Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Walentynki z Soraya


Kochani, wraz z firmą Cederroth przygotowałam dla Was konkurs Walentynkowy :) Do zdobycia są aż trzy zestawy nagród - także gorąco zachęcam Was do udziału w zabawie. A startować może każdy! Wystarczy tylko, że do 6 marca, w komentarzu pod tym wpisem, zostawisz swój adres mailowy, określisz który zestaw najbardziej chcesz otrzymać i odpowiesz na pytanie konkursowe: "Jak według Ciebie wygląda randka marzeń?". 8 marca wybiorę 3 najlepsze (według mnie) odpowiedzi i ogłoszę zwycięzców.


Zestaw Pierwszy:
  • Żel z peelingiem
  • Tonik przeciwtrądzikowy
  • Krem redukujący blizny i zmiany potrądzikowe



Zestaw Drugi:
  • Malinowy żel pod prysznic
  • Malinowy balsam do ciała
  • Peeling orzechowo-morelowy
  • BB Krem


 Zestaw trzeci:

  • Ultralekki krem nawilżający
  • Morelowy krem matujący
  • Peeling orzechowo-morelowy
  • BB Krem


UWAGA
Twój wybór zestawu jest tylko sugestią dla mnie - w efekcie końcowym możesz otrzymać zupełnie inny pakiet kosmetyków. Wszystko zależy od zainteresowania danym zestawem :) Nagrody będą wysyłane po 10 marca Pocztą Polską, przez autorkę bloga - proszę więc o wyrozumiałość. Nie zawsze mam czas podejść na pocztę i wysyłka może być 10 marca, może też być 14. Nie wysyłam nagród za granicę - chyba, że na koszt zwycięzcy :> Życzę wszystkim powodzenia!

Na fanpage'u Soraya również ruszył Walentynkowy konkurs - serdecznie zapraszam!



43 komentarze:

  1. Jak wygląda randka moich marzeń?

    Musi być z tym Jedynym, posiadającym najcudowniejszy uśmiech i poczucie humoru. Miejsce nie ma znaczenia, ważne jest z kim jestem. Może to być spacer przy zachodzie słońca po plaży, romantyczna kolacja w domu albo wieczór spędzony pod rozgwieżdżonym niebem z kubkiem pysznego kakao. Ważne jest by mnie przytulał i całował, jakby jutro miałby być koniec świata, by mnie szanował taką jaka jestem i jak wyglądam.

    Od prawie 3 lat mam cudownego, kochającego mnie faceta i każdy dzień spędzony z nim jest dla mnie randką moich marzeń :)


    visnafashion@gmail.com

    zestaw I, II

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje, 3 lata to już sporo. Dziś Walentynki więc może i ja znajdę swoją randkę marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nam 3 lata mija w lipcu <3 to naprawdę spory czas

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja wymarzona randka? :) Cóż, jestem odmieńcem. Ja zamiast do kina wolałabym iść z moim wymarzonym facetem to filharmonii na koncert. Potem może kolacja w jakimś miłym miejscu, gdzie grają jazz na żywo, a na końcu dłuuuugi spacer :) choć gdyby spojrzeć na to z drugiej strony to przecież nie ważne gdzie, ważne z kim ;) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam o reszcie :)
      E-mail: emilia1367@wp.pl
      Najbardziej podoba mi się zestaw 3 :)

      Usuń
  5. Randka marzeń?

    Ciężkie pytanie. Jestem z moim chłopakiem już 5,5 roku.

    Pamiętam nasze pierwsze randki. Od razu zaznaczę, że było to, gdy oboje mieliśmy po 15 lat.
    Szliśmy wtedy prawie zawsze nad małą rzeczkę w okolicy, siadaliśmy i przytulaliśmy się. Było lato. A że ja lubiłam się psocić – zrywałam jakieś chwasty, najczęściej te które miały dużo jakichś „ziarenek”, i próbowałam je wrzucić Jemu za koszulkę. No i zaczynała się wojna… uciekanie przed sobą, piski i takie tam… Pamiętam, że praktycznie zawsze kończyło się moją porażką i masą ziarenek za koszulką :D nad nami słońce, wszędzie wokół zielono… Co to były za beztroskie, niewinne chwile  czego chcieć więcej…
    Napisałabym, że to moja randka marzeń (to może brzmieć dziwnie, ale to były piękne chwile!), ale że to należy do przeszłości, to skupię się na teraźniejszości. Aktualnie moja randka marzeń wyglądałaby tak, że… mój ukochany by mi się oświadczył  nie ważne gdzie, chociaż już nawet mu kiedyś zastrzegłam, że chciałabym, żeby mnie zaskoczył i zrobił to w momencie, w którym nie będę się spodziewać. Wyczekuję tego momentu z niecierpliwością…

