Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Masło Shea z Ghany na włosach Polki :)



Na ostatnim spotkaniu blogerskim otrzymałam nierafinowane masełko shea z Ghany od Gaju Oliwnego :) Od razu wiedziałam, że produkt w większości przeznaczę na włosy. Dziś, po raz kolejny, zrobiłam sobie maseczkę maślaną - a przy okazji NIEDZIELI DLA WŁOSÓW chciałam opisać Wam swoje spostrzeżenia :)

O produkcie:

Organiczne masło shea nierafinowane z Ghany; jakość PREMIUM
Naturalne nierafinowane masło shea wytwarzane ręcznie przez wspólnotę kobiet w Ghanie w ramach programu aktywizacji ekonomicznej regionu (Fair Trade). Masło shea nierafinowane jest twarde o żółtym kolorze i charakterystycznym orzechowo-drzewnym zapachu.
Cena: 28,99 zł/ 200g (promocja!)
Dostępność: GAJ OLIWNY
Mój Opis: Masełko zostało zamknięte w plastikowym słoiczku z ładną, estetyczną naklejką. Niestety wyciera się ona szybko i po jakimś czasie nie da się już nic odczytać. Masło jest bardzo wydajne, dlatego cieszę się, że ma dość długą datę ważności (półtora roku). Mile zaskoczyłam się zapachem. Miałam już masło shea, pachniało bardzo intensywnie i mało przyjemnie. Tu nic prawie nie czuć.



Masło shea jest chyba wszystkim dobrze znane. Jest składnikiem wielu kosmetyków, od wieków używane przez Afrykanki w rytuałach pielęgnacyjnych ciała oraz w kuchni, do smażenia. Głęboko odżywia, nawilża, ujędrnia, działa odmładzająco i przeciwzmarszczkowo. Czyste masło shea jest w zasadzie dla każdego, bo ma szeroki zakres zastosowań. Można je stosować jako balsam, na każdą część ciała, a zwłaszcza na te partie, które wymagają dodatkowego nawilżenia i regeneracji. Podczas kataru ukoi podrażnioną skórę w okolicy nosa a po ukąszeniu owadów, ukoi skórę i zniweluje swędzenie. Dużo by tu pisać, ja chciałabym się skupić na jego działaniu na włosy...
Tak, masło shea można zastosować także na włosy. Najbardziej polecam je właścicielkom pasm mocno przesuszonych, zniszczonych, łamliwych a także kręconych. Zapobiega ich puszeniu się, nawilża, wzmacnia, poprawia ogólną kondycję (zwłaszcza końcówek) i dodaje blasku. Dla zmęczonych włosów po lecie może okazać się idealne :)


Jak zastosowałam masełko?
Roztopiłam łyżkę masła shea w mikrofali (oczywiście można użyć mniej lub więcej, wszystko zależy od długości i gęstości włosów), i nałożyłam na całą długość włosów (jak inne oleje). Produkt pozostawiłam na głowie około 3h. Następnie umyłam włosy dwa razy. Użyłam do tego oczyszczającego szamponu, gdyż masło nie zmywa się lekko :)


Efekty są świetne i widoczne już po pierwszym zastosowaniu :) Po pierwsze - włosy są niesamowicie nawilżone i mięciutkie. Czuć to już przy spłukiwaniu masła. Pięknie błyszczą i łatwo je rozczesać (nie potrzebne nam już żadne serum, czy odżywka). Wierzę też, że odżywia cebulki i łagodzi podrażnienia skórne - bo z przyczyn oczywistych, nie zauważyłam tego :)
Polecam każdej (i każdemu) nałożyć raz po raz taką maślaną maskę. Shea idealnie zabezpiecza włosy przed wiatrem i niską temperaturą, więc pomoże utrzymać włosy w odpowiedniej wilgotności i ograniczy problem puszenia się i elektryzowania.

Jeśli chciałybyście zamówić takie masełko, bądź inny produkt ze sklepu www.gaj-oliwny.pl - mam dla Was kod rabatowy. Kod "poradyherrbaty" pozwala na 10% zniżki na produkty ze sklepu, ważny do 5 października, przy zakupach za minimum 50 zł :)
Tymczasem wracam odpoczywać - niestety weekend się kończy, buuuu... Pozdrawiam!

28 komentarzy:

  1. ale tafla :O wow! gratuluje, sa piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zaje...ty efekt! Póki co mam szlaban na zakupy, bo się za bardzo rozchasałam, ale bede pamietac o tym maselku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna tafla. Samego masła shea jeszcze nie próbowałam. :)
    Moje włosy jak na razie tak nie chcą wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. podobny efekt uzyskasz stosując maseczkę :drożdże +mleko (wcześniej lekko podgrzane )nałożyć na włosy od skóry i potem dobrze wmasować ją .nałożyć czepek i ręcznik i trzymać minimum 1 godz. następnie umyć głowę szamponem delikatnym i suszyć naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masło shea kupuje właśnie głownie na zimę, świetnie chroni skórę. Sprawdza się też dobrze jako balsam do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej... jak ja chciałabym mieć takie włosy!
    http://elle88dw1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Masła shea zawsze używałam do ciała po opalaniu. ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, chciałabym mieć takie włosy. Moje się ostatnio trochę zbuntowały, ale myślę, że to opanuję niedługo ;)
    Bardzo lubię masło shea, choć na włosy raczej go nie używałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz niesamowicie piękne włosy! Chyba sobie sprawię masło shea! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne włosy! prosta, długa tafla, chyba każdy o takich marzy <3 a masło shea faktycznie super działa, myślę, że to przez to, że jest nasycone, przez co lepiej się wchłania we włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nienawidzę Cię za to ,że masz takie piękne włosy ! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A co można zastosować do włosów puszących się z tendencją do kręcenia?

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam pytanie . Masło shea nakładałas na suche czy mokre włosy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Maslo shea i wszystkie inne masla/oleje podgrzane w mikrofalowce traca swoje wartosci odzywcze i witaminy. Smarowalas wlosy po prostu czyms tlustym z niewielka zawartoscia prowitamin w porowaniu do tego co ma normalnie. Jak dla mnie to bez sensu placic wiecej i kupowac nierafinowane maslo "premium" zeby je wsadzic do niszczarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, pisałam ostatnio o jedzeniu z mikrofalówki. W żadnych książkach ani poważnych artykułach nie doczytałam się, że mikrofale niszczą wartości odżywcze. Z tego co wiem, niszczy je wysoka temperatura, ale masło to topnieje już przy 40-45 stopniach. W tym momencie, kiedy podgrzewam je zaledwie kilka sekund, nie sądzę żeby coś się tam specjalnie straciło. Jeśli masz inne zdanie, proszę przedstaw mi je - może coś się zmieniło i powstały nowe badania :)

      Usuń
    2. Oczywiście można podgrzać masło w garnuszku na gazie - metoda dla tych, co jednak nie ufają falom elektromagnetycznym. Dla mnie jednak to mniej ekonomiczne. Mała ilość masła w dużym rondelku? Ja nie posiadam małych...

      Usuń
  15. Cześć ! Moje włosy po nałozeniu masła zrobiły sie sztywne . Stąd moje pytanie . Czy jest to normalne ? Czy jest to skutkiem nie umiejetnego nalożenia masła? z góry dziekuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po myciu? Chyba źle zmyte masełko...

      Usuń
    2. niee. po nalożeniu masła

      Usuń
    3. To normalne, bo masełko normalnie jest w stanie stałym :). Po godzinie trzeba masełko zmyć szamponem :) / Gosia

      Usuń
  16. niee . po nalożeniu masła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.