Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 50 twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 50 twarzy. Pokaż wszystkie posty

50 twarzy Herrbaty - "Gonia i morze"


Dzisiaj znów będzie post "zdjęciowy", bo przecież jest sobota i pora na kolejną, ostatnią już część "50 twarzy Herrbaty". Zgodnie z zapowiedzią, tematyka będzie morska.

Jeśli nie widzieliście poprzednich części, serdecznie zapraszam
50 twarzy Herrbaty - "Z biegiem lat"
50 twarzy Herrbaty - "W oczach Agnieszki"
50 twarzy Herrbaty - "To, co lubię"
50 twarzy Herrbaty - "Z różnych stron"

Urodziłam się i wychowałam nad polskim morzem. 20 lat mieszkałam w bloku z widokiem na Bałtyk, a do plaży miałam zaledwie kilka kroków. Z wiekiem zaczęłam oddalać się od ukochanego morza. Przeprowadzałam się coraz dalej i dalej, aż w końcu porwał mnie pewien Ślązak i wywiózł na południe :) Kiedy tęskno mi za błękitną wodą, Romek zabiera mnie nad śląskie jeziora. To nie to samo, ale pomaga ukoić tęsknotę. Skrzek mew, północny wiatr, zapach jodu... tego nie da się oszukać, ani podrobić :)







I to byłoby na tyle. Zobaczyliście już 50 moich twarzy. Teraz Wasza kolej, chętnie zobaczyłabym taką serię u Was na blogach :) Kto się podejmie zadania?
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. Ja niestety zasmarkana muszę przeżyć 12 h w pracy... byle do wieczora!!!

50 twarzy Herrbaty- "Gosia na wesoło"

Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję zdjęć, bo przed Wami następny odcinek 50 twarzy Herrbaty. To już przedostatni wpis w tym temaciemiał ukazać się wczoraj - ale szykowałam urodziny Ukochanego i nie miałam zbyt wiele czasu;) Ale już jestem i są też focisze, zapraszam serdecznie do oglądania!

Zapraszam do obejrzenia poprzednich części :)
Z różnych stro
Z różnych stron
50 twarzy Herrbaty - "Z biegiem lat"
50 twarzy Herrbaty - "W oczach Agnieszki"
50 twarzy Herrbaty - "To, co lubię"
50 twarzy Herrbaty - "Z różnych stron"




Jak byłam mała, to w taki sposób krzywiłam się na niedobre obiady. Szybko okazało się, że nie każdy tak umie!


1001 jeden uśmiechów. W dobie problemów i wiecznych zmartwień, ciężko jest o pozytywny aspekt. Dlatego staram się zarażać ludzi dobrym humorem oraz lubię otaczać się wesołymi ludźmi.


Lubię wymyślne i niepraktyczne gadżety. Im głupszy - tym lepiej!


Niestety takie pierdołki są mało praktyczne, a dużo miejsca zajmują :P


Tu z Heniem :)


A tu z Hanią :P Wakacyjna praca w pamiątkowym, 10 lat temu. Stare dobre czasy!!! 


Prezent od Mikołaja :) Ciepła czapa.


Buuuuuuu!

Za tydzień ostatni wpis 50 twarzy... Tematyka fotograii będzie  związana z morzem. Serdecznie Was zapraszam. A ja tymczasem znikam do kuchni piec smakowite brownie -> PRZEPIS :) Spokojnej niedzieli!




50 twarzy Herrbaty - "Z różnych stron"



Dzisiaj czwarty odcinek serii "50 twarzy Herrbaty". Pokażę Wam kilka miejsc w których byłam, które zawarły się w mojej pamięci na długo. To tylko kilka przykładów - niestety potraciłam wiele zdjęć, poza tym nie wszędzie miałam ze sobą aparat ;/ 
Tak czy siak zapraszam Was do obejrzenia zdjęć, które dla Was przygotowałam. Byliście w którymś z tych miejsc?

Zapraszam do obejrzenia poprzednich części :)
Z różnych stro
Z różnych stron
50 twarzy Herrbaty - "W oczach Agnieszki"
50 twarzy Herrbaty - "To, co lubię"



Jurata. Nie, nie byłam w kasynie ;P Ale na fajnym balu, gdzie mogłam się poczuć jak w Las Vegas ;) 
Black Jack wciąga! Bale są fajne - to co innego niż sobotnie dyskoteki :)


Chałupy <3 3,5 roku spędziłam w hotelu, nad morzem - ale nie byłam na wakacjach ;p 
Ciężka, ale równie fajna praca :) Trochę na kuchni, trochę na sali. Fajne czasy.


