Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Kolorowa sałatka z brokułami
Naszą ulubioną sałatką z brokułami jest niewątpliwie TA TUTAJ, ale czasami robimy troszkę inną, w bardziej urozmaiconej wersji. Jest idealna na przyjęcia - mniejsze i większe, ale często robimy ja tylko dla siebie :) Moi goście nie przejmują się czosnkowym sosem , bo sałatka jest tak pyszna, ze nie ma to żadnego znaczenia! Wam na pewno również będzie smakować... to co, robimy?
Sałatka imprezowa z tortellini i ananasem
Choroba rozłożyła mnie na łopatki, ale nie mogłam wycofać się z weekendowych planów. Słowo się rzekło, obiecałam zrobić przyjęcie - niespodziankę z okazji urodzin dla koleżanki z pracy. Mój mąż uznał to za fatalny pomysł - jak w takim stanie mieć siły na gotowanie? Spokojnie. Zakrapiana imprezka nie zawsze musi się wiązać z kilkugodzinną pracą w kuchni. Są pyszne dania, które wykonamy szybko i w łatwy sposób. Dziś chciałam "sprzedać" Wam przepis na sałatkę, która jest gotowa w kilka minut , a przy czym bardzo smaczna. Mój mąż ją uwielbia i to na jego życzenie zrobiłam ją w sobotę. A więc do dzieła. Co potrzebujemy?
Sałatka z brokułami, z sosem czosnkowym
Myślę, że do jedzenia brokułów nie trzeba nikogo przekonywać... ale jeśli wciąż macie opory, zapraszam Was na artykuł - KLIK!
Brokuły można jeść na wiele sposobów - są dobrym dodatkiem do dania głównego, kremy przyrządzone z tego warzywa są przepyszne a sałatki z ich udziałem robią furorę na przyjęciach.
Zdradzę Wam przepis na moją ulubioną, prostą sałatkę z brokułami :) Jest idealna - zajmuje mało czasu, nie jest droga - przy tym smakuje wybornie. Zachwyci nie jednego miłośnika zielonego kalafiora! U mnie często pojawia się na imprezkach... i bardzo często znika jako pierwsza!
Krewetki na masełku czosnkowym
Chyba każdy z nas ma takie danie, które przygotowuje na każdą imprezę. Taki stały punkt programu, nasz "konik", potrawa która zawsze zachwyca podniebienia gości. U mnie są to krewetki na maśle czosnkowym, od wielu lat pojawiają się na moim stole... i wcale nie musi być do tego żadna okazja. To jeden z moich ulubionych przysmaków, a teraz również mojego męża :)
Śliwki otulone boczkiem - uwaga, pyszna przekąska!
Nareszcie nadszedł koniec tygodnia :) Większość osób w weekend regeneruje siły, które wyczerpały podczas pracowitego tygodnia. Sobota i niedziela to także czas przyjmowania gości, spotkań towarzyskich i szykowania smakowitych zakąsek!
Dziś przychodzę do Was z propozycją na proste i szybkie przysmaki, które na pewno zadowolą podniebienia Waszych gości, mianowicie śliwki zapiekane w boczku :)
Jedz migdały - dla zdrowia i dla urody!
Myśleć o niebieskich migdałach nie warto ... ale o tych jadalnych - jak najbardziej! Polecam Wam zastąpić paczkę czipsów zdrową przekąską, jaka mogą być migdały. Dlaczego? Są bardzo wartościowe i nawet mogą pomóc nam w odchudzaniu...
Właściwości odżywcze migdałów:
Garść migdałów (ok. 28 gram, czyli 24 sztuki) zawiera:
Kalorie: 164 cal.
Proteiny (białko): 6,0g
węglowodany: 5,6g
tłuszcz: 14,3g
błonnik: 3,3g
Witamina E: 7.4 IU
Witamina B2: 0.23 mg
Magnez: 78 mg
Migdały dla zdrowia
Po migdały warto sięgnąć głównie ze względu na wysoką zawartość wapnia, a więc głównego budulca zębów i kości. 100 g migdałów zawiera ponad 200 mg tego pierwiastka. Migdały, to bogate źródło magnezu, dlatego ich właściwości docenią także osoby narażone na działanie stresu, pracujące fizycznie i przemęczone.
W migdałach znajdziemy również cynk, niezbędny w prawidłowym funkcjonowaniu układu rozrodczego, wzmacniający paznokcie i skórę. Ponadto, zawierają one fosfor - budulec kości i zębów oraz potas, który odpowiedzialny jest za prawidłową pracę serca, usuwanie produktów przemiany materii oraz zaopatrywanie mózgu w tlen.
Istotne jest również to, że migdały zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, które powinny być systematycznie dostarczane wraz z pożywieniem. Są one nieodzowne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, między innymi chronią przed zawałem i miażdżycą, korzystnie wpływają na pracę mózgu i zdolność koncentracji.
