Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Dlaczego włosy nie chcą rosnąć???

Bardzo często pytacie mnie, w jaki sposób najszybciej zapuścić włosy.
Niestety w wielu przypadkach zdarza się, że żadne metody nie przynoszą efektów. Mimo stosowania się do porad, włosy od miesięcy nie chcą drgnąć nawet o centymetr.
Jak to jest? Czy rzeczywiście wzrost włosów stanął w miejscu? Czy metody na porost włosów nie są skuteczne?
Dlaczego włosy nie chcą rosnąć???



KRUSZENIE SIĘ
Jeśli włosy mają cały czas tę samą (krótką) długość, to najprawdopodobniej się kruszą. Łamią się na końcach i wydaje się, że nie rosną.
Włosy mogą się łamać z wielu powodów. Wpływ na ten stan rzeczy mogą mieć - rozjaśnianie, suszenie, prostowanie, zbyt mocne wiązanie, ocieranie pasm o ciuchy, nieprawidłowe czesanie a nawet niewłaściwa dieta.
Dbając o prawidłowe nawilżenie włosów sprawimy, że będą bardziej elastyczne i odporne na czynniki zewnętrzne. Warto także zaopatrzyć się w silikonowe serum do końcówek i zabezpieczać je po każdym myciu.

MAGICZNA GRANICA
Długość do której rosną włosy jest uwarunkowana genetycznie. Włosy niektórych ludzi rosną przez określony czas (do pewnej długości), a potem przestają. Ma to związek z długością fazy wzrostu włosów, która jest odmienna w wypadku włosów różnych osób. Mieszki włosowe rozmieszczone są w grupach, w których włosy są w różnych fazach, dzięki czemu nie dochodzi do sytuacji, w której mamy łyse placki na głowie. Dlatego, niektórzy mogą zapuścić włosy do pasa - inni tylko do ramion.

DIETA
Ważną kwestią przy zapuszczaniu włosów jest prawidłowa dieta.
Włosy i paznokcie są odżywiane na samym końcu, dlatego musimy dostarczyć odpowiednią ilość witamin i minerałów. Polecam wpis -> co jedzą włosy?

WIEK
To, ile mamy lat, również ma znaczenie - włosy najszybciej rosną w wieku 15–30 lat.  Po tym okresie fizjologiczne procesy zasilające wzrost włosów tracą zwykle swe tempo i wydajność. Natura uznała, że nie musimy być już atrakcyjne, bo większość z nas zdobyła już partnerów i założyła rodziny ;) Powoli zauważamy oznaki starzenia się włosów. Mogą stać się suche, łamliwe, a końce zaczną się mocniej rozdwajać. Starość nie radość. Młodość nie wieczność.

STAN SKÓRY GŁOWY
Zdarza się także, że włosy nie chcą rosnąć ze względu na zły stan głowy. Chociażby ŁZS - łój zbierający się na skórze głowy utrudnia dotarcie "dobrom" z masek czy innych produktów do cebulki włosa, także blokuje prawidłowy wzrost włosa. Tylko zdrowa skóra głowy jest w stanie wyprodukować włos - dlatego dbaj o nią szczególnie!

PODCINANIE
Jeśli Twoje włosy rosną 1cm na miesiąc, a co trzy miesiące podcinasz je średnio o 3cm - Twój bilans przyrostu równy jest zero. Matematyki nie oszukasz ;)


Mi też jakby włosy stanęły w miejscu :)
Ale chyba rosną, bo odrost (czarne końce) już prawie niewidoczny :)




A jak to u Was wygląda? Włosy rosną, czy nie? :) Polecam Wam wpis -Jak przyspieszyć wzrost włosów??? Na pewno się przyda!

Pozdrawiam!







31 komentarzy:

  1. Ta "magiczna granica" lekko mnie przeraziła, mimo iż, jeszcze mi do niej brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciągle mam wrażenie, że włosy stoją mi w miejscu;) Ale to pewnie tylko takie wrażenie, chociaż wątpię, że kiedyś uda mi się zapuścić włosy takiej długości jak Ty. Obecnie myślę nad ich radykalnym ścięciem, co by optycznie zaokrąglić buźkę;) Ale ciągle myślę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam kręcone/falowane włosy,więc z długością u mnie trudno podpatrzeć bo zazwyczaj się kurczą po wyschnięciu robiąc się fala czy skręt ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje rosną zaledwie 0,5 cm na miesiąc. Z takim tempem nigdy ich nie zapuszczę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam. :) Farbować mogę co pół roku, bo wtedy mam taki odrost jak inni po miesiącu.

