Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmysły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmysły. Pokaż wszystkie posty

Sól ZIELONA HERBATA Secret Soap Store

Odnośnie właściwości kąpieli z solą pisałam już tutaj, ale przypomnę Wam o tym wszystkim jeszcze raz (przydatnych informacji nigdy nie jest za mało ;p ).


Sól dodana do kąpieli zmiękcza wodę. Wypełnia przyjemnym zapachem całą łazienkę, działając relaksująco, uspokajająco - przywraca równowagę ducha.
Generalnie ma działanie oczyszczające i odtruwające dla skóry, ujędrnia i wygładza skórę oraz przygotowuje ją do przyjęcia kosmetyków (kremy i balsamy lepiej się wchłaniają po takiej kąpieli).
W zależności od zawartych w niej dodatków może wpływać również na inne czynniki. 

Osoby o skórze suchej i wrażliwej nie powinny korzystać z kąpieli solnych kąpieli częściej niż dwa razy w miesiącu, sól lubi wysuszać skórę.
Sole należy rozpuszczać w bardzo ciepłej (ale nie zbyt gorącej) wodzie – wtedy efekt ich działania jest znacznie skuteczniejszy.



Ja niestety w swojej łazience wanny nie posiadam - dlatego bardzo rzadko mogę oddać się przyjemnej i relaksującej kąpieli. Żałuję, bardzo uwielbiam leżeć w wannie i się odprężać!

Dzięki współpracy z JM Spa & Wellness, drogerią NATURALNA.EU mogłam wypróbować sól ZIELONA HERBATA firmy Scandia.



Od producenta:

SÓL ZIELONA HERBATA

Sól do kąpieli z dodatkiem wyciągu z zielonej herbaty, który działa bakteriobójczo, łagodzi stany zapalne, zmniejsza obrzęki, przyspiesza gojenie się ran, łagodzi zmiany trądzikowe, reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejszając przetłuszczanie się skóry. Pełni też funkcję substancji, która koi podrażnienia oraz wzmacnia naczynia krwionośne. Ma działanie nawilżające i poprawiające sprężystość skóry. Dzięki zawartości teiny zielona herbata pobudza mikrocyrkulację i spalanie tłuszczu.

Naturalna sól do kąpieli stanowi bogate źródło składników mineralnych niezbędnych dla organizmu.
Kąpiel z dodatkiem soli oczyszcza i stymuluje proces regeneracji skóry, złuszcza martwy naskórek, przywraca skórze równowagę mineralną. Modeluje sylwetkę, redukuje nadmiar tkanki tłuszczowej oraz wygładza i ujędrnia skórę.
Solanki przynoszą niesamowite efekty. Już po paru chwilach w lekko słonej wodzie czujemy się odprężeni, a nasze zmęczone, napięte i bolące mięśnie się rozluźniają.
Ponadto dotlenia się skóra, wygładza naskórek, więc od razu wyglądamy młodziej i bardziej świeżo. Rany również goją się łatwiej, stąd poleca się sole do kąpieli także w rehabilitacji. Niezastąpione są więc w leczeniu rozmaitych chorób i urazów skóry. Działając drażniąco na skórę, pobudzają one jednocześnie układ krążenia, a nawet przyspieszają przemianę materii, dlatego stosuje się je także nawet w leczeniu otyłości.
Kąpiel z dodatkiem soli i zielonej herbaty działa odprężająco, nasyca witaminami i przeciwutleniaczami, odżywia i regeneruje skórę pozostawiając ją miękką i przyjemną w dotyku

Sposób użycia:
Do wanny pod strumień ciepłej wody wsypać sól kąpielową w celu dokładniejszego rozpuszczenia kryształków soli. Po kąpieli zaleca się delikatnie osuszyć ciało ręcznikiem, tak aby mikroelementy miały czas wniknięcia do organizmu.

