Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Śliwki otulone boczkiem - uwaga, pyszna przekąska!


Nareszcie nadszedł koniec tygodnia :) Większość osób w weekend regeneruje siły, które wyczerpały podczas pracowitego tygodnia. Sobota i niedziela to także czas przyjmowania gości, spotkań towarzyskich i szykowania smakowitych zakąsek!
Dziś przychodzę do Was z propozycją na proste i szybkie przysmaki, które na pewno zadowolą podniebienia Waszych gości, mianowicie śliwki zapiekane w boczku :)






Filozofii tutaj żadnej nie ma :) Wystarczy kilka plastrów boczku (lub bekonu), kilka suszonych śliwek, wykałaczki i piekarnik. Śliwki otulamy boczkiem, nadziewamy wykałaczką i wkładamy do rozgrzanego pieca (200 stopni) na ok 20 minut. Zakąski są gotowe jak boczek się przyrumieni.






Przekąskę można przygotować prędzej, a wstawić jak przyjdą goście :) Pasuje i do browarka i do wódeczki... w zasadzie do wszystkiego, alkohol nie jest konieczny. Boczki w połączeniu ze śliwką tworzą aromatyczny bukiet smakowy... troszkę słodki z węszonym posmakiem. oryginalny, niebanalny - wyjątkowy :) Oczy się cieszą, ręce same chodzą a ślinianki pracują. mmm, pycha!

11 komentarzy:

  1. Kiedy jadłam mięso to uwielbiałam śliwki nie w boczku a szynce parmeńskiej. Spróbuj-równie pyszne!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam boczek. Jednak czegoś takiego jeszcze nie jadłam. Jeszcze! Bo napewno wypróbuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest świetne do wódeczki :-) palce lizać polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy śliwki trzeba wcześniej moczyć ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm, uwielbiam takie dziwności, dla mnie połączenie świetne, choć za boczkiem nie przepadam. Ale ładnie się wytopił, więc pewnie bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny, prosty pomysł - na pewno wypróbuję, chociaż rozważę też jakiś zdrowszy zamiennik boczku :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam i robiłam już nieraz. Ja jednak mocze śliwki w whisky :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam też :) Swoje wzbogacam uprażonym (wcześniej pozbawionym skórki) migdałem. Wsuwam go do śliwki zamiast pestki. Może to być też kawałek orzecha włoskiego. Spróbujcie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.