      Usuń
  5. U mnie to zależy. Rosną ok. 2 - 2,5 cm na miesiąc. Po drożdżowej kuracji urosły mi 4 cm w miesiąc i jest to mój rekord. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja widzę, że mi rosną włosy na długość, ale regularnie je podcinam, zwykle co miesiąc ok. 1 cm i wtedy włosy wyglądają dużo lepiej :) Będę musiała teraz w czerwcu zmierzyć ile cm mam przyrost :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie napisane : po 30-tce Natura uznała, że nie musimy być już atrakcyjne, bo większość z nas zdobyła już partnerów i założyła rodziny ;) yhm :D gorzej z tymi co nie mieli tyle szczęscia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej - ale niestety okres maksymalnej płodności dobiega końca. Przestajemy się rumienić, mieć bujną czuprynę... niestety...

      Usuń
  8. Ja widze że moje włsoy rosną :) Ale ostatnio dbam o to aby je regularnie podcinać, a że moją końcówki ostatnio w mega szybkim tępie się rozdwajają to wychodze na czysto :/

    OdpowiedzUsuń
  9. moje stoją w miejscu a chce zapuścić i nic :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami też mam wrażenie, że moje włosy stanęły w miejscu, ale całe szczęście ostatni miesiąc przywrócił mi wiarę w ich przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
  11. masz piękne włosy :) Co do porostu to mam tylko problem ze zniszczoną grzywką.

    OdpowiedzUsuń
  12. genetyka jest przesrana :D mnie włosy "nie chciały rosnąć" bo źle je pielęgnowałam i końce mocno się wykruszały ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To takie depresyjne jak włosy staną w jednym punkcie i dalej nie polecisz :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba osiągnęłam juz już swoją granicę ;( a jest bardzo krótka :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Twój naturalny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wzrost włosa najlepiej widać przy krótkich włosach, przy włosach długich, takich jak np Twoje miesięczny wzrost włosa najzwyczajniej w świecie ginie ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  18. Odnośnie włosów i herbaty...
    Najlepsze będą japońskie zielone herbaty, bo zawierają dużo związków fluorowo potasowych, a także witamin. Prócz wzmocnienia włosów będzie taka herbata ładnie przyspieszać przemianę materii. Mój nr 1 to http://teaclub.com.pl/herbata/zielona/aromatyzowana/japan-bancha-slodkie-mango-szczegoly-produktu

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy nigdy skłonności do nadmiernego rośnięcia nie miały. Za ramiona i koniec. Rzeczywiście to chyba jest w genach zapisane.

    OdpowiedzUsuń
  20. a jak dbać o włosy które nie rosną i wypadają przez nadmiar łoju na skórze i łojowe czopy? to chyba ŁZS :( włosy lecą jak głupie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja przez długi czas myślałam że moje włosy nie rosną a one po prostu kruszyły się niemiłosiernie przez prostownicę. Odkąd poszła w kąt zaobserwowałam szybki postęp w centymetrach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W pewnym momencie myślałam, że moje włosy już nie rosną(brak przyrostu,lub 0,5cm) No ale się myliłam :) Nie są tak mocne jak kiedyś(bo choroby też osłabiają, zwłaszcza te długotrwałe), ale jednak da się jeszcze z nich trochę wycisnąć ;) Z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej :) A w tym miesiącu przyrost mnie zaskoczył- dawniej to była norma, teraz cud :D

    OdpowiedzUsuń
  23. A ten pięć kaflowy to jeszcze jest sprawny? Kojarzy mi się z mogą mroźna zima w górach u babci wieki temu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. hahhahaha a co do tego podcinania to zgadzam się w 100% !

    OdpowiedzUsuń
  25. Porost włosów pobudza biotyna, więc warto brać preparaty, które ją zawierają. Ja biorę biotebal, bo w tych tabletkach najwięcej biotyny jest. Poprawę zauważyłam po ok. 2 miesiącach brania tego leku

    OdpowiedzUsuń
  26. Fakt, ja przez kilka miesięcy brałam te tabletki i włosy mi niesamowicie urosły. Biotyna naprawdę czyni cuda

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.