Byłam w Mosznej - niegdyś pałac, a od 1972 roku część zamku funkcjonuje jako szpital leczenia nerwic. Ciekawe i bajeczne miejsce. Warto odwiedzić. Więcej z wizyty tutaj - KLIK!


Bytom. Raz w życiu byłam na nartach - i niestety nie umiem na nich jeździć ;p Fajna przygoda, kilka zjazdów jak i  upadków zaliczonych. Może kiedyś wrócę do tego sportu ^^


Tu Bazylea w Szwajcarii. Moja pierwsza praca - krótki epizod na szwedzkim promie :) Niestety choroba nie pozwoliła mi tam zasiedzieć się na długo. Poznałam multum świetnych ludzi z którymi do teraz mam kontakt. Miłe wspomnienia!


Chorzów piękne miasto. Mają zoo, park, wesołe miasteczko :) Jest co zwiedzać. Tu z Prehistorykiem :)


Odkąd mieszkam na Śląsku, brakuje mi bardzo morza. Ale Romek nie pozwala, żebym tęskniła za wodą. Często zabiera mnie w "nawodnione" miejsca. Tu pławniowickie jezioro. Poślizgnęłam się na mule ;p


Niezapomniany wypad do chorzowskiego wesołego miasteczka. Cały dzień rozrywki :) Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała ;p


Tarnowskie Góry. W kopalni srebra też byłam :) Klimatyczne miejsce i mam nadzieje, że uda mi się odwiedzić inne kopalnie w pobliżu. Odkąd mieszkam na Śląsku bardziej doceniam zawód górnika. Ciężka sprawa ;/


Znów Chałupy. Strasznie kocham to miasto! W kolorowym Smarcie byłam :) Nigdzie nie pojechałam - bo nie mam prawka. Ale taki samochód bardzo mi się zamarzył :)


Byłam na wystawie samochodowej w Chudowie (tu więcej - KLIK!) Samochody fascynowały mnie od dziecka, bardziej niż lalki :P A tu mogłam pooglądać stare i piękne modele, dotknąć, wsiąść, powąchać silnik ;p Fajna sprawa :)


Mam nadzieję, że zdjęcia się podobały. Za tydzień kolejna porcja pt.: "Gosia na wesoło".  Zapraszam :)

50 twarzy Herrbaty - "W oczach Agnieszki"

Tydzień temu zamieściłam na blogu pierwszy odcinek serii "50 twarzy Herrbaty". Zgodnie z obietnicą - dziś kolejny. Tym razem pokażę Wam kilka zdjęć wykonanych przez moja siostrę, Agnieszkę.

Moja najstarsza siostra Agnieszka robi piękne zdjęcia. Jej twórczość możecie znaleźć tutaj - agnieszka72.blogspot.com - serdecznie zapraszam!
Kiedy mieszkałam na Pomorzu i miałyśmy do siebie blisko, często spotykałyśmy się na "sesyje". Na początku byłyśmy obie skrępowane i zdjęcia wychodziły różnie - potem jednak rozkręcałyśmy się i nie mogłyśmy nadziwić się efektom.


"Mała Syrenka"
Nie podawajcie nigdy Waszych haseł do portali społecznościowych rodzeństwu;) Parę lat temu pracowałam spokojnie, nie będąc świadoma tego, straszliwego planu moje siostry. Wróciłam do domu - a tu na moim profilu "naszej klasy" jakiś makrelowy potwór!  Oczywiście pod fotką było już multum komentarzy :)


"Moje odbicie w lustrze mnie straszy"
Fotoszopek daje dużo możliwości. Można powiększyć sobie piersi, usunąć pryszcze - można też zrobić zabawne zdjęcie :)


"Opiekunka"
Uwielbiam to zdjęcie. Pokazuje jak wiele zawdzięczam siostrze, która w najgorszych chwilach zawsze była obok, otuliła opieką, pomogła :) 


"Coś z niczego"
Bardzo szybko okazało się, że do zrobienia fajnego zdjęcia potrzeba tylko pomysłu i dobrych chęci. Znaleziony kwiatek, męska koszula, rozwichrzone włosy... Styliści nie byli nam potrzebni :)
"Pamiątka"
Te zdjęcia pochodzą z mojej ulubionej sesji :) Ale wszystkie uwielbiam :) Są fajną pamiątką, poza tym dodały mi pewności siebie i zmniejszyły ilość kompleksów :D


"Dobra mina do złej gry"
Uwielbiałam nasze sesje zdjęciowe, bardzo fajnie się przy tym bawiłyśmy! Jednak czasami było ciężko :) Na przykład tutaj - zimny wrzesień, wieje jak diabli... Ale mam udawać, że nic nie czuję! Jest dobrze, lato lato!


