Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Lipikar Gel Lavant - La Roche-Posay


W Szkocji jesień trwa cały rok. Chociaż mrozów nie było, zaczęłam mieć problemy z cerą. Zrobiła się przesuszona i bardzo wrażliwa - myślę, że duży wpływ na jej stan ma moja ciąża. Był taki czas, że nie wychodziłam z domu bez podkładu, a wcześniej nie miałam z tym problemu - mimo że nie wyglądałam idealnie, nie wstydziłam się wyjść bez makijażu. Postanowiłam zaopatrzyć się w jakiś dobry kosmetyk do mycia twarzy, micel już przestał wystarczać.
I tak padło na żel Lipikar od La Roche-Posay :)

Od producenta:
Podwójna moc działania:
• głębokie oczyszczenie, by usunąć zanieczyszczenia i zapewnić skórze komfort,
• ochrona przed wysuszeniem i uczuciem napięcia, by pielęgnować nawet wrażliwą skórę.
Właściwości:
Formuła zawiera Niacynamid o działaniu kojącym i łagodzącym podrażnienia oraz masło Karité i glicerynę, aby uzupełnić poziom lipidów, nawilżyć i chronić skórę.
Przeznaczenie:
Skóra wrażliwa niemowląt, dzieci i dorosłych.
Odpowiedni do mycia skóry głowy niemowląt, nie szczypie w oczy.
Odpowiedni również do higieny obszarów intymnych.

Skład: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Peg-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Glycerin, Coco-Betaine, Polysorbate 20, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Citric Acid, Cocamide Mea, Niacinamide, Parfum/Fragrance, Peg-55 Propylene Glycol Oleate, Peg-60 Hydrogenated Castor Oil.

Cena: ok 35zł/400ml

Strona producenta:
laroche-posay.pl



Jasnoniebieski żel zamknięty jest w dużej butli z dozownikiem. Pachnie delikatnie, świeżo - bardzo mi ten zapach pasuje. Kosmetyk jest dość gęsty (dzięki czemu wydajny) i delikatnie się pieni.
Chociaż żel Lipikar stworzony jest zarówno do twarzy, jak i do ciała - ja stosuję go głównie na twarz, gdzie bardzo dobrze się sprawdza. Skóra buzi po umyciu jest delikatna, miękka, nie mam uczucia ściągnięcia.
Z jednej strony żel ma moc - świetnie sobie radzi z domywaniem makijażu (zwłaszcza oczu). Z drugiej strony jest delikatny, nie podrażnia i nie wysusza. Zapewne duży wpływ na działanie kosmetyku ma zawartość niacyny (witamina B3), która przywraca funkcje ochronne skóry i zmniejsza utratę wilgoci. Chroni skórę przed odwodnieniem i stymuluje mikrokrążenie, poprawia stan skóry wrażliwej i nawet może znacznie zmniejszyć objawy przebarwienia. Redukuje widoczne oznaki starzenia.



I tak jest, rzeczywiście - już po tygodniu zauważyłam duże zmiany. Cera wydaje się być lepiej nawilżona, dzięki czemu wygląda promiennie i jest milsza w dotyku. Zaczerwienienie twarzy zmniejszyło się. Czyżbym znalazła produkt idealny? Nie chcę krakać, ale póki co jest naprawdę dobrze :)
Żel Lipikar ma jeszcze jedną dodatkową zaletę, o której warto wspomnieć... Może się okazać idealny dla mojej córci :) Produkt jest przeznaczony również dla niemowląt, dzięki czemu kosmetyku może używać cała moja rodzina. Wam również polecam wypróbować ten żel - zwłaszcza posiadaczkom skóry wrażliwej.
A jak wygląda Wasza cera po zimie? Jakie kosmetyki byście mogły polecić?
Pozdrawiam ciepło, Herrbata :*


11 komentarzy:

  1. świetny jest! Fajnie, ze moze używać go cała rodzina ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś krem punktowy z tej firmy ale nie przypasował mi bo miałam jakąś wysypkę alergiczną...

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkt oparty jest na bardzo silnym detergencie (SLES), więc nie odważyłabym się stosować go do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację - ale postanowiłam spróbować - zwłaszcza, że produkt zalecany jest dla niemowląt :)Moje włosy lubią SLSy , twarz też chyba nie ma z nimi większego problemu :D

      Usuń
  4. Chyba nigdy nie miałam produktu z tej firmy, ale zakochałam się w kolorze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butelka jest barwiona, płyn prawie przezroczysty - ale i tak cieszy oko :)

      Usuń
  5. Całkiem kuszący, ale na razie mam nadmiar tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście nie przepadam za tą firmą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam próbkę no i mnie niestety mocno wysuszył :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Co w tym dziwnego? Żyjemy w czasach, gdzie właściwie wszystko można zorganizować, nawet nie wychodząc z domu. Patrząc na takie rozwiązania jak transport samochodów rzeszów dochodzę do wniosku, że to bardzo ciekawa opcja. Sami sprawdźcie, jakie daje to Wam możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło się spędza czas na twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.