Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Ochrona skóry przed szkodliwymi promieniami UV

Kochane - ponieważ lato tuż tuż, a słonecznych dni coraz więcej, chciałam napisać Wam troszkę o szkodliwym promieniowaniu UV.
Jeszcze wiele z nas potrzebuje "nauki" w tym temacie, nie wszystkie rozumiemy jak ważna jest ochrona przed negatywnym działaniem słońca. Dużo dziewczyn stwierdza - Po co mi filtry ? Chcę się opalić! I sięga po kosmetyki, które nie zabezpieczają naszej skóry - albo całkowicie rezygnuje z olejków i balsamów. Być może nie jesteśmy świadome ryzyka, jakie niesie ze sobą mało rozważne opalanie... być może nie dociera do nas jak bardzo możemy zaszkodzić swojej skórze i zdrowiu. Dlatego zapraszam do zapoznania się z tym, co negatywnego niosą ze sobą promienie słoneczne - przed czym powinnismy chronic naszą skórę.



Promienie UV stanowią zaledwie 5% promieni słonecznych, które docierają do ziemi, ale są one bardzo silne. Istnieje kilka rodzajów promieniowania. Promienie UVC są blokowane przez warstwę ozonową, promieniowanie UVA i UVB docierają do ziemi i ma wpływ na skórę.

Promieniowanie ultrafioletowe dzielimy na trzy typy (w zależności od długości fali świetlnej):
- UV-A – odpowiedzialne za opalanie i przedwczesne starzenie skóry;
- UV-B – odpowiedzialne za poparzenia słoneczne, nowotwory skóry i uszkodzenia oczu;
- UV-C – pochłaniane przez atmosferę, praktycznie nie docierające do powierzchni ziemi.
UVA: A oznacza alergię, a także starzenie się skóry

Promieniowanie UVA jest obecne przez cały rok, nawet w pochmurne dni, i stanowi 95% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do powierzchni ziemi. Promienie te przenikają przez chmury, szkło i naskórek. W przeciwieństwie do promieni UVB nie wywołują bolesności skóry, mogą wnikać w nią głęboko i dotrzeć do komórek skóry właściwej. Ponieważ są one przede wszystkim odpowiedzialne za tworzenie się wolnych rodników, w długim okresie mogą doprowadzić do zmian w komórkach oraz do:

* fotostarzenia, czyli zmiany ukierunkowania włókien elastyny i kolagenu, co powoduje zwiotczenie skóry i utratę jędrności, a w konsekwencji pojawienie się zmarszczek,     
* nietolerancji na słońce, powszechnie nazywanej alergią słoneczną, objawiającej się zaczerwienieniem, swędzeniem, świerzbiączką letnią,                              
* zaburzeń pigmentacji, jak maska ciążowa, plamki,                        
* rozwoju nowotworów skóry.

Promienie UVB stanowią 5% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do ziemi. Są zatrzymywane przez chmury i szkło, wnikają jednak w naskórek. Wysokoenergetyczne promienie UVB odpowiadają za opalanie się, ale także za oparzenia słoneczne, reakcje alergiczne, a nawet nowotwory skóry.




Dlatego ważne jest, aby chronić skórę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB.

Jak skutecznie chronić skórę przed słońcem?

Na szczęście w obecnych czasach filtry ochronne znajdziemy w wielu kosmetykach - kremach na dzień, podkładach, olejkach... Jednak one nie wystarczą by ochrona była skuteczna.
Polecam kapelusze :) Zawsze są w modzie -  a cień ochroni naszą buzię przed słoneczkiem :) Nakrycie głowy chroni tez włosy, o czym powinny pamiętać osoby ze zniszczonymi lub farbowanymi włosami.

Nie zapominaj też o oczach i ustach. Okulary przeciwsłoneczne chronią wzrok i bronią przed zmarszczkami w kącikach oczu od mrużenia powiek -> więcej tutaj 
Balsam do ust z filtrem ochrania delikatną skórę warg.

Jakie błędy popełniamy stosując kosmetyki przeciwsłoneczne?