    Oh, ale się rozpisałam… wybacz :P
    Najbardziej podoba mi się zestaw II.
    mail: xgreenfrog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja wymarzona randka hmm...
    Mała wycieczka rowerowa najlepiej w zaciszne miejsce na jakąś polankę czy gdzieś nad rzekę, a potem piknik - jakieś fajne przekąski, winko i czekanie na gwiazdy pod kocem ;-) bez żadnego kombinowania, prosto i romantycznie :-)

    zestaw II
    mary208@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. A moja wymarzona randka chyba nigdy się nie zmieni. Ja z książką, on z laptopem, przytuleni do siebie i z dobrą herbatką. A wersja bardziej niezwykła, to kolejny spacer pod gwiazdami (lub w deszczu) i koniecznie zapijanie się kakaem w jakimś dziwnym miejscu (taka nasza prywatna tradycja);)
    zestaw nr 3
    fenikseox@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. E-mail pola03081993@o2.pl
    W przypadku wygranej proszę o zestaw drugi lub trzeci bo nie posiadam trądziku i blizn,a zestaw pierwszy jest przeznaczony właśnie do takich niedoskonałości.
    Jak wygląda wymarzona randka marzeń?
    Mój facet podjeżdża pod same drzwi domu limuzyną.Wysiada z samochodu w błękitnej koszuli której nienawidzi,a ja ją uwielbiam.Wygląda w niej najprzystojniej na świecie.Przewiązuje mi oczy opaską.Jedziemy samochodem przez pewien czas.Następnie wchodzimy do jakiegoś pomieszczenia.On zdejmuje opaskę z moich oczu.Stoję w centrum handlowym.On wręcza mi swoją kartę kredytową i szepcze pin do ucha.Następnie mkniemy przez wszystkie butiki do późnego wieczora.On pierwszy raz w życiu nie patrzy na zegarek.Często wybiera sukienki,które chce żebym przymierzyła.Po takim maratonie,ponownie wsiadamy w limuzynę,a ja znowu nie mam pojęcia gdzie teraz zabierze mnie mój ukochany.Jadąc długo,popijamy szampana karmiąc się wzajemnie truskawkami w czekoladzie.Gdy dojeżdżamy,uświadamiam sobie,że znam to miejsce.Jesteśmy nad jeziorem,gdzie pierwszy raz się spotkaliśmy.To tutaj coś między nami zaiskrzyło.Prowadzi mnie do pięknego drewnianego domku.Planował to wszystko od wielu miesięcy...Domek jest dwupiętrowy.W kominku tli się kilka płomyków,choć jest ciepła letnia noc.Na stole przed kominkiem czeka na nas romantyczna kolacja w blasku świec.Schody na piętro są ustrojone małymi lampionami,które wyznaczają drogę do sypialni.Łóżko jest posypane płatkami róż.Tylko jeden kwiat leży w całości.W jego płatkach kryje się pierścionek.
    Wychodzimy na dach,gdzie kładziemy się na wznak.Niebo jest takie gwieździste.On zna się na gwiazdach.Opowiada mi o każdej i pokazuje gwiazdozbiory.Kiedy dostrzegamy spadające gwiazdy,myślimy o tym,czego sobie życzymy.Następnie biegniemy nad jezioro.On zaczyna się rozbierać,chwyta mnie w pasie i zarzucając na plecy biegnie w stronę jeziora.Zawsze miał szalone pomysły!
    Siedząc po szyję w wodzie całujemy się namiętnie w blasku księżyca czując swoje ciepłe oddechy.Panuje idealna cisza.Noc jest taka spokojna...
    Wracamy przemoczeni do domku.On siada na kanapie,a ja przyrządzam gorącą herbatę,myśląc tylko o tym,że ten wieczór będzie gorący i długi.Przynoszę herbatę,wtulając się w jego chłodne od wody ciało.Nie przytula mnie,nie odwzajemnia czułego pocałunku.Zastanawiam się,co się stało? I wtedy on zaczyna chrapać...