Migdały wzmacniają naszą odporność, dzięki czemu chronią przed przeziębieniami. Poleca się je osobom, które cierpią na problemy z ciśnieniem tętniczym i tym, którzy mają zbyt wysoki poziom cholesterolu. Poza tym, migdały zmniejszają ryzyko choroby wieńcowej serca. Wskazane są przy chorobach dróg żółciowych, płuc, oskrzeli czy układu moczowego. Powinny jeść je kobiety w ciąży – neutralizują przykre objawy zgagi, a także kobiety karmiące piersią – migdały korzystnie wpływają na laktację.
Migdały w diecie odchudzającej
Migdały mogą stanowić doskonałą przekąskę w trakcie diety wyszczuplającej. Przede wszystkim dlatego, że zapewnią organizmowi ważne dla niego składniki odżywcze, a także regulują przemianę materii i zapobiegają odkładaniu się tłuszczów.
Migdały mają dobroczynny wpływ na zdrowie pod warunkiem, że są nieprzetworzone i nie poddawane obróbce termicznej, czyli gotowaniu, pieczeniu, czy prażeniu.Wysoka temperatura powoduje wytworzenie kwasów tłuszczowych trans z nienasyconych kwasów tłuszczowych. Przez co zmienia dobroczynne wielonienasycone tłuszcze w szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans, które działają w organizmie jak wolne rodniki. Obniżają poziom dobrego cholesterolu (HDL) i podwyższają poziom złego cholesterolu (LDL), powodują tycie, stany zapalne w organizmie, wywołują syndrom X i cukrzycę.
Migdały dla urody
Migdały zawierają dużo witaminy E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem. Jej regularne spożywanie nie tylko obniża ryzyko wielu chorób, ale także chroni skórę przed pojawieniem się przedwczesnych zmarszczek i wzmacnia naczynia krwionośne. Te orzechy mają też wpływ na stan włosów, skóry i paznokci.
Polecam je kobietom w ciąży – dzięki migdałom skóra staje się elastyczna, a to sprawia, że jest mniej podatna na rozstępy. Z tego samego powodu zaleca się stosowanie olejku z wyciągiem z migdałów. Ma on właściwości natłuszczające i nawilżające, zaleca się go do skóry zaczerwienionej i wrażliwej. Olejek migdałowy jest częstym składnikiem kremów zapobiegających powstawaniu zmarszczek. Migdały przetarte na pastę sprawdzą się doskonale jako maseczka do zniszczonych włosów. Maseczkę nakłada się na pół godziny, a następnie myje włosy szamponem. Włosy stają się błyszczące i miękkie.
Obieraj migdały ze skórki!
Skórka migdałów ani nie jest smaczna, ani też nie zawiera cennych dla naszego organizmu wartości odżywczych, natomiast zawiera kwas fitowy, utrudniający przyswajanie minerałów z pożywienia (w tym magnezu, wapnia, żelaza i cynku).
Poza tym najczęściej występujące na polskim rynku migdały pochodzą ze Stanów Zjednoczonych (migdały kalifornijskie), a usunięcie skórki z migdała jest konieczne w tym wypadku już nie tyle ze względów smakowych ile dla naszego bezpieczeństwa! Skórka migdałów kalifornijskich może bowiem zawierać toksyczne substancje chemiczne użyte podczas pasteryzacji. Niestety wszystkie migdały importowane obecnie z USA to nie jest już produkt naturalny lecz przemysłowo przetworzony.
Prawidłowo migdały obiera się ze skórki „na zimno” czyli bez polewania ich wrzątkiem. Dlaczego? Są ku temu dwa powody. Otóż migdały w naturalnym surowym stanie są pełne witamin, minerałów i enzymów, a te ulegają uszkodzeniu pod wpływem wysokiej temperatury. Migdały zawierają dużo białka, zdrowych tłuszczów, sporo magnezu oraz witaminy E zwaną witaminą młodości. Witamina E jest wrażliwa na działanie wysokiej temperatury.
Źródła, które pomagały mi stworzyć artykuł :
http://www.akademiawitalnosci.pl/dlaczego-juz-nie-warto-kupowac-migdalow-kalifornijskich-i-jak-obrac-migdaly-ze-skorki/
http://fitness.wp.pl/zdrowie/metody-naturalne/art92,dlaczego-nalezy-jesc-migdaly.html
Właściwości odżywcze migdałów:
Garść migdałów (ok. 28 gram, czyli 24 sztuki) zawiera:
Kalorie: 164 cal.
Proteiny (białko): 6,0g
węglowodany: 5,6g
tłuszcz: 14,3g
błonnik: 3,3g
Witamina E: 7.4 IU
Witamina B2: 0.23 mg
Magnez: 78 mg
Migdały dla zdrowia
Po migdały warto sięgnąć głównie ze względu na wysoką zawartość wapnia, a więc głównego budulca zębów i kości. 100 g migdałów zawiera ponad 200 mg tego pierwiastka. Migdały, to bogate źródło magnezu, dlatego ich właściwości docenią także osoby narażone na działanie stresu, pracujące fizycznie i przemęczone.