- Wybieraj wysokość filtru odpowiednio do rodzaju karnacji i czasu ekspozycji na słońce. Im wyższy filtr tym większa ochrona.

- Raz posmarowana skóra nie jest chroniona cały dzień! Aplikację kosmetyku trzeba powtarzać kilka razy dziennie, zwłaszcza po kąpieli i wycieraniu skóry ręcznikiem.

- Nakładamy za mało produktu. Kierujmy się wskazówkami na opakowaniu, ale zwykle by posmarować twarz wystarczy tyle kremu, ile zmieści się w łyżeczce do herbaty.


Nowoczesne kosmetyki przeciwsłoneczne nie tylko chronią, ale i pielęgnują, ozdabiają skórę. Nawilżające i łagodzące składniki zadbają o komfort skóry, rozświetlające cząsteczki dodadzą jej blasku. Nic tylko się smarować :) Kochane... pamiętajmy o ochronie - można stosować filtry i cieszyć się piękną, brązową opalenizną!


W kolejnym poście zrecenzuję Wam mój ulubiony krem do opalania twarzy :) i zrobię mały konkursik, w którym będzie można ten krem zdobyć. Bądźcie czujne :)


9 komentarzy:

  1. staram się nie opalać a jeśli już to robię to używam wysokich filtrów chemicznych, jeszcze nie miałam mineralnych. Loreal przeważnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już w ogóle odrzuciłam opalanie.
    Szkoda mi skóry. Kiedy wychodzę na słońce czuję jak mnie piecze... Dawniej było lepiej i mogłam spokojnie wylegiwać się na słońcu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Opalona skóra wygląda bardzo ładnie, szczególnie taka lekko muśnięta słońcem :) jednak faktycznie trzeba po opalaniu bardzo dobrze nawilżać skórę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post ,ja niestety nie mogę się opalać nawet z największymi filtrami:( najmniejszy promyk słońca pozostawia na mojej skórze okropne poparzenia, wręcz bąble:( nie wiem dlaczego ,bo kiedyś mogłam opalać się bez problemów co tez robiłam razem siostra na działce:,nawet stosowałyśmy różne triki by wzmocnić efekt:)ale wszystko zmieniło się jakieś 15 lat temu:( uwielbiam lato ,ale to dla mnie najcięższy okres bo muszę chować się przed słońcem:( i zakrywać ciało jak tylko się da:( odpadają bluzeczki bez rękawków dekolty itp:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wprowadziłas w błąd pisząc że kapelusz i cień na twarzy chroni przed słońcem. W jakimś stopniu napewno tak jest, ale jak sama napisałaś promienie UVA przenikają przez chmury i szyby, więc także w cieniu docierają do głębokich warstw naskórka. Mimo wszystko polecam porządne filtry jako podstawę a kapelusz jako dodatek.
    Wpis bardzo przydatny w obecnych czasach pełnych pomarańczowych istot:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapelusz nie chroni w 100 % ale na prawdę dużo daje! Chroni włosy i twarz przed nadmiernym działaniem promieni (nie całkowitym xD), chroni głowę przed przegrzaniem... To żaden błąd a dobra porada... Ale dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  7. Autorka niestety nie wspomniała, że ochrona skóry przed słońcem za pomocą zasłaniania się przed nim i stosowania filtrów UV zapobiega syntezie w skórze witaminy D, która jest bardzo potrzebna każdemu a w szczególności dzieciom, kobietom w ciąży, osobom starszym i osobom z zaburzeniami gospodarki wapniowo-fosforanowej organizmu, która często jest konsekwencją problemów hormonalnych (bardzo często występujących teraz u młodych kobiet). Dlatego wg. mnie filtry tak, ale z umiarem, trzeba pozwolić skórze się nasłonecznić bez filtra.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapelusz kapeluszem, ale moim zdaniem trzeba skórę dodatkowo chronić przed promieniowaniem, zwłaszcza w upalne dni. Dawniej stosowałam dodatkowy krem z filtrami, ale teraz nakładam podkład Earthnicity i gotowe:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.