    OdpowiedzUsuń
  9. Widze moje ulubione kosmetyki ! Jestem wielka fanka tych różowych kosmetyków firmy Soraya ! Mam już prawie każdy produkt z tej serii i żaden mnie nie zawiódł ! Moje ulubione balsamy, peeling oraz krem bb. krem bb bul wielkim zaskoczeniem okazało sie ze jest naparawde rewelacyjny buzia wygląda pięknie i jest pielęgnowana Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Randka moich marzeń...
    Wcale nie jest wyjątkowa. Wygląda jak każdy, zwykły dzień spędzony razem. Wszystkie chwile z nim są szczęśliwe, więc nie potrzebuję wyjątkowych okazji, żeby poczuć się doceniona. W dniu naszej randki zrobię obiad (który oczywiście będzie niedoprawiony i przypalony), a on zje i powie, że jest pyszny. Następnym razem obieca mi pomóc. Następnie wyjdziemy na spacer z naszym małym shi-tzu, który będzie po kilkanaście razy zaplątywał się o nasze nogi. Potem, gdy słońce już zachodzi, kładziemy się na kocu, na dworze, i słuchamy naszych ulubionych zespołów. Sprzeczamy się, która piosenka jest najlepsza. Później podlewamy wszystkie kwiaty na ogrodzie i najzwyczajniej w świecie cieszymy się swoją obecnością.
    Nie ma nic lepszego od czasu spędzonego razem. Zwykłe, codzienne czynności z nim mogą mi się wydać romantyczne. Dlatego każdy dzień traktuję jak wyjątkową randkę.

    natalya.sasaki@onet.pl
    zestaw 1

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja wymarzona randka wcale nie miałaby miejsca w jakiejś eleganckiej restauracji czy też nie wiązałaby się z wyjściem do kina lub teatru. Dla mnie idealnym czasem spędzonym razem jest czas, w którym możemy się nawzajem lepiej poznać, porozmawiać, zrobić coś razem. Nawet tak zwyczajne czynności jak wspólne gotowanie czy oglądanie zdjęć może być idealną randką, dlatego ja wybieram po prostu wspólne spędzanie czasu na celebrowaniu codziennych czynności :)

    jolciaa13035@wp.pl
    zestaw nr 2

    OdpowiedzUsuń
  12. asiabredlak@wp.pl
    zestaw nr 3

    Moja wymarzona randka? hymmm...poszlibyśmy do eleganckiej restauracji na romantyczną kolacje. Rozmawialibyśmy i śmiali się. On wstałby w pewnym momencie i podarował piękny bukiet róż w czerwonym kolorze(każda oznaczałaby jeden tydz spędzony ranem) z jedną białą różą która symbolizowała by kolejny tydz. który spędzimy razem. Potem poszlibyśmy na spacer po piaszczystej plaży tańcząc i śmiejąc się na cały głos. W końcu usiedlibyśmy przy brzegu i oglądali jak słońce promieniście topi się w błękicie morza.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie dobrany zestaw, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja wymarzona randka? Tak...czekam na chłopaka , w którym jestem zakochana ( w domu). On przychodzi , ja schodzę ze schodów. Patrzę na niego , uśmiechamy się do siebie. Nasze plany? - idziemy na plażę oglądać zachód słońca. Rozkładamy koszyk piknikowy, siedzimy do nocy nad morzem : rozmawiamy o wszystkim , śmiejemy się , snujemy plany na przyszłość, opowiadamy sobie przeróżne historie z naszego życia. Kiedy zaczyna być mi zimno - on ściąga z siebie bluzę ,nakrywa mnie nią i przytula się do mnie. Kocham jego bliskość. Chcę aby ta chwila trwała wiecznie, lecz wiem ,że muszę już wracać do domu. Idziemy wzdłuż plaży , wtedy ukochany bierze mnie na ręce i kręci się wokół, wtulam się w niego mocno, bo boje się ,że spadnę. W końcu stawia mnie na ziemie , obejmuje wokół tali, całuje mnie w policzek i szepcze do ucha - ''Kocham Cię'', na co ja odpowiadam - '' Ja Ciebie też''♥♥♥

    kasianoga457@o2.pl
    wszystkie zestawy są mega..zestaw 3

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja wymarzona randka? Byłaby niespodzianką, którą przygotował by dla mnie mój ukochany. Przyszedł by do mnie i zaproponował spacer. W trakcie przechadzki zawiązał by mi oczy i zaprowadził do parku. W parku czekałby na nas romantyczny piknik. Byłabym zachwycona, jednak to byłby dopiero początek... Po spożyciu pyszności ukochany zawiózłby mnie nad jezioro i zabrał na długi rejs łódką. W jego trakcie wyznał by mi jak bardzo mnie kocha, wyciągnął pierścionek i oświadczył się. Ja bym się oczywiście zgodziła. Po dopłynięciu do brzegu obejrzelibyśmy zachód słońca a później tańczyli całą noc, robiąc przerwy na podziwianie gwiazd i namiętne pocałunki. Muzyka oczywiście nie byłaby nam potrzebna. Nad ranem ukochany odprowadził by mnie do domu i czule pożegnał.
    gkubica@op.pl
    zestaw 3