Cena: 11,99/500g
Możesz zakupić tutaj: http://naturalna.eu/285-sol-do-kapieli-zielona-herbata-.html


Moja opinia :
Naturalne składniki? Niestety nic nie wiadomo, możemy tylko zaufać producentowi w tej kwestii. Szukałam składu na opakowaniu, w internecie - nie ma. Sól raczej nie jest perfumowana, pachnie dość naturalnie (kojarzy mi się z solną grotą termalną), przyjemnie wypełnia całą łazienkę i odpręża zmysły. Kryształki soli są dość duże, powoli rozpuszczają się w wodzie. Po godzinnej kąpieli jeszcze troszkę zostało na dnie wanny. W pojemniczku, oprócz kryształków znajdziemy również liście zielonej herbaty. W wannie nabierają gabarytów, więc bądźmy ostrożni - bo można zapchać nimi odpływ!
Mimo wszystko polecam. Jest to najciekawsza z soli, jakie używałam kiedykolwiek. Urzekł mnie zapach (wypełnia łazienkę, ale nie pozostaje na skórze) i te pływające listki również. Z kąpieli wyszłam odprężona i zrelaksowana :)
Przy tym cena nie jest wygórowana. Kosmetyk wart jest swojej ceny. Ze względu na ładne opakowanie, nadaje się na prezent :)


Prawda jest taka, że nadeszła jesień i musimy zadbać o nasze zdrowie psychiczne. W tej porze roku odnotowuje się największy wzrost depresji. Taka kąpiel na pewno działa na plus jeśli chodzi o naszą psychikę :) Także nie siedź tak, leć napuszczaj wodę do wanny!



Testuję z Maliną, Eveline ExtraSoft bioOLEJEK ARGANOWY - Luksusowy balsam odżywczo-energizujący


Kilka tygodni temu dostałam od Maliny do przetestowania parę produktów, w tym balsam odżywczo - energizujący firmy Eveline. Przyszedł czas na recenzję :)





Od producenta :

Superskoncentrowana formuła o przedłużonym działaniu
głębokie odżywienie i ujędrnienie
24-godzinne nawilżenie i ochrona
Dla skóry suchej i wrażliwej.

DŁUGOTRWAŁE NAWILŻENIE I ENERGIA
Luksusowy balsam odżywczo - energizujący łączy zmysłową przyjemność stosowania ze skutecznością działania. Doskonale dobrana kompozycja cennych składników aktywnych, błyskawicznie przywraca skórze jędrność i elastyczność. Formuła wzbogacona o bioolejek arganowy i biokwas hialuronowy, w połączeniu ze szwajcarską recepturą, intensywnie odżywia i na długo nawilża skórę.
Działanie balsamu utrzymuje się przez 24 godziny, po zastosowaniu skóra staje się wyraźnie gładsza i bardziej miękka. Zniewalający zapach słodkiej pomarańczy działa pobudzająco na zmysły.
bioOlejek arganowy - nazywany płynnym złotem, pobudza naturalną odnowę komórek i jest prawdziwym „eliksirem młodości”. Działa łagodząco oraz pomaga odbudować hydrolipidową barierę naskórka.

bioKwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę, przywracając jej jędrność i elastyczność.
bioŻeń-szeń – regeneruje i odmładza, stymuluje odnowę naskórka i dodaje skórze niezbędnej energii.
Algi laminaria – wzmacniają strukturę skóry, rewitalizują i nawilżają.
Kompleks witamin A+E+F – poprawia jędrność i elastyczność.
D-panthenol + Alantoina – działają łagodząco i kojąco.

  • Producent / marka:Eveline Cosmetics
  • Typ skóry:odwodniona, dojrzała, brak jędrności
  • Pojemność:350 ml
  • Cena:14 zł




Skład balsamu :

