Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Naked Hair Challenge - grupa WŁOSING cz.3

Bry :*
Na początek życzę Wam - zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych :) Mam nadzieję, że spędzacie je w cudownej, rodzinnej atmosferze.
Wieczorową porą przychodzę do Was z kolejnym - ostatnim już wpisem z Naked Hair Challenge. Dziękuję jeszcze raz za Wasz udział w zabawie... nie spodziewałam się, że tyle osób podłapie akcję! No i jeszcze raz podziękowania dla Agnieszki N. z bloga wwwlosy.pl za support na jej facebukowej grupie WŁOSING. To właśnie tam odbyło się największe poruszenie, które w zasadzie wciąż trwa :)
Nie ma co przedłużać, zapraszam do oglądania :



Себастьян (Sebastian)
- Myte zdzieraczem i nawet nie przeczesane, wiatr je dobrze wytarmosił i się postrączkowały, cóż
Była to barwa piwna. Włosy poprzez odpowiednią pielęgnację jako tako się nie różnią. Brakuje im tylko miękkości które dają mi oleje i ciężej się je rozczesuje (a szczególnie z tyłu karku te włosy pod spodem (?XD ), a tak to raczej bez zmian, nawet się błyszczą


AleksandraUmyte dwa razy Barwą Żurawinową, wysuszone do połowy suszarką, później naturalnie. Tego wlasnie potrzebowały! Ostatnio były już takie... Przeolejowane, obciążone. Zdecydowanie potrzebowały mocniejszego oczyszczenia, teraz są takie sypkie, mięciutkie i puszyste. ❤ idealnie trafiony moment na tę akcję ❤ czekam tylko az podrosną


Karolina - Moje włosy umyte tylko barwą żurawinową 2 razy ...schły naturalnie.Zauważyłam że wszystko co "rude" nadaje się do ścięcia . (Karolina podjęła się próby po raz drugi, możecie poczytać