    OdpowiedzUsuń
  16. Wymarzona randka?
    Hmmm, łatwiej to chyba rozebrac na czynniki pierwsze niż opisac w ogóle, bo jak kobieta ma się nie przyczepić do szczegółów?
    Więc swój opis randki zostawie w krótkim składzie (jak wiemy, im skład krótszy - tym lepszy ;))
    INCI: Czerwone wino (ma działanie rozluźniająco - kojące), dżentelmenus extract (ekstrakt z coraz rzadziej spotykanych dżentelmenów, ma działanie zawstydzające i olśniewające), super-stylizacja (składnik często poprawiający humor kobietom podczas randek, u mężczyzn działą pociągająco), awesome free food extract (ekstrakt z dobrego jedzenia które postawił nam facet, kto lubi siedzieć o pustym żołądku?!), uczucie ( tak daleko w składzie ze względów bezpieczeństwa, na randkach pokazane aż tak dosadnie być nie musi....później może sie przydać ;)), parfum (zapach...nie ma nic gorszego na randce od faceta śmierdzącego niczym osioł, działanie czysto przyjemnościowe)
    Neko.Koshiyo@gmail.com
    Zestaw nr 3
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A według mnie randka marzeń powinna spełniać pragnienia obu stron. Nie trzeba do tego świeczek, biżuterii, seksownej kreacji, zjawiskowego makijażu. Niezbędne jest coś innego, znacznie cenniejszego: znajomość potrzeb i upodobań partnera. Dlatego właśnie pokonałabym swą naturę koszmarnego zmarzlucha i domatorki, by wraz z moim Ukochanym udać się na długą, pieszą nawet wędrówkę gdzieś w odludne knieje, dziewicze lasy, zwiedzalibyśmy ruiny dawnych zamków i pałacyków - los obdarował mnie namiętnym miłośnikiem historii, więc byłaby to dla niego nie lada przygoda i radość :) Ja z kolei napawałabym się ciszą, spokojem, przebywaniem sam na sam z moim Lubym. Zero pośpiechu, obowiązków wymagających natychmiastowego działania, zero natrętnych ludzi. Tylko My, cisza i przyroda. Wcale nie musi być przy tym nudno, z moim P. nie da się nudzić, zawsze potrafi zorganizować coś interesującego. Mógłby wykazać się przy tej okazji znajomością moich oczekiwań, choć nie jest to szczególnie trudne: wystarczy mi On, święty spokój i CZEKOLADA :)

    A jeśli zostanę szczęśliwą laureatką, wybieram zestaw nr 2.
    xximmortellexx@gmail.com

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. iwonab53@gmail.com

    Ja tak dawno byłam na randce że już całkiem zapomniałam co to słowo oznacza. Jesteśmy z mężem tak zabiegani w codziennym życiu że dnia nam za mało. Praca, dzieci ,dom trudno wygospodarować czas sam na sam dla siebie. Dlatego jak bym miala taką możliwośc chciałabym znaleść się w jakimś pięknym spokojnym miejscu na morzem które urzeka feria kolorowych barw. I tam przy szumie fal i morskiej bryzie zjeść kolację. W altance oświetlonej lampionami w zwiewnej sukience trzymając bose stopy na rozgrzanym piasku. A w dłoni dłoń ukochanego...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ważne jak, nie ważne gdzie, ważne z kim!

    memos@onet.pl
    zestaw nr.3

    OdpowiedzUsuń
  20. daphne555@wp.pl
    zestaw nr 1

    A co do randki, myśle ze najważniejsze jest po prostu przytulić się do ukochanego i poczuć się bezpieczną i kochaną. Z odwzajemnieniem oczywiście. Nie ważne gdzie, kiedy, w jakich okolicznościach, A pary, powinny obchodzić walentynki w kazdy dzień, powinny kochać się tak samo w każdy dzień roku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem to najważniejsze żeby była z moim ukochanym.
    Tak naprawdę jak kochamy drugą osobę to nie liczy się miejsce i okoliczności.
    Lubię z mężem porozkładać zapalane swiece po całym domu, porozrzucać płatki kwiatów i napić się lampkę dobrego wina, potem obejrzeć film i wiadomo co na końcu. Ogólnie bardzo się kochamy i nawet jakbysmy byli przed domem na schodach w lecie uważam że może być przytulnie i romantycznie:)