Aqua - woda :)
Glycine Soya Oil - olej sojowy, zawiera mnóstwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, flawonoidy, lecytynę, fitosterole i witaminę E. Działa emoliencyjnie, natłuszcza i nawilża. Chroni przed szkodliwym działaniem środowiska.
Urea - mocznik, który działa zmiękczająco i nawilżająco, niweluje również podrażnienia. Wspomaga regenerację przesuszonej skóry, zmiękcza ją i przygotowuje do przyjęcia innych aktywnych składników kosmetyków.
Glycerine - gliceryna, Używana w kosmetyce głównie jako środek utrzymujący wilgoć. Jest substancją wchodzącą w skład naturalnego czynnika nawilżającego, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka.
Argania Spinosa Kemel Oil - ekologiczny olej arganowy, zdecydowanie najsilniejszy składnik tego balsamu. Działa nawilżająco i przeciwstarzeniowo, odbudowuje strukturę skóry, przygotowuje ją na przyjęcie innych składników aktywnych i neutralizuje wolne rodniki. Niweluje zniszczenia skóry i regeneruje ją. 
Octyldodecanol - emolient, który działa nawilżająco i natłuszczająco. Stabilizuje kosmetyk i wpływa na jego rozprowadzanie się na skórze.
Dimethicone - emulgator i stabilizator. Wpływa na nabłyszczenie skóry, wygładza ją i nawilża.
Triethanolamine - składnik, którego główną rolą jest stabilizacja ph kosmetyku. Może działać podrażniająco i wysuszająco. 
Isopropyl Myristate - skutecznie działający składnik nawilżający, syntetyczny, jednak silnie wygładzający i ochronny. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze i łatwo się wchłania.
Dicaprylyl Carbonate - emolient, którego główną funkcją jest natłuszczanie skóry, nawilżenie jej i wygładzenie naskórka.
Butyrospermum Parkii - masło shea, bogate w alantolinę, witaminę E i A, oraz posiadające lekki filtr ochronny. Wygładza, nawilża i natłuszcza skórę, działa także uelastyczniająco i łagodząco.
Hyaluronic Acid - kwas hialuronowy, który wiąże wodę w skórze, przez co ujędrnia ją, nawilża i uelastycznia.
Butylene Glycol -środek rozpuszczający, wpływający na konsystencję balsamu. Działa konserwująco.
Laminaria Hyperborea Extract - wyciąg z alg, działający silnie nawilżająco i chroniąco. 
Tocopherol czyli witamina E, działająca wygładzająco i nawilżająco na skórę. Dodatkowo łagodzi stany zapalne i chroni przed działaniem środowiska.
Linoleic Acid - kwas linolowy, który wpływa na poziom nawilżenia skóry, wspomaga jej regenerację i działa rozjaśniająco na przebarwienia.
Retinyl Palmitate - witamina A, która działa odżywczo i odmładzająco na skórę. Współdziała w procesie tworzenia się kreatyny i zapobiega starzeniu się.
Phenoxyethanol - konserwant.
Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isobuthylparaben, Propylparaben - konserwanty, mogą wywołać alergię, jednak są bardzo często stosowane w kosmetykach.
DMDM Hydantoin - konserwant o działaniu podrażniającym i drażniącym, może również przyspieszać starzenie się skóry i działać rakotwórczo. W tym balsamie jest go jednak bardzo mało co sprawia, że staje się bezpieczny. Trzeba jednak uważać na ten składnik - jego duże ilości w kosmetyku sprawiają, że produkty te nie mogą być stosowane przez kobiety w ciąży i w okresie laktacji!
Fragrance, Linalool, Geraniol, Citronellol, Limonene - składniki kompozycji zapachowej.
Disodium EDTA - stabilizator, który zapobiega zmianom zapachu kosmetyku.

Moja opinia :



Produkt zamknięty jest w buteleczce z dozownikiem. Pierwszy raz spotkałam się z balsamem, który jest w takim opakowaniu z pompką. Bardzo fajny sposób na wydobycie kosmetyku, wygodny i praktyczny.
Dzięki temu nie muszę się bawić z niewygodnym opakowaniem, błyskawicznie nakładam balsam i tłustymi rękoma nie zabrudzam całej butelki.
Po wydobyciu balsamu, pierwsze co przykuwa naszą uwagę, to zapach. Przypomina ciepłe pomarańcze, ich kandyzowaną skórkę... ciężko opisać, ale pachnie wspaniale, jest pobudzający, lekki.
Jedyną wadą zapachu jest to, że dosyć szybko się ulatnia i nie czuć go w ciągu dnia, a jedynie podczas nakładania.

Konsystencja jest w porządku - coś pomiędzy masłem a mleczkiem, łatwo się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania. nie trzeba długo czekać, żeby się ubrać :) Pozostawia skórę bardzo miłą w dotyku, gładką, miękką i już po kilku dniach stosowania wygląda dużo lepiej i jest wyraźnie odżywiona.
Doskonale sprawdza się w czasie upałów, kiedy dużo spędzamy czasu na słońcu. Balsam chroni skórę przed wysuszeniem i łagodzi ją po opalaniu. Mogę siedzieć całymi dniami na słońcu - skóra dalej jest piękna i aksamitna :)
Uważam, że cena jest jak najbardziej korzystna w stosunku do tak bogatego składu i wspaniałego działania.