W migdałach znajdziemy również cynk, niezbędny w prawidłowym funkcjonowaniu układu rozrodczego, wzmacniający paznokcie i skórę. Ponadto, zawierają one fosfor - budulec kości i zębów oraz potas, który odpowiedzialny jest za prawidłową pracę serca, usuwanie produktów przemiany materii oraz zaopatrywanie mózgu w tlen.
Istotne jest również to, że migdały zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, które powinny być systematycznie dostarczane wraz z pożywieniem. Są one nieodzowne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, między innymi chronią przed zawałem i miażdżycą, korzystnie wpływają na pracę mózgu i zdolność koncentracji.
Migdały wzmacniają naszą odporność, dzięki czemu chronią przed przeziębieniami. Poleca się je osobom, które cierpią na problemy z ciśnieniem tętniczym i tym, którzy mają zbyt wysoki poziom cholesterolu. Poza tym, migdały zmniejszają ryzyko choroby wieńcowej serca. Wskazane są przy chorobach dróg żółciowych, płuc, oskrzeli czy układu moczowego. Powinny jeść je kobiety w ciąży – neutralizują przykre objawy zgagi, a także kobiety karmiące piersią – migdały korzystnie wpływają na laktację.
Migdały w diecie odchudzającej
Migdały mogą stanowić doskonałą przekąskę w trakcie diety wyszczuplającej. Przede wszystkim dlatego, że zapewnią organizmowi ważne dla niego składniki odżywcze, a także regulują przemianę materii i zapobiegają odkładaniu się tłuszczów.
Migdały mają dobroczynny wpływ na zdrowie pod warunkiem, że są nieprzetworzone i nie poddawane obróbce termicznej, czyli gotowaniu, pieczeniu, czy prażeniu.Wysoka temperatura powoduje wytworzenie kwasów tłuszczowych trans z nienasyconych kwasów tłuszczowych. Przez co zmienia dobroczynne wielonienasycone tłuszcze w szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans, które działają w organizmie jak wolne rodniki. Obniżają poziom dobrego cholesterolu (HDL) i podwyższają poziom złego cholesterolu (LDL), powodują tycie, stany zapalne w organizmie, wywołują syndrom X i cukrzycę.
Migdały dla urody
Migdały zawierają dużo witaminy E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem. Jej regularne spożywanie nie tylko obniża ryzyko wielu chorób, ale także chroni skórę przed pojawieniem się przedwczesnych zmarszczek i wzmacnia naczynia krwionośne. Te orzechy mają też wpływ na stan włosów, skóry i paznokci.
Polecam je kobietom w ciąży – dzięki migdałom skóra staje się elastyczna, a to sprawia, że jest mniej podatna na rozstępy. Z tego samego powodu zaleca się stosowanie olejku z wyciągiem z migdałów. Ma on właściwości natłuszczające i nawilżające, zaleca się go do skóry zaczerwienionej i wrażliwej. Olejek migdałowy jest częstym składnikiem kremów zapobiegających powstawaniu zmarszczek. Migdały przetarte na pastę sprawdzą się doskonale jako maseczka do zniszczonych włosów. Maseczkę nakłada się na pół godziny, a następnie myje włosy szamponem. Włosy stają się błyszczące i miękkie.
Obieraj migdały ze skórki!
Skórka migdałów ani nie jest smaczna, ani też nie zawiera cennych dla naszego organizmu wartości odżywczych, natomiast zawiera kwas fitowy, utrudniający przyswajanie minerałów z pożywienia (w tym magnezu, wapnia, żelaza i cynku).
Poza tym najczęściej występujące na polskim rynku migdały pochodzą ze Stanów Zjednoczonych (migdały kalifornijskie), a usunięcie skórki z migdała jest konieczne w tym wypadku już nie tyle ze względów smakowych ile dla naszego bezpieczeństwa! Skórka migdałów kalifornijskich może bowiem zawierać toksyczne substancje chemiczne użyte podczas pasteryzacji. Niestety wszystkie migdały importowane obecnie z USA to nie jest już produkt naturalny lecz przemysłowo przetworzony.
Prawidłowo migdały obiera się ze skórki „na zimno” czyli bez polewania ich wrzątkiem. Dlaczego? Są ku temu dwa powody. Otóż migdały w naturalnym surowym stanie są pełne witamin, minerałów i enzymów, a te ulegają uszkodzeniu pod wpływem wysokiej temperatury. Migdały zawierają dużo białka, zdrowych tłuszczów, sporo magnezu oraz witaminy E zwaną witaminą młodości. Witamina E jest wrażliwa na działanie wysokiej temperatury.
http://www.akademiawitalnosci.pl/dlaczego-juz-nie-warto-kupowac-migdalow-kalifornijskich-i-jak-obrac-migdaly-ze-skorki/
http://fitness.wp.pl/zdrowie/metody-naturalne/art92,dlaczego-nalezy-jesc-migdaly.html
Co powiecie na taka przekąskę? Lubicie migdały?