    Obserwuję blog jako: W mojej kosmetyczce
    Meil: kabaciatka.onet.pl@onet.pl
    Banerek u mnie na blogu :)
    Wybieram zestaw numer: 2

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja wymarzona randka? Jest późny sobotni letni wieczór, kładę się powoli spać, a wszyscy w domu już pozasypiali. Nagle piłka uderza w szybę i chwilę później znowu. Szybko wściekła spoglądam kto może rzucać piłką w okna, kiedy wszyscy już śpią! Spoglądam i widzę mojego chłopaka, od razu promienieję :) Po cichu schodzę na dół i otwieram mu drzwi, a on pyta się mnie co powiem na spacerek. Oczywiście zgadzam się. Zakładam buty i wychodzę z domu. Wcześniej nie zauważyłam co ma w ręce mój ukochany- trzyma koszyk. A więc idziemy na łąkę pośród pól (mieszkam na wsi, a on przyjechał do mnie z miasta tak późno!). Moje 3 kochane kotki oczywiście o tej porze buszują po ogrodzie i zauważając nas, od razu pobiegły za nami. Mój chłopak, gdy już doszliśmy rozkłada kocyk, zapala zapachową świeczkę, żeby nie było tak zupełnie ciemno i rozkłada to co przygotował dla nas. Zrobił nawet dla mnie naleśniki i przyniósł borówki i maliny! Wie, że je uwielbiam <3 Puszcza naszą ulubioną playlistę po cichu i gadamy o wszystkim zajadając się przysmakami. Moje koty też oczywiście dostały co nieco. Robimy zdjęcia na pamiątkę i na koniec otulamy się kocem i delikatnie całujemy się. Kiedy już robi się chłodno, zbieramy się z powrotem. Odprowadza mnie do domu i żegnamy się. Nasza idealna randka dobiegła końca, aż nie chcę się wracać do łóżka :c

    email: darpio12@gmail.com
    Wybieram zestaw nr 1 :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja idealna randka odbyłaby się w naszym mieszkaniu.Kiedy wróciłabym do domu z uczelni zastałabym ciemne wnętrze naszej sypialni rozjaśnione tylko światłem moich ulubionych waniliowych świec.Na podłodze i szafkach rozsypane były by płatki tulipanów(moich ukochanych kwiatów).Na łóżku stałaby taca z przepyszną kolacją zrobioną przez mojego ukochanego oraz liścik mówiący, że największa niespodzianka jest schowana w szafie.Kiedy bym ją otworzyła wyskoczyłby z niej mój chłopak, wziąłby mnie na ręce i powiedziałby, że Kocha Mnie Najmocniej Na Świecie i soczyście pocałował.

    mail:zuzanna.pietrzak@onet.com.pl
    Zestaw nr 3 jest świetny! : )

    OdpowiedzUsuń
  24. Randka marzeń na wakacjach mi się przydarzyła,
    Najwspanialsza w życiu, idealna była.
    Zdarzyło się to podczas podróży,
    Miłość życia spotkałam, o której każdy marzy.
    Jak wiadomo przypadki chodzą po ludziach,
    Pewnie jakiś amor miał w tym wszystkim udział.
    Zaczęłam już w lipcu od Paryża,
    Tam właśnie spotkałam mego męża.
    Dalej już RAZEM ruszyliśmy na wschód,
    Gdzie Krzywa Wieża w Pizie- architektoniczny cud!
    Potem klimatu szybka zmiana,
    Na Safari wyruszyliśmy już z rana.
    Kolejnym punktem naszej podróży,
    Było ujrzenie piaskowej burzy.
    Koniecznie zobaczyć chcieliśmy Chiński Mur,
    Oraz w Dubaju drapacze chmur.
    Inków miasto też odwiedziliśmy,
    Potem w Nowym Jorku czas spędziliśmy.
    Po realizacji marzenia mego,
    Przywiozłam ze sobą mojego ukochanego!

    Zestaw 3
    vesp007er@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. blondbenita@onet.pl

    Wymarzona randka... Hmmm...

