzki... a ja niczym ich nie zabezpieczam. Muszę się bardziej skupić na ich pielęgnacji...
Plany włosowe na czerwiec?
* Fryzjer i podciachanie końcówek
* Kontynuacja kuracji suplementem VITAPIL
* Kontynuacja olejowania olejkiem łopianowym z papryczką od GP
* Intensywna pielęgnacja końcówek
A efekty poznamy wszyscy za miesiąc ;)
Szampon Miesiąca - szampon, którego najczęściej używałam w maju to Brilliant Brunette Johna Friedy. Pisałam już o nim na blogu -> ..::RECENZJA::..
A jak u Was z pielęgnacją włosów? U większości pewno poczytam na blogach XD
Pozdrawiam serdecznie :)