Podsumowując - balsam jest na prawdę świetny i cieszę się, że mogłam go wypróbować. Ty też spróbuj, będziesz miała ciało miłe w dotyku, aksamitne a nuta pomarańczy rozbudzi Ciebie i Twoje zmysły :P Polecam! 


Produkt otrzymałam do testów z Malinowego Klubu, co nie miało wpływu na moją opinię.

Balea Young - Sweet Wonderland, czyli odrobina czekolady bez kalorii :)

Parę miesięcy temu Luna Edith na swoim blogu lifewithtwofaces.blogspot.com wraz ze sklepikiem internetowym Anna Cosmetik zorganizowała konkursik. Udało mi się w nim wygrać parę drobiazgów, w tym zestaw czekoladowy firmy Balea :)
Balsam do ciała, żel pod prysznic i pomadka do ust zachwyciły mnie wzorzystymi opakowaniami i przyjemnym zapachem czarnej czekolady. Chciałam Wam dziś zrecenzować te produkty, gdyż warto czasem smyrnąć się czymś, co pobudzi nasze zmysły i poprawi humor.



Balea Young Sweet Wonderland Lippen Pflege
Na początek balsam do ust :)
Ten produkt najbardziej przypadł mi do gustu. Pomadka pachnie bardzo intensywnie, przyjemnie i długo. Konsystencja pomadki dla mnie jest idealna. Jest twarda, nie rozpływa się pod wpływem ciepła i nie robi się z niej papka, co bardzo często mi się już przytrafiało. Jednocześnie w kontakcie z ustami jest bardzo miękka i łatwo się na nich rozprowadza. Nie trzeba wiele razy machać, żeby dobrze rozprowadzić produkt - dzięki czemu sztyft jest bardzo wydajny. Usta po użyciu pomadki są dobrze i długo nawilżone. Są bardzo mięciutkie i smakowicie pachną - nic tylko całować :)
Pomadka mimo swojego ciemnego koloru na ustach pozostaje bezbarwna. Szybko zauważalne działanie pielęgnujące. Na prawdę warto spróbować :)



Balea Young Sweet Wonderland Bodylotion 
Balsam do ciała w swojej konsystencji przypomina mleczko. jest dość rzadki ale dzięki temu łatwo się rozprowadza i wystarczy jego niewielka ilość. Jest bardzo wydajny. Jak wszystkie produkty z tej serii pachnie bardzo intensywnie :) i długo utrzymuje się na skórze. Produkt wchłania się szybko, pozostawiając skórę gładką, nawilżoną i przyjemną w dotyku. Najfajniej sprawdzał się w chłodniejsze dni - ciepły  i słodki zapach rozgrzewa zmysły :) Teraz, latem, jest dla mnie trochę za ciężki. Wolę coś odświeżającego, cytrusowego.




Balea Young Sweet Wonderland Dusche
Z tym produktem się nie polubiłam - chociaż nie mam specjalnych wymagań co do żelu pod prysznic. Konsystencja produktu zdecydowanie za rzadka, żel stracał się pomiędzy palcami, poza tym nie pienił się za bardzo. Z tego powodu zużywałam więcej produktu niż było to konieczne i bardzo szybko wypróżniłam całą buteleczkę.
Żel spełnia podstawowe funkcje - oczyszcza skórę i sprawia, że przyjemnie pachnie. Jednak oprócz zapachu czekolady nic go nie wyróżnia i jest po prostu przeciętny. Nie polecam.



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Produkty maja ciekawe opakowanie - dlatego stanowią idealny pomysł na prezent :) Zachwycają zapachem - ale w swoim działaniu są raczej przeciętne. Mimo wszystko warto spróbować - zapach czekolady skutecznie poprawia nastrój, poza tym jest świetnym afrodyzjakiem. Można ukochanemu umyć plecy, zrobić masaż... sobie samej poprawić humor podczas gorszych dni :) Jeśli jesteś miłośniczką czekolady - musisz go mieć!