    Na koniu białawym z wieczora zimnego woła do mnie zza krzaka wysokiego, wychodzę w piżamie na balkon i zimna nie czuję, dojrzeć mego lubego próbuję. Wreszcie się ujawnia w dżinsach i kurtce skórzanej, przeze mnie tak wielce uwielbianej. Mój ukochany w Walentynki dziś przybywa, skrzypiący śnieg melodię mu przygrywa, woła do mnie: „Wyjdź do mnie, kochana, to nic że nie jesteś elegancko ubrana, zarzuć kurtkę i chodź, mam niespodziankę!” Tak mój ukochany podrywa swoją wybrankę. Rodzice jeszcze nie zasnęli, ale pewnie swoje własne plany na Walentynki powzięli, więc się wymykam w piżamie i ... w kocu, sexy sukienki nie mam, bo po cóż. Jak mnie kocha to i w tym „stanie”, i w piżamie można mieć przecież „branie”. Ukochany już czeka, na konia pomagać wsiada, ale będzie romantyczna eskapada! Galopujemy przede siebie w miłosnym uścisku, przy księżycowych nocy błysków. Wnet strumyk zza drzew się wyłania, co do zatrzymania nas skłania. Mój luby za rękę mnie bierze, teraz już w prawdziwą miłość wierzę, patrząc mi w oczy wyznaje swe uczucia, aż koc ze mnie spada, teraz chyba pocałować się wypada. Pocałunek miłość pieczętuje, aż mi w płucach tchu brakuje. Po chwili wręcza różę – „Piękna jak ty” – mówi, czaru i romantyzmu nie można mu odmówić! Siedzimy przy strumyku aż do samego rana, pogawędka jest udana. Flirtu, śmiechu nie ma końca, atmosfera jest gorrrąca. Szampana nagle luby otwiera, jego wzrok mnie powoli rozbiera, rumieńcem policzek się oblewa, a ukochany spokojnie trunek nalewa, rozkoszujemy się tą chwilą - jest bezcenna i choć późno nie jestem senna. Ale na wykłady wstać muszę z rana, więc ta randka musi być przerwana. Z powrotem do domu galopujemy, choć rozstawać się nie chcemy. Do domu wchodzę bocznymi drzwiami, nie chcę się „skonfrontować” z rodzicami. Wiem jedno – moje życie od teraz się zmienia, spełniły się skryte marzenia…

    Marzę też o drugim zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja wymarzona randka to wypad z moim chłopakiem na paintball by udowodnić mu że nie jestem słabą kobietą :) Po paintballu szybki prysznic i wyjście po pyszne jedzenie na wieczór. Wieczorem rozkładamy namiot w salonie, zajadamy się pysznościami i oglądamy maraton horrorów. By było jeszcze lepiej udajemy parę zagubionych turystów w lesie pełnym kanibali :)

    Wybieram zestaw: pierwszy

    juki5@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. zestaw pierwszy, kochacwszystko@o2.pl
    Moja randka marzeń ... Zachód słońca, lazurowe wybrzeże, obijające się w tafli wody gwiazdy .... na plaży ognisko, maleńki szałas ! Jak na bezludnej wyspie . Kiełbaski, wino, kobieta i śpiew ! Tak ! To właśnie moja wymarzona randka jako mężczyzny . Tańce dookoła ogniska wraz z moją kochaną dziewczyną, plecenie wieńców z kwiatów i zakładanie na szyję . Jak dawno, dawno temu .


    Wymarzona randka na piaszczystej plaży,
    właśnie taki dzień z ukochaną mi się marzy!
    Słońce delikatnie nasze ciała opalające,
    delfiny spod wody lekko wypływające .

    I na sam finisz, romantyczny, namiętny pocałunek mojej ukochany, pod którym uginają się moje nogi , mięknie serce i raduje się dusza. Randka niezapomniana, randka moich marzeń .

    OdpowiedzUsuń
  28. Najpierw formalności : moni0212@op.pl a zestaw 2 lub inny ale ten mi się najbardziej podoba.

    Moja randka marzeń...
    Znamy się już nie od dziś i skromne spacerki...były, pierwsze pocałunki były, okrywanie marynarką było, jazda w największy deszcz była, przytulanie było, rozmowy całymi nocami były, wspólne dyskotekowe harce były, wycieczki w odległe zakątki były.... i tak dalej. Były róże , kwiaty, smakołyki oraz mniej lub bardziej tandetne i pretensjonalne pomysły.
    Moje spojrzenie na pewne tematy się zmieniło i nie wymagam , aby każda randka była inna.
    W mojej pamięci pozostanie jednak chwila, w której od mojego ukochanego otrzymałam misternie zwinięty w formę pierścionka mlecz, bo tylko takie kwiaty były w tą porę roku, który znaczy dla mnie więcej niż wycieczka dookoła świata. Mam go do dziś. Nauczyło mnie to,że nie ważne jak i gdzie , ale z KIM. Moja randka marzeń to chwila, dzień lub wieczór, w czasie trwania którego z czystym sumieniem i spokojem będziemy mogli pomilczeć razem.To dla mnie jest miłość.