Orzechy laskowe
Leszczyna pospolita to gatunek krzewu należącego do rodziny brzozowatych. Występuje w stanie dzikim w całej Europie i Azji Mniejszej po Kaukaz. W Polsce pospolita zarówno na niżu jak i w górach. Owoce leszczyny dojrzewają od września do października. Nazywane są potocznie orzechami laskowymi :)
Orzechy laskowe są cennym, niezastąpionym surowcem dla przemysłu spożywczego, zwłaszcza cukierniczego. Wykorzystuje się je do wyrobu czekolad, ciast, tortów i wielu innych produktów cukierniczych, a także do wyrobu nalewek. Orzechy laskowe mają też zastosowanie w przemyśle kosmetycznym i perfumeryjnym.
Orzechy laskowe są bardzo kaloryczne, wartość energetyczna 100g łuskanych orzechów laskowych wynosi 650kcal! Jednak przy tym mają niski indeks glikemiczny oraz zawierają bardzo dużo tłuszczy (ponad 60% składników odżywczych, przez co zaliczane są do wymienników tłuszczowych), głównie w postaci wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, obniżających poziom cholesterolu we krwi i odpowiedzialnych za prawidłową pracę serca i naczyń krwionośnych.
Orzechy laskowe mają pozytywny wpływ na mózg i narząd wzroku, jak również na cały układ nerwowy dzięki obecności zdrowych tłuszczy, a także magnezu, wapnia, potasu i fosforu. Są świetnym źródłem witaminy E, która uważana jest za źródło młodości. 100 g orzechów wystarczy, by pokryć zapotrzebowanie na tę witaminę aż na 4 dni! Zawierają także kwas foliowy, dlatego warto podawać je kobietom w ciąży :) Orzechy laskowe są źródłem łatwo strawnego białka i węglowodanów. Zawierają witaminy z grupy B a zawartość witamin z tej grupy (orzechy zawierają też witaminę PP, niewiele C) powoduje, że orzechy polecane są osobom wyczerpanym nerwowo, cierpiącym na osłabienie i bezsenność. W tych orzechach znajdziemy też sole mineralne- fosfor, wapń, magnez, potas oraz stosunkowo sporo żelaza i manganu. Ich duża wartość odżywcza oraz właściwości dietetyczne sprawiają, że zalecane są w żywieniu ludzi chorych na nerki, cukrzycę, niskociśnieniowcom a także dla dzieci i ludzi starszych.
Z innych zdrowych przekąsek polecam:
- Pestki dyni - http://poradyherrbaty.blogspot.com/2013/05/pestki-dyni-zielone-kapsuki-zdrowia-i.html
- Pistacje - http://poradyherrbaty.blogspot.com/2013/06/pistacjowa-przekaska-wszystko-o.html
- Rodzynki - http://poradyherrbaty.blogspot.com/2013/06/wasciwosci-rodzynek-zafunduj-sobie.html
- Ziarno słonecznika - http://poradyherrbaty.blogspot.com/2013/05/ziarno-sonecznika-zdrowa-i-smaczna.html
Kuleczki Kokosowe Herrbaty
Wiele lat temu, dzięki mojej siostrze, odkryłam fajny i prosty przepis na kuleczki kokosowe. Troszkę go zmodyfikowałam i co jakiś czas pyszne kuleczki pojawiają się na moim stole. Przepis jest bardzo łatwy i zajmuje niewiele czasu, a łakocie zachwycają nie tylko smakiem ale i wyglądem.
Będziemy potrzebować :
* 200 g mielonych migdałów
* 200 g wiórek kokosowych
* Tabliczkę białej czekolady
* Łyżkę masła
* 3 łyżki mleka
Sposób przygotowania :
W rondelku rozpuszczamy masełko z mlekiem, dodajemy kawałki czekolady i mieszamy do otrzymania jednolitej masy. Następnie dodajemy 200 g zmielonych migdałów i 150 g wiórków kokosowych (50 g zostawiamy do "panierki"). Mieszamy do zagrzania, następnie ściągamy z palnika i odkładamy do ostudzenia. Z ciepłej masy formujemy kuleczki i obtaczamy w kokosie. Gotowe łakocie odkładamy na godzinkę do lodówki.
Z podanych składników wychodzi caaaaały talerz smakołyków :) Prawda, że się fajnie prezentują?
Jeśli nie przepadacie za kokosem, proponuję wersję orzechową, którą robi się bardzo podobnie :) Do masy dodajemy zamiast migdałów i kokosa, 300 g mielonych orzechów włoskich, łączymy je z czekoladą ciemną zamiast białej, a obtaczamy w orzechowym krokancie (orzechowy krokant jak na razie znalazłam tylko w Lidlu). Kuleczka wtedy wygląda tak :
SMACZNEGO :)
Naskrobała
Gosia Goraj
Tagi:
jedzenie,
kokos,
kuleczki kokosowe,
kulinaria,
kulki kokosowe,
łakocie,
łatwy przepis,
prosty przepis,
przekąski,
przepisy,
przysmaki,
pyszne,
słodycze
12 komentarzy:
Właściwości rodzynek - zafunduj sobie energetyczną przekąskę
Dzisiaj parę słów o kolejnej zdrowej przekąsce jaką są rodzynki :) Ogólnodostępne, smaczne, tanie i bardzo zdrowe! Same plusy!