Miałyście kiedyś produkty firmy Balea? Coś polecacie?

Treacle Moon ..::My Coconut Island Body Scrub::.. - apetyczne ścieranie

Jaki jest klucz do skutecznej pielęgnacji? Jeżeli nie możesz sobie pozwolić na ciągłą opiekę pod okiem profesjonalistki, powinnaś na własną rękę spróbować poznać świat kosmetyków i zabiegów, które pomogą ci utrzymać odpowiednią kondycję skóry.
Ważnym produktem, którego nie powinno zabraknąć w naszej kolekcji kosmetyków, jest peeling do ciała. Złuszczanie naskórka posiada wiele zalet. Dzięki temu prostemu zabiegowi możemy poprawić krążenie swojej skóry i zmotywować ją do procesów regeneracyjnych. Oprócz tego usunięcie zrogowaciałej skóry sprawi, że dostarczane jej z zewnątrz substancje będą lepiej wchłaniane. To wszystko sprawi, że nasza skóra stanie się piękniejsza, odżywiona i gładsza. Scruby posiadają w swoim składzie także olejki nawilżające skórę i poprawiające jej elastyczność - a której z nas nie marzy się piękna i miękka skóra, zwłaszcza, że nadchodzi sezon na bikini ;)




Scrub o którym chciałabym Wam napisać, już dawno zniknął spod mojego prysznica. Ale długo zostanie w mojej pamięci i pewnie nie raz do niego wrócę. Dlaczego? Co było w nim takiego fascynującego?



Treacle Moon - My Coconut Island Body Scrub

Skład:
Aqua (Water),Silica ,Paraffinum Liquidum (Mineral Oil) ,Petrolatum ,Cetearyl Alcohol ,Glyceryl Stearate SE ,Stearic Acid ,Hydrogenated Jojoba Oil ,Parfum (Fragrance) ,Coumarin ,Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer ,Denatonium Benzoate ,Sodium Hydroxide ,Phenoxyethanol ,Methylparaben ,Butylparaben ,Ethylparaben ,Isobutylparaben ,Propylparaben ,CI 77499 (Iron Oxides)

I'm going to a faraway place she said... just for a while... her toes wriggled in the warm sand and a silly seagull laughed and danced in the sweet wind.

225 ml / ok 16 zł



Scrub przyciągnął mnie głównie opakowaniem. Szukałam jakiegoś peelingu do ciała, a buteleczka MY COCONUT ISLAND BODY jakoś rzuciła się w oczy :)
Jeszcze tego samego dnia wypróbowałam produkt. Zachwycił mnie jego zapach - bardzo intensywny, mleczno - kokosowy - niczym lubiany przeze mnie drink Malibu. Nie dziwię się producentowi, że zapisał wielkimi literami na opakowaniu - "NIE SPOŻYWAĆ" :)
Odczuwałam prawdziwą przyjemność podczas używania scrubu - zapach doskonale działał na moje zmysły, a cały prysznic pachniał słodko i kusząco.
Jeśli chodzi o sam kosmetyk, nie powalił swoim działaniem. Spełniał podstawowe funkcje złuszczania i nawilżania - ale spodziewałam się czegoś znacznie skuteczniejszego. Poza tym bardzo szybko się zatracił - albo przez zapach nieumiejętnie go używałam albo na prawdę jest średnio wydajny.



Kosmetyk jest po prostu przeciętny w swoim działaniu - ale przez zapach, stawiam go na prawdę wysoko w moim spisie peelingów do ciała :) Kąpiel i prysznic stają się o wiele rozkozniejsze z tym kosmetykiem. Kusi mnie jeszcze malina z tej serii. Miałyście kiedyś jakiś produkt z tej serii? A może polecacie inny peeling do ciała?






Montagne Jeunesse, Sauna Masque (Czerwona glinka, maseczka antystresowa, samorozgrzewająca)


Od producenta:
Samorozgrzewająca maseczka z czerwonej glinki. Rozgrzewa się po nałożeniu na wilgotną skórę. Usuwa zanieczyszczenia, redukuje nadmierne natłuszczenie skóry, głęboko oczyszcza pory. Po zastosowaniu skóra jest doskonale gładka i rozświetlona.