    OdpowiedzUsuń
  29. Randka marzeń według mnie mogłaby być w maju,
    To randka możliwa do zrealizowania,
    Gdzie ukochany zabrałby mnie na spacer z samego rana.

    Spacer po łące przy wschodzie słońca,
    Pomiędzy kwiatami budzącymi się do życia,
    Na polu zasłanym czerwonymi makami.

    Rozkładamy sobie kocyk w kratkę, a na nim mały piknik,
    Następnie delektujemy się przyrządzonymi wcześniej smakołykami.
    Leżymy sobie wpatrzeni w siebie,
    A w międzyczasie liczmy chmurki goniące po niebie.

    Później wracamy do domu, w kominku ogień rozpalamy,
    Otwieramy butelkę wina i cieszymy się sobą do białego rana.

    Mój e-mail: one-more-dress@wp.pl
    Wszystkie zestawy super, ale nr 2 chciałabym najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Romantyczne kolacje, czy spacerki za rączki
    -to dla mnie są prawdziwe bolączki.
    Utarte schematy i monotonia,
    to dla każdego związku agonia.
    Oto jest więc moje zdanie:
    Cenię sobie tylko ekstremalne randkowanie.
    Skok ze spadochronem wraz z mym ukochanym,
    jest moim marzeniem głęboko skrywanym.
    By z samolotu tak razem wyskoczyć,
    patrząc sobie głęboko w oczy.
    Latać w przestworzach, za ręce się trzymając
    i pocałunki sobie skradając.
    A zachód słońca, kończący dzień,
    byłby naszego lotu tłem.
    Gdy lądowania chwila nadejdzie,
    liczyć na Jego silne objęcie.
    By w swych ramionach trzymał mnie stale,
    nie tylko wtedy, lecz przez życie całe.


    E mail: panipieguska@interia.pl
    Zestaw nr 2 by mnie najbardziej ucieszył. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moja wymarzona randka walentynkowa to niezwykle romantyczne, przepełnione magią, wręcz bajkowe spotkanie dwóch bliskich sobie osób... Gdzieś daleko, z dala od zgiełku codzienności. A wszystko po to, by Miłość- jak pędząca igraszka losu mogła swawolnie łączyć, zbliżać...
    Moje wymarzone Walentynki opiszę w liryczny sposób, gdyż w Walentynki to właśnie wierszem można najdoskonalej wyrazić uczucia...

    Walentynek czar!
    Ach... Tylko we dwoje!
    Ach tylko z Ukochanym mym!
    Tylko z Nim!
    W odległym, ciepłym kraju, dalekooooo...
    Gdzie nikt nas nie znajdzie,
    Gdzie liczymy się tylko my!

    Przy szumie ganiających się fal morskich,
    W blasku pełnego Księżyca, którym każdy się zachwyca,
    Wśród miliardów rozsypanych ziaren piasku złotych,
    Przy lekkiej bryzie czarodziejskiej magii wieczoru...
    Tylko my...

    Kolacji stolik ustawiony w tym plaży pejzażu,
    A na nim stojące pyszności- jak na jakimś witrażu!
    I tak wszystko już gotowe-
    Sałatki, przystawki, koktajle owocowe!

    Powoli byśmy potrawy konsumowali,
    Wszystkiego wspólnie próbowali...
    Siebie bliżej poznawali...
    A fale nuciłyby piosnki swawolne...

    Potem spacer!
    Przytulańce bez końca!
    Ach nawet do wschodu słońca!
    Szeptania i czułości-
    Bezmiar doskonałości!
    Najważniejsze, że razem!
    Pocałunki, pocałunki, pocałunki...
    Oddanie się rozkoszom ciała!
    Wspaniała noc cała!

    I tak odpłynąć w zmysłowości... Wieczór dążący do doskonałości!
    Taki wymarzony, cudowny,
    Jak bajka, jak sen...
    Oby się spełnił...