Rodzynki – suszone winogrona, zaliczane do bakalii.
Jako pierwsi zalety suszonych na słońcu winogron odkryli Egipcjanie. Później, ponad tysiąc lat temu trafiły do Europy. Rodzynki zawierają duże ilości potasu, który odgrywa ważną rolę w regulowaniu ciśnienia krwi. Dzięki wysokiej zawartości błonnika są na pewno lepszą przekąską niż czekolada, chrupki czy ciastka, jego zawartość pomaga przy zaparciach! Rodzynki zachowały też najcenniejszy składnik winogron - resweratrol, przeciwutleniacz o bardzo silnym działaniu antynowotworowym. Nie musimy się też martwić, że słodkie rodzynki zniszczą nam zęby, ponieważ ich składniki zwalczają bakterie, które żyją w jamie ustnej i są przyczyną chorób dziąseł oraz ubytków w zębach.
Zawierają także żelazo, cynk oraz związki mineralne. Zawarty w rodzynkach wapń i bor zapobiegają osteoporozie, dlatego powinny je spożywać kobiety po menopauzie. Magnez i witaminy z grupy B pomagają w utrzymaniu koncentracji. W skład rodzynków wchodzą też witaminy C oraz E, które zwalczają wolne rodniki. Rodzynki poprawiają również pracę serca i wygląd skóry oraz podnoszą odporność organizmu. Rodzynki są bardzo słodkie z powodu dużej koncentracji cukrów (głównie fruktozy) - więc bądźmy ostrożni przy ich spożywaniu.
Rodzynki są bardzo energetyczną przekąską - mogą dać nam zastrzyk energii porównywalny z tym, jaki zapewniają rozmaite batony i żele energetyczne, które chętnie jedzą sportowcy.
Jak kupować rodzynki?
Rodzynki powinny być miękkie i elastyczne. Jeśli są suche i twarde to znaczy, że przeleżały w magazynach całe wieki. Rodzynki przyjeżdżają do nas z daleka: z Turcji, z Grecji, z Iranu czy czasem nawet z Argentyny i dlatego żeby się nie zepsuły smaruje się je olejami mineralnymi - pochodnymi ropy naftowej, których używa się do produkcji smarów silnikowych czy kremów. Oprócz tego rodzynki mogą być również konserwowane niebezpiecznym dwutlenkiem siarki, dlatego zawsze warto rodzynki umyć przed ich zjedzeniem. W sklepach mamy rodzynki jaśniejsze, ciemniejsze, mniejsze i większe. Jakie wybrać? Z rodzynkami jest jak z winem – im ciemniejsze, tym zdrowsze. Ciemne rodzynki będą miały najwięcej przeciwutleniaczy oraz barwników, zwanych antocyjanami. Co to takiego? Antocyjany są to bardzo silne związki, które chronią nas przed starzeniem, przed nowotworami oraz chorobami układu krążenia.
Uwaga na dwutlenek siarki!
Dwutlenek siarki jest konserwantem i przeciwutleniaczem. Jest uzyskiwany sztucznie - syntetycznie - poprzez spalanie siarki. W przemysłowej produkcji żywności używany jest jako konserwant soków owocowych, owoców suszonych, bakalii, przetworzonych ziemniaków. Ta substancja sprawia, że produkty spożywcze tracą witaminy - m.in. wit. B12. Jest też często dodawany do wina po to, żeby przez dłuższy czas utrzymało kolor i żeby tłumić smak produktów ubocznych fermentacji. Istnieje teoria, że dobre wina, naprawdę dobre wina, nie mają dodatku siarczanów.
Po otwarciu opakowania owoców bez dodatku tego konserwantu czujemy zapach owoców, a po otwarciu opakowania siarkowanych owoców czy bakalii - zapach owoców zostanie stłumiony przez dziwny, kwaśny, nienaturalny zapach.
Niesiarkowane owoce mają często inną barwę niż te z siarką - dobrym przykładem są morele. Łatwo je odróżnić - siarkowane są jaskrawopomarańczowe, pięknie wyglądają, ale marnie smakują. Z kolei niesiarkowane są brązowe, ale za to ich słodycz i aromat są stuprocentowo prawdziwe.
Niestety wiele suszonych owoców zawiera ten konserwant :/ Najlepiej wybierać produkty niesiarkowane - chociaż trudno o takie ( w sklepie Lidl są rodzynki sułtańskie bez konserwantów firmy SIRIUS, w Rossmanie też znajdziemy "te dobre").
Bądźcie czujni - dwutlenek siarki często ukrywa się pod tajemniczym kodem E220 lub E-220. Ten utleniający związek zapobiega ciemnieniu owoców, ale u osób wrażliwych może wywoływać nudności, bóle głowy i biegunkę.Jeśli E 220 został dodany do suszonych owoców, informacja taka powinna znaleźć się w składzie na opakowaniu. Ta substancja sprawia, że produkty spożywcze tracą witaminy - m.in. wit. B12.
Jeśli nie przejmujecie się zbytnio składem Waszych rodzynek - pamiętajcie, żeby przed konsumpcją dokładnie je umyć - lub sparzyć!