Skład: Propylene glycol, Zeolite, Kaolin, Glycerin, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Cereus grandiflorus (Cactus flowers), Oenothera biennis (Evening primrose), Pamax ginseng (Ginseng), Jasminum officinale (Jasmine), Citrus aurantifolia (Lime flowers), Juglans Nigra (Walnut kernels), Cl 26100, Cl 60725.

Cena: 6 zł / 15 ml


Nie jestem "lajkerem" maseczek do twarzy.  Zawsze po takim zabiegu muszę umyć włosy, pnieważ całe upaćkam w kosmetyku. Poza tym dziwnie się czuję, kiedy domownicy widzą mnie z czymś na twarzy - po prostu mnie to krępuje.





Jednak sa takie momenty, że wyłożę się w szlafroku na łóżko, z turbanem na głowie, maseczka na twarzy i oglądam swój ulubiony serial. Wtedy mogę się na prawdę odprężyć i zrelaksować.
Nie mam ulubionej maski do twarzy, dlatego testuję różne i wciaż szukam ideału. Dzisiaj opowiem Wam o mojej przygodzie z Montagne Jeunesse - Red Hot Earth Sauna Masque .
Kilka miesięcy temu poznałam się z tą marką i kupiłam maseczkę czekoladową (TU ZNAJDZIESZ RECENZJĘ) Byłam bardzo zachwycona konsystencją, zapachem i działaniem - dlatego w sklepie chętnie chwyciłam saszetkę tej firmy - ale tym razem w wersji "czerwona glinka".
Niestety już na początku troszkę się rozczarowałam - konsystencja była bardzo rzadka i choćby niewiadomo jak się starać, nie uzyskamy efektu jak na obrazku (na opakowaniu mamy nadrukowaną twarz kobiety z grubo nałożoną czerwoną maseczką). Mimo wszystko zrobiło się przyjemnie ciepło przy pocieraniu a zapach maseczki delikatnie pieścił moje zmysły. W saszetce zostało kosmetyku jeszcze na jedno zużycie - także produkt jest dość wydajny. Wersja czekoladowa starczyła mi na jedną aplikację ;P
Po ok 7 minutach zmyłam produkt z twarzy. Szło to opornie - ale wiem, że większość maseczek jest ciężko zmyć. Co zauważyłam?
Poprawiło się krążenie skóry twarzy (dzięki wysokiej temperaturze) i stała się ona taka  wygładzona, oczyszczona i miękka. Sama aplikacja daje miłe uczucie ciepła i rzeczywiście relaksuje. Ale czy maseczka jest warta takich pieniędzy?


JOHN FRIEDA - Brilliant Brunette, Multi-Tone Revealing Moisturizing Conditioner - recenzja odżywki

Zafascynowana szamponem JOHN FRIEDA  - Brilliant Brunette, Multi-Tone Revealing Moisturizing, (recenzja) kupiłam również odżywkę z tej serii. Chciałam sprawdzić, czy spisze się równie dobrze.


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl, Dimethylamine, Dipropylene Glycol, Cetyl Esters, Stearyl Alcohol, Dimethicone, Lactid Acid, Parfum, Bis-Cetearyl, Amodimethicone, Caramel, Propylene Gycol, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Diazolidnyl, Urea, Glycine, Stearalkonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Malic Acid, Pearl Powder, Glycerin, Stearoxypropyl Dimethylamine, C14-28 Isoalkyl Acid, C14-28 Alkyl Acid, Lecithin, Iodopropynyl, Butylcarbamate, Alcohol, Tocopheryl Acetate, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Retinyl, Palmitate, Butylphenyl, Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Coumarin
Cena: 35zł / 250ml
Opis producenta: Super nawilżająca formuła nawadnia suche, zniszczone, brązowe włosy, zapewniając łatwe układanie i blask. Dogłębnie nawilża włosy, przywracając im satynową gładkość, dzięki czemu odbijają światło i pięknie lśnią. Zawiera połyskujące ekstrakty ziarna kakaowca i masła shea.
Seria BRILLANT BRUNETTE Pozwala światłu uwydatnić wielowymiarowy połysk ciemnych włosów. Brunetki często skarżą się, że ich włosy wydają się szare i matowe. Dzieje się tak, ponieważ ciemne pigmenty będące we włosach mają tendencję do absorbowania światła. Jednocześnie częste stosowanie suszarki, prostownicy czy lokówki niszczy włosy, powodując szorstkość i porowatość struktury łusek. W rezultacie ciemne włosy mają tendencję do rozpraszania światła. To sprawia, że kolor wydaje się matowy, a włosy tracą gładkość i blask.
Nawilżająca formuła z drobinkami pereł i olejkiem ze słodkich migdałów nawilża włosy, wydobywa głębokie, wielowymiarowe odcienie ciemnych włosów, nadając im blask. NIE BARWI WŁOSÓW.



