Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Krem CC od MIYO - idealny na lato

A dzisiaj recenzja mojego ulubionego kremu CC :) Zapraszam!


Opis produktu:

Comfort Care Hydrating Cream – koloryzujący krem nawilżający 5 w 1 o niezwykle lekkiej formule, idealnie dopasowuje się do koloru skóry. Gwarantuje 12-h efekt zmatowienia, zapobiegając błyszczeniu. Zapewnia naturalne wykonanie makijażu. Wykazuje działanie nawilżające, wygładzające i odżywcze dzięki bogactwu w witaminy (C,E,PP), ekstrakty roślinne ( mango, granat, palma sabałowa) i olej migdałowy.  
Przebadany dermatologicznie. Bez parabenów.


Składniki aktywne zawarte w produkcie:
Witamina C – jest jednym z najskuteczniejszych antyutleniaczy, szybko wnika w głąb skóry oraz najlepiej działa w komplecie z innymi antyoksydantami np. witaminą E. Stymuluje syntezę kolagenu w skórze, którego ilość spada wraz z wiekiem, a także zwiększa gęstość skóry właściwej, poprawia elastyczność skóry i spłyca drobne zmarszczki. Kwas askorbinowy delikatnie złuszcza i rozjaśnia skórę, hamuje produkcję pigmentu, tym samym jest pomocna w walce z przebarwieniami, rozjaśnia piegi. Stymuluje produkcję ceramidów w skórze, poprawia barierę lipidową naskórka, działa łagodząco i przeciwzapalnie. Wspomaga ochronę przeciw promieniowaniu UV - stanowi uzupełnienie dla kremów z filtrami anty-UV. Jest polecana w kuracji na rozstępy, sprzyja zmniejszaniu widoczności rozstępów świeżych i starszych.
Witamina E – jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczach. Odporna na działanie wysokiej temperatury, chroniąc tym samym witaminy A i C przed nadmiernym utlenianiem. Zwana „eliksirem młodości” lub „witaminą młodości”. Neutralizuje wolne rodniki, które są odpowiedzialne za procesy starzenia się skóry, opóźniając tworzenie się zmarszczek. Skutecznie chroni przed zniszczeniem lipidów naskórka oraz włókien kolagenu i elastyny, zapewniając ochronę przed szkodliwym wpływem środowiska. Podwyższa zdolność wiązania wody przez skórę oraz ma działanie wygładzające i zmiękczające.
Olej migdałowy- jest to olej ze słodkich migdałów, ma bursztynowy kolor oraz lekki charakterystyczny zapach. Olej ten stosowany jest w leczeniu egzemy, łuszczycy oraz w pielęgnacji skóry suchej, swędzącej i podrażnionej. Łatwo wchłania się w skórę, dzięki czemu często używany jest do masażu. Olej ze słodkich migdałów zawiera kwas oleinowy, linolowy oraz witaminy: A, B1, B2, B6, D i E. Jest bardzo dobrym emolientem tzn. wygładza skórę. Ma bardzo wysokie zdolności nawilżania skóry, szczególnie jeśli jest stosowany systematycznie.
Cena: ok 12 zł
Tu zakupisz: www.pierrerene.pl




Czym tak właściwie jest Krem CC?
Krem CC ("colour & care" lub "colour correcting") to następca kremu korygującego BB. Wynaleziono go, podobnie jak poprzedni kosmetyk, w Korei. Ma bogatszy skład, lepiej wyrównuje koloryt skóry i poprawia jej kondycję. Kremy CC zapewniają mocniejsze krycie, chociaż mają przy tym lżejszą formułę. Są też maksymalnie "napakowane" składnikami przeciwstarzeniowymi, dzięki czemu doskonale pielęgnują skórę.
Wawierają także większe filtry UVA i UVB. Kremy korygujące CC przeznaczone są dla osób z problemami skórnymi, takimi jak cera naczynkowa czy trądzikowa.


Moja opinia:
Krem CC od Miyo zaczarował mnie od razu... zapachem! Krem pachnie jak gumy balonowe Donald, które żułam 25 lat temu :) Przyjemnie owocowy zapach utrzymuje się na skórze jakiś czas a zawdzięczamy o ekstraktom z mango i granatu :)
Dla mnie to idealny produkt, ponieważ większość podkładów zatykała mi pory i po kilku dniach byłam cała wypryszczona - a ten, nie zapycha i mimo swojej delikatnej formy idealnie kryje drobne niedoskonałości i przebarwienia. Świetnie scala się z moją cerą, wyrównując kolor i dobrze nawilża skórę.
Według mnie to idealne rozwiązanie na lato i dla dziewczyn, które stawiają na lekki, naturalny makijaż.
Jedyne minusy - lekko ściąga skórę i pozostawia taki lepki film. Nie czuć go, ale kiedy przejadę kremem również powieki - eyeliner nie trzyma się, wręcz spływa. Otwierając powieki odbijam kreskę na oku i wyglądam jak koala :) Nie spotkałam się z czymś takim przy innych kremach tego typu lub podkładach.
Bardzo polecam!

A Wy lubicie kremy BB, CC i DD? Sprawdzają się na Waszej skórze? Czy też macie swój ulubiony, który możecie polecić? Piszcie w komentarzach,
POZDRAWIAM!







8 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam że nawet pierre ma cc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ściąga skórę i lepi się, to jednak nie dla mnie. Osobiście lubię produkt Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kremy BB, ale wciaż szukam tego naj, naj...

    OdpowiedzUsuń
  4. kremy CC cieszą się dużą popularnością skoro kolejna marka wypuszcza na rynek taki produkt....osobiście miałam do czynienia z garnierem i jakoś nie ponowiłam zakupu

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, te kremy cieszą się bardzo dużą popularnością. Nigdy go nie używałam, ale bardzo kusi mnie jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
  6. A powiedz mi, jak z odcieniem? Jasny jest faktycznie jasny, nie ciemnieje? Przykryje zaczerwienienia, ranki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jasny, dla mojej bladej cery idealny. Ale co do krycia... raczej lekko wyrównuje koloryt, nie poradzi sobie z "większym" problemem.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.