Smacznego!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rodzynki – suszone winogrona, zaliczane do bakalii.
| Wartości odżywcze w 100 g produktu | |
| Kilokalorie | 277 kcal |
| Białko | 2.3 g |
| Tłuszcze | 0.5 g |
| Węglowodany | 64.7 g |
Jako pierwsi zalety suszonych na słońcu winogron odkryli Egipcjanie. Później, ponad tysiąc lat temu trafiły do Europy. Rodzynki zawierają duże ilości potasu, który odgrywa ważną rolę w regulowaniu ciśnienia krwi. Dzięki wysokiej zawartości błonnika są na pewno lepszą przekąską niż czekolada, chrupki czy ciastka, jego zawartość pomaga przy zaparciach! Rodzynki zachowały też najcenniejszy składnik winogron - resweratrol, przeciwutleniacz o bardzo silnym działaniu antynowotworowym. Nie musimy się też martwić, że słodkie rodzynki zniszczą nam zęby, ponieważ ich składniki zwalczają bakterie, które żyją w jamie ustnej i są przyczyną chorób dziąseł oraz ubytków w zębach.
Zawierają także żelazo, cynk oraz związki mineralne. Zawarty w rodzynkach wapń i bor zapobiegają osteoporozie, dlatego powinny je spożywać kobiety po menopauzie. Magnez i witaminy z grupy B pomagają w utrzymaniu koncentracji. W skład rodzynków wchodzą też witaminy C oraz E, które zwalczają wolne rodniki. Rodzynki poprawiają również pracę serca i wygląd skóry oraz podnoszą odporność organizmu. Rodzynki są bardzo słodkie z powodu dużej koncentracji cukrów (głównie fruktozy) - więc bądźmy ostrożni przy ich spożywaniu.
Rodzynki są bardzo energetyczną przekąską - mogą dać nam zastrzyk energii porównywalny z tym, jaki zapewniają rozmaite batony i żele energetyczne, które chętnie jedzą sportowcy.
Jak kupować rodzynki?
Rodzynki powinny być miękkie i elastyczne. Jeśli są suche i twarde to znaczy, że przeleżały w magazynach całe wieki. Rodzynki przyjeżdżają do nas z daleka: z Turcji, z Grecji, z Iranu czy czasem nawet z Argentyny i dlatego żeby się nie zepsuły smaruje się je olejami mineralnymi - pochodnymi ropy naftowej, których używa się do produkcji smarów silnikowych czy kremów. Oprócz tego rodzynki mogą być również konserwowane niebezpiecznym dwutlenkiem siarki, dlatego zawsze warto rodzynki umyć przed ich zjedzeniem. W sklepach mamy rodzynki jaśniejsze, ciemniejsze, mniejsze i większe. Jakie wybrać? Z rodzynkami jest jak z winem – im ciemniejsze, tym zdrowsze. Ciemne rodzynki będą miały najwięcej przeciwutleniaczy oraz barwników, zwanych antocyjanami. Co to takiego? Antocyjany są to bardzo silne związki, które chronią nas przed starzeniem, przed nowotworami oraz chorobami układu krążenia.
Uwaga na dwutlenek siarki!
Dwutlenek siarki jest konserwantem i przeciwutleniaczem. Jest uzyskiwany sztucznie - syntetycznie - poprzez spalanie siarki. W przemysłowej produkcji żywności używany jest jako konserwant soków owocowych, owoców suszonych, bakalii, przetworzonych ziemniaków. Ta substancja sprawia, że produkty spożywcze tracą witaminy - m.in. wit. B12. Jest też często dodawany do wina po to, żeby przez dłuższy czas utrzymało kolor i żeby tłumić smak produktów ubocznych fermentacji. Istnieje teoria, że dobre wina, naprawdę dobre wina, nie mają dodatku siarczanów.
Po otwarciu opakowania owoców bez dodatku tego konserwantu czujemy zapach owoców, a po otwarciu opakowania siarkowanych owoców czy bakalii - zapach owoców zostanie stłumiony przez dziwny, kwaśny, nienaturalny zapach.
Niesiarkowane owoce mają często inną barwę niż te z siarką - dobrym przykładem są morele. Łatwo je odróżnić - siarkowane są jaskrawopomarańczowe, pięknie wyglądają, ale marnie smakują. Z kolei niesiarkowane są brązowe, ale za to ich słodycz i aromat są stuprocentowo prawdziwe.
Niestety wiele suszonych owoców zawiera ten konserwant :/ Najlepiej wybierać produkty niesiarkowane - chociaż trudno o takie ( w sklepie Lidl są rodzynki sułtańskie bez konserwantów firmy SIRIUS, w Rossmanie też znajdziemy "te dobre").
Bądźcie czujni - dwutlenek siarki często ukrywa się pod tajemniczym kodem E220 lub E-220. Ten utleniający związek zapobiega ciemnieniu owoców, ale u osób wrażliwych może wywoływać nudności, bóle głowy i biegunkę.Jeśli E 220 został dodany do suszonych owoców, informacja taka powinna znaleźć się w składzie na opakowaniu. Ta substancja sprawia, że produkty spożywcze tracą witaminy - m.in. wit. B12.
Jeśli nie przejmujecie się zbytnio składem Waszych rodzynek - pamiętajcie, żeby przed konsumpcją dokładnie je umyć - lub sparzyć!
Smacznego!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zielony kalafior - dlaczego warto jeść brokuły
Warzywo to jest bezkonkurencyjne wśród
żywności, jeśli chodzi o zapobieganie depresji, poprawę samopoczucia
przed miesiączką a także ochronę przed rakiem piersi, szyjki macicy i
jajników.
Brokuły są znane przede wszystkim ze swych właściwości przeciwnowotworowych, ponieważ zawiera dużą ilość tzw. sulforafanu, substancji chemicznej o właściwościach przeciwrakowych; jedyny problem - większość tych właściwości jest tracona podczas gotowania brokułów.
Kaloryczność brokułów jest raczej niska - (ok 27-37 kcal w 100 g).
Witaminy / mikroelementy -
Brokuły to nie tylko właściwości antyrakowe, to również duża zawartość witamin - A ( brokuły to jedno z najlepszych źródeł tej witaminy), E, K1, C, B1.
Jeśli chodzi o mikroelementy - brokuły są szczególnie bogate w potas, fosfor, wapń, żelaza i chrom (to właśnie dzięki zawartości chromu brokuły są bardzo pomocne w leczeniu cukrzycy).
Brokuły są znane przede wszystkim ze swych właściwości przeciwnowotworowych, ponieważ zawiera dużą ilość tzw. sulforafanu, substancji chemicznej o właściwościach przeciwrakowych; jedyny problem - większość tych właściwości jest tracona podczas gotowania brokułów.
Kaloryczność brokułów jest raczej niska - (ok 27-37 kcal w 100 g).
Witaminy / mikroelementy -
Brokuły to nie tylko właściwości antyrakowe, to również duża zawartość witamin - A ( brokuły to jedno z najlepszych źródeł tej witaminy), E, K1, C, B1.
Jeśli chodzi o mikroelementy - brokuły są szczególnie bogate w potas, fosfor, wapń, żelaza i chrom (to właśnie dzięki zawartości chromu brokuły są bardzo pomocne w leczeniu cukrzycy).
Ziarno słonecznika - zdrowa i smaczna przekąska
Całkiem niedawno pisałam Wam, o korzyściach jakie niesie ze sobą chrupanie pestek dyni. Dla przypomnienia -> KLIK ! KLIK! KLIK!
Dzisiaj chciałam przedstawić Wam pozytywy kolejnej zdrowej przekąski, jaką jest ziarno słonecznika :)
Prawie zupełnie zapomniałam o tym smakołyku - przypomniałam sobie o nim ostatnio na meczu piłkarskim... Tak, tak, na meczu - okazało się, że to teraz hit na stadionie, prawie każdy kibic nerwowo mieli słonecznik, zostawiając pod sobą sporą kupkę łupinek :)
Lubicie chrupać pestki słonecznika? To dobrze, bo sięgając po nie, zapewniamy sobie dawkę wartościowego białka oraz witamin i minerałów. Pestki słonecznika nadają się jako dodatek do musli, ciastek czy domowego pieczywa - warto wzbogacić nimi ulubione receptury. Ja chętnie dodaję go do sałatek - są smaczniejsze i fajnie chrupią :) A także wysypuję w miseczkę i podjadam np teraz, pisząc tę notkę :) Niedługo sprawdzę też przepis na rybkę w słonecznikowej panierce - może smakować ciekawie...
Pestki słonecznika to źródło ważnych dla zdrowia pierwiastków - jak cynk, żelazo, potas i wapń.
Niedobór cynku może powodować niedokrwistość, gorsze gojenie się ran, zmiany skórne, osłabioną odporność. Cynk natomiast w leczeniu wrzodów żołądka, reumatyzmu czy trądziku. Poprawia wygląd naszej cery - z tego powodu też chętnie sięgam po taką przekąskę.
Brak żelaza przyczynia się do niedokrwistości, szczególnie kobiety nie powinny zapominać o uzupełnianiu niedoborów tego mikroelementu.
Brak potasu skutkuje osłabieniem organizmu, zaburzeniami snu i nastroju czy zakłóceniami rytmu serca, natomiast gdy mamy za mało wapnia, jesteśmy narażeni na problemy z układem kostnym i zębami, możemy borykać się z bólami mięśniowymi, krwotokami, a nawet stanami depresyjnymi.
Słonecznik jest przebogaty w magnez, który poprawia naszą koncentrację, uspokaja i obniża ciśnienie krwi. Z tego też powodu spożywanie nasion słonecznika korzystnie wpływa na zmniejszenie bólów migrenowych i niweluje ryzyko występowania zawałów serca oraz udarów mózgu.
Chrupiąc ziarna słonecznika dostarczymy organizmowi sporo witaminy B6, odpowiedzialnej za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zwiększającej odporność organizmu, łagodzącej skutki uboczne leków, zapobiegającej zespołom napięcia przedmiesiączkowego, pomagającej zwalczać ból i działającej odmładzająco :) To także bogactwo witaminy E - która jest znana wszystkim jako witamina piękności. Wzmacnia ścianę naczyń krwionośnych oraz chroni czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem. Wykorzystywana jest też do leczenia męskiej bezpłodności, zaburzeń mięśniowych, miażdżycy oraz chorób serca.
Polecam chrupanie nasion słonecznika osobom, które chcą poprawić wygląd skóry, paznokci, włosów oraz osób dbających o poziom cholesterolu we krwi.
Średnia paczuszka (ok 100g), już obranego słonecznika to zaledwie 2 zł . Jak na korzyści płynące z chrupania nasion, koszt niewielki :)
Tutaj pare informacji w cyfrach :)
Słonecznik jest dość kaloryczny...
Dzisiaj chciałam przedstawić Wam pozytywy kolejnej zdrowej przekąski, jaką jest ziarno słonecznika :)
Prawie zupełnie zapomniałam o tym smakołyku - przypomniałam sobie o nim ostatnio na meczu piłkarskim... Tak, tak, na meczu - okazało się, że to teraz hit na stadionie, prawie każdy kibic nerwowo mieli słonecznik, zostawiając pod sobą sporą kupkę łupinek :)
Lubicie chrupać pestki słonecznika? To dobrze, bo sięgając po nie, zapewniamy sobie dawkę wartościowego białka oraz witamin i minerałów. Pestki słonecznika nadają się jako dodatek do musli, ciastek czy domowego pieczywa - warto wzbogacić nimi ulubione receptury. Ja chętnie dodaję go do sałatek - są smaczniejsze i fajnie chrupią :) A także wysypuję w miseczkę i podjadam np teraz, pisząc tę notkę :) Niedługo sprawdzę też przepis na rybkę w słonecznikowej panierce - może smakować ciekawie...
Pestki słonecznika to źródło ważnych dla zdrowia pierwiastków - jak cynk, żelazo, potas i wapń.
Niedobór cynku może powodować niedokrwistość, gorsze gojenie się ran, zmiany skórne, osłabioną odporność. Cynk natomiast w leczeniu wrzodów żołądka, reumatyzmu czy trądziku. Poprawia wygląd naszej cery - z tego powodu też chętnie sięgam po taką przekąskę.
Brak żelaza przyczynia się do niedokrwistości, szczególnie kobiety nie powinny zapominać o uzupełnianiu niedoborów tego mikroelementu.
Brak potasu skutkuje osłabieniem organizmu, zaburzeniami snu i nastroju czy zakłóceniami rytmu serca, natomiast gdy mamy za mało wapnia, jesteśmy narażeni na problemy z układem kostnym i zębami, możemy borykać się z bólami mięśniowymi, krwotokami, a nawet stanami depresyjnymi.
Słonecznik jest przebogaty w magnez, który poprawia naszą koncentrację, uspokaja i obniża ciśnienie krwi. Z tego też powodu spożywanie nasion słonecznika korzystnie wpływa na zmniejszenie bólów migrenowych i niweluje ryzyko występowania zawałów serca oraz udarów mózgu.
Chrupiąc ziarna słonecznika dostarczymy organizmowi sporo witaminy B6, odpowiedzialnej za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zwiększającej odporność organizmu, łagodzącej skutki uboczne leków, zapobiegającej zespołom napięcia przedmiesiączkowego, pomagającej zwalczać ból i działającej odmładzająco :) To także bogactwo witaminy E - która jest znana wszystkim jako witamina piękności. Wzmacnia ścianę naczyń krwionośnych oraz chroni czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem. Wykorzystywana jest też do leczenia męskiej bezpłodności, zaburzeń mięśniowych, miażdżycy oraz chorób serca.
Polecam chrupanie nasion słonecznika osobom, które chcą poprawić wygląd skóry, paznokci, włosów oraz osób dbających o poziom cholesterolu we krwi.
Średnia paczuszka (ok 100g), już obranego słonecznika to zaledwie 2 zł . Jak na korzyści płynące z chrupania nasion, koszt niewielki :)
Tutaj pare informacji w cyfrach :)
| Składnik | % pokrycia zapotrzebowania kobiety 19-60 lat | % pokrycia zapotrzebowania mężczyźni 19-60 lat |
| Energia Białko Potas Fosfor Magnez Cynk Żelazo Witamina E Witamina PP Foliany | 28 51 23 112 120 21 22 278 37 22 | 22 41 23 112 97 17 26 278 33 21 |
Słonecznik jest dość kaloryczny...
| Wartość energetyczna w 100 g: | 563,00 kcal |
| Białko w 100 g: | 24,40 g |
| Węglowodany w 100 g: | 19,00 g |
| Tłuszcz w 100 g: | 43,70 g |
Ale nie powinniśmy z niego rezygnować całkowicie podczas odchudzania - jest dobry na przemiane materii. Trzeba tylko spożywać go w rozsądnych ilościach - i nie wybierać tego solonego czy kandyzowanego ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












