Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Imbirowa maska na skalp, wzmacniająca cebulki i przyspieszająca porost włosów


Dwa tygodnie temu przygotowałam bardzo ciekawą (w pełni naturalna) maskę na skórę głowy. Wykorzystałam korzeń imbiru i olej z ostropestu. Te dwa składniki wystarczą, aby poczuć korzyści płynące z natury...



Imbir stosowany na skórę głowy przeciwdziała jej starzeniu, poprawia krążenie. Dzięki wzmocnionym cebulkom nadaje włosom połysku, a pasma mniej wypadają. Włosy rosną szybciej, przy czym są w dużo lepszej kondycji.
Olej z ostropestu natomiast wpływa na poprawę budowy włókna włosa, chroni przed ich łamaniem się, rozdwajaniem i przesuszaniem.
Niestety imbir lubi uczulać! Najlepiej przed nałożeniem maski wykonać próbę uczuleniową, nie należy go też nigdy na głowie na noc.

Olej z ostropestu posiadam ze sklepu ymt24.pl, widzę że aktualnie nie mają go w asortymencie - mam nadzieje, że to chwilowy deficyt ;)


Maskę wykonać jest bardzo łatwo - po prostu miksujemy kawałek obranego imbiru z olejem. Oczywiście nie musi byc to olej z ostropestu - wybierzcie taki, który najbardziej lubią Wasze pasma!



Jeśli nie mamy blendera, możemy po prostu zetrzeć imbir na tarce. W tym przypadku jednak zalecam na sam koniec użyć silikonową maskę do włosów, która ułatwi wyczesywanie drobinek imbiru z włosów ;)




Gotową miksturę nakładamy na skórę głowy godzinę przed planowanym myciem włosów. Następnie myjemy głowę (w razie potrzeby umyć dwa razy) i nakładamy odzywkę lub maskę. Taką maskę warto nakładać raz na dwa tygodnie. Stosowana regularnie wzmocni cebulki, przyśpieszy porost włosów i zahamuje ich wypadanie. Polecam!


Pozdrawiam Was wiosennie - Herrbata :*

18 komentarzy:

  1. Idealna na wzmocnienie włosów po zimie :) Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to różne rzeczy czytałam o imbirze i w sumie to jestem zmieszana. Jedni piszą, że wzmacnia cebulki, a inni, że mogą po nim włosy wypadac :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z taką maską, chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  4. niemogę się napatrzeć na twoje włosy *_* hipnotyzujące. Zrobie sobie taką maskę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, bardzo fajna mikstura! Muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ta maska skoro takie działanie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest metoda popularna na Wyspach, ja kocham imbir i muszę ją kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że z imbiru taki wszechstronny zawodnik. Trzeba by faktycznie włączyć go do włosowej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Boję się tego uczulenia. Ale skoro gorczyca i musztarda nie wypaliły mi skóry głowy to i imbir nie zaszkodzi :-) fajny przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki laseczki, wlasnie sie przebudziłam i tu tyle komentarzy :) jak cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Błagam, tylko nie "skalp"! Skalp po polsku znaczy: "skóra z włosami zdarta z czaszki pokonanego wroga, stanowiąca trofeum wojenne Indian i niektórych ludów starożytnych" http://sjp.pwn.pl/slowniki/skalp.html
    W naszym języku mamy określenie "skóra głowy". Serdecznie pozdrawiam, MM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo "skalp" zapożyczyliśmy z języka angielskiego i jego znaczenie również - ale tylko częściowo, własnie odnośnie tego trofeum. Nie wiem skąd przedostało się do naszego języka wyjaśnienie, że jest to skóra głowy - mimo wszystko jest już powszechnie używane i w slangu włosomaniaczek zrozumiałe. Może dzięki temu uda się wprowadzić takie znaczenie do słownika? Jeszcze kilka lat temu nie było w nim prostownicy, karbownicy (nie wiem jak jest teraz), choć słowa były w codziennym użyciu. Myślę, że nie ma się co burzyć - dla mnie jeden wyraz na określenie skóry głowy jest spoko. Zresztą przyzwyczaiłam się, w szkockich sklepach codziennie czytam etykiety kosmetyczne ;)

      Usuń
  12. ciekawa maska. Na pewno wypróbuję terapię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam olej rycynowy zimnotłoczony który kupuję w firmie Olvita. U mnie świetnie się sprawdza i nie testuję na razie innych masek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wpis! Mam duże problemy ze skórą głowy, więc z pewnością wypróbuję tej maski i dam znać, czy pomogła. Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.