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak już pisałam, głównym minusem kosmetyków John Frieda jest ich cena. Gdyby nie "promo" na allegro, na pewno nie kupiłabym tego produktu w regularnej cenie. Po prostu za te pieniądze można mieć kilka równie dobrych odżywek :)
Tak czy inaczej, marzyło mi się wypróbowanie tej odżywki i jak tylko dotarła do mnie, od razu ją wypróbowałam :)

Już od razu doznałam miłego wrażenia :) Zapach bardzo ujmujący, lekko słodki, niby kokos, niby migdały (Takie Rafaello ;p) a kolor odżywki przypomina apetyczne toffie :) Bardzo fajnie się rozprowadza i od razu czuć jak ładnie wygładza  pasma.
Oprócz pieszczenia zmysłów pod prysznicem, odżywka ma też i inne zalety. Zanim włosy wyschły zdążyłam zauważyć, jak ślicznie zostały wygładzone - za pewne zasługa silikonów. Nabrały blasku i pięknie pachniały. Poza tym były bardzo świeże i lekkie, żadnego obciążenia.









A więc podsumowując :

Plusy:
+ ułatwia rozczesywanie
+ przyjemny zapach migdałowo kokosowy, który się długo utrzymuje
+ wydajny
+  zdecydowanie poprowia blask włosów, pięknie po niej się błyszczą
+ fajna konsystencja
+ wygładza włosy
+ nie obciąża
+ według mnie nawilża :)



Minusem oczywiście jest cena no i cena cena i cena ;P Oczywiście skład też jest średniawy i na pewno wiele z nas zrezygnuje z tego kosmetyku własnie z tego powodu. Ja jednak nie mam problemów (póki co) z alkoholem :D i silikonami, dlatego chętnie sięgam po szampon i odżywkę Johna Friedy. Ten produkt niesamowicie działa na moje włosy!

Mus czekoladowy - łatwy przepis

Nie od dziś wiadomo, że czekolada jest dobrym afrodyzjakiem :)
Prowadzone badania nad afrodyzjakami dowodzą, że czekolada jest jedną z substancji, które najsilniej wzbudzają pożądanie. Po zjedzeniu czekolady ochota na seks rośnie, jednak niestety – ten słodki przysmak nie wpływa na ogólną jakość intymnego zbliżenia.
Czekolada zawiera liczne substancje, które wykazują działanie psychoaktywne. Należą do nich fenyloetyloamina, anandamin, teobromina i kofeina. Substancje te powodują wzrost stężenia neuroprzekaźników w mózgu (miedzy innymi serotoniny, zwanej hormonem szczęścia), co odczuwamy jako poprawę nastroju. Czekolada pozwala także zmniejszyć uczucie stresu i ma działanie antydepresyjne.

Zatopiona w malinach... AA Cosmetics - Odżywczy balsam do ciała z masłem malinowym

Dzisiaj zapraszam na recenzję mojego ulubionego balsamu do ciała <3

Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry i sprawia, że jest ona bardziej elastyczna.
Testowany dermatologicznie na osobach z chorobami alergicznymi skóry
Z hypoalergiczną kompozycją zapachową
pH neutralne dla skóry.

Odżywcza formuła balsamu wzbogacona masłem Shea i masłem malinowym dostarcza cenne dermolipidy, które wzmacniają naturalną barierę ochronną skóry i sprawiają, że jest ona bardziej elastyczna. Witaminy A i E opóźniają procesy starzenia się skóry i nadają jej miękkość. Gliceryna zapobiega nadmiernemu wysuszeniu naskórka. Alantoina łagodzi podrażnienia.
ok 14 zł za 250 ml