Mam nadzieję, że podobała się Wam kolejna porcja zdjęć  :) Ja znów zaszyłam się we wspomnieniach - straaaasznie brakuje mi tych zwariowanych czasów! Ajajajajajaj...

Za tydzień odsłona "To, co lubię" :) Serdecznie zapraszam do oglądania :)

50 twarzy Herrbaty - "Z biegiem lat"

Ancia z bloga Nasza Droga Do... wpadła na pomysł fajnej serii wpisów blogowych - "50 twarzy...". W kilku "odcinkach" mamy przedstawić 50 swoich zdjęć, opisujących naszą osobę (http://www.naszadrogado.pl/2014/01/50-twarzy-anci-cz1.html - tak wygląda to u Anety). Pierwsza moja myśl była taka, że nie nazbieram tylu fociszy. Aż 50? Zwłaszcza, że zaliczyłam jedno uszkodzenie dysku a wszystkie płyty z fotami zostały na pomorzu. Jednak coś tam leży na fejsbukach i naszych klasach, dlatego nie poddałam się i zaczęłam przeszukiwać sieć. Przebierałam w fotkach, ściągałam, zapisywałam, aż uzbierało mi się 58 sztuk :P Po małej selekcji posegregowałam zdjęcia i podzieliłam je na 6 części "50 twarzy Herrbaty" :)
W dzisiejszym poście postanowiłam Wam pokazać siebie, jak z biegiem lat się zmieniałam. Tak z grubsza oczywiście ;p Miłego oglądania!



Człowiek kiedyś mniejszy był, wierzył w czary, z misiami spał.
Zmartwień praktycznie nie było. I cały dzień spędzało się na dworze. Czasy wolne od komórek, tabletów, komputerów. Zdecydowanie najlepszy okres w życiu.


Sukienka "na niedzielę" i wykrochmalony kołnierzyk. Odwiedzamy babcię w Poznaniu. Jest kawa inka (dzieciom nie można pić innej) i świeża babka. Gdzie te czasy, gdzie ja się pytam?


Zdjęcie, którego zawsze się wstydziłam. Mam tendencje do robienia głupich min :P Tu przeszłam samą siebie. Chyba miało być SEXY a wyszło jak zwykle ;p


Słodka 19-tka. Nawet piwa nie dostałam bez okazania dowodu ;)
Teraz, kiedy trzydziestka się zbliża, cieszę się z genu młodości !


Tu też miałam koło 19-tu lat. Na zdjęciu wyglądam trochę jak jakaś hipisówa, ale to błędne wnioski :P


W dniu studniówki przycięłam drastycznie i zafarbowałam pierwszy raz włosy... i tak kładłam ciemny brąz przez kolejne 7 lat :P


2008 r. "Najszczuplejszy" okres w moim życiu ;p Nigdy nie uda mi się wrócić do tej wagi. ale miło powspominać stare, dobre czasy. Obecnie ważę 15 kg więcej ;x


Uwielbiam tańczyć. Przeważnie w każdą sobotę, wraz z przyjaciółmi, chodziłam na dyskoteki. Ale zdarzyły się "poważniejsze imprezy".


Znudzona czarnymi włosami, strzeliłam sobie refleksy. Nie pomyślałam, że ciężko będzie rozjaśnić ciemną czuprynę. Pasma wyszły żółte na czubku a czerwone przy końcach.
Miałam tu 25 lat.


Zdjęcie robione rok temu, w maju. Herrbata ma 28 lat, na twarzy (i nie tylko) zrobiła się okrąglejsza. Ale jest za to szczęśliwa :)


Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Już w następną sobotę, zaprezentuję Wam drugą część "50 twarzy Herrbaty" pod tytułem "W oczach Agnieszki".

Zachęcam wszystkie blogerki do zabawy i stworzenia własnych wpisów "50 twarzy". Ja uwielbiam oglądać zdjęcia i chętnie popatrzyłabym na Wasze foty :)
A tymczasem pora iść spać!
Dobranoc :*