    ;) Można się rozmarzyć;)



    edi999a@wp.pl
    podoba mi się zestaw 3 (lub 2) :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moja wymarzona randka, to... dzień spędzony w skałach. Nie ma nic fajniejszego niż wyjazdy z moim facetem, żeby się powspinać. Ostatnim razem po całym dniu pocenia się, pokonywania trudności i wspierania siebie na wzajem zjedliśmy romantyczną kolację na szczycie, piękne widoki, dobre sery i wino. Tylko my patrzący na świat z oddali.

    Każdy zestaw będzie miłym prezentem:)
    m.malkowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Randka marzeń
    Całodzienny wypad do aquaparku, gdzie można się wygrzać i podnieść nieco temperaturę związku. Na superszybkich zjeżdżalniach wykrzyczałabym stresy i kłopoty codzienności, by później w jacuzzi i solankowym basenie delektować się spokojem i chłonąć relaks każdym skrawkiem skóry. Na basenie z falami zostawilibyśmy wszystkie burzliwe wspomnienia. Masaże wodne dałyby poczucie beztroski. A wszystko z Nim przy boku. Wspólne emocje. Wspólne wytchnienie. Wspólny dzień bez pośpiechu i innych planów.

    krzyzanskahio@gmail.com
    Wybieram zestaw II, choć wszystkie są bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  34. Randka marzeń: właściwie już taką miałam i chętnie bym ją przeżyła jeszcze raz. Spędzona w lesie na zbieraniu grzybów :). Szum lasu, leśne zielone polany, świergot ptaków, plumkanie strumyka, błyszcząca rosa na porannej trawie, cudowny zapach natury, wiatr we włosach, piękne widoki gór i uczucie jakbyśmy byli sami dla siebie na szczytach całego świata, blisko ziemi, blisko nieba, czego chcieć więcej ?:)

    Mrs.Rose@onet.pl

    Każdy zestaw jest fajny, ale jeśli miałabym jakiś wybrać to może być zestaw nr.3

    OdpowiedzUsuń
  35. Zestaw 1.

    Moja idealna randka, trwałaby od wschodu do zachodu słońca, i odbyłaby się na biegunie północnym, czyli trwałaby pół roku:) A podczas niej robilibyśmy wszystko, co byśmy chcieli, bo pół roku to dużooo czasu i na nic czasu by nie zabrakło;) mga@buntownik.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Wieczór. Gwieździste niebo. Zapach pogody po deszczu, rechot żab w oddali i dźwięk świerszczy niby zwiastujących fantastyczny wieczór. Mój stukot obcasów, jego zapach, nasze dłonie, które nieśmiało podążają ku sobie, jeszcze niesplątane ze sobą jak włosy w warkoczykach i wciąż filtrujące ze sobą spojrzenia, które razem tworzą tango zmysłów.

    Idziemy. Szybkim krokiem, trochę zestresowani, podekscytowani wzajemnym towarzystwem, gdy jeszcze trochę gadamy bez sensu o wszystkim i o niczym.
    I deszcz... który wkomponowuje się idealnie w tą naszą początkową, uroczą nieporadność. On ochrania mnie marynarką, gdy biegniemy do restauracji.
    Makarony i wino, niekończące się rozmowy o starym kinie, dyskusje o wyższości płyt winylowych nad resztą, o filmach Lyncha, o muzyce lat 80tych. Rumieńce na policzkach, lekko nerwowe ruchy, tysiące myśli i uniesień.

    Prozaiczny wieczór, pozornie.

    Potem tańczymy w deszczu, lekko ubrudzeni winem, jak dzieci skaczemy przez kałuże, dotykamy się nosami i robimy głupie miny. Trochę pijani śpiewamy piosenki, rysujemy palcami po mokrym piasku wypisując swoje inicjały.
    Wyznamy sobie kilka bzdur z przeszłości paląc papierosa i siedząc na krawężniku, posłuchamy spotifty.

    pierwszy raz się całujemy, pierwszy raz się żegnamy i pierwszy raz czekamy na ponowne spotkanie

    Taka jest moja idealna randka ;)

    magdalenarzeznik20@gmail.com
    Zestaw 1 jest okey ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. gdzie wyniki ? Miały być 8 maraca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie? Trochę nieładnie sformułowane pytanie. Nie mam obecnie czasu przeanalizować odpowiedzi - zaskoczyłyście mnie ilością :) A ja troszkę zabiegana. Postaram się do środy wyłonić zwycięzców!

      Usuń
    2. o wow! nie potrafię tego inaczej określić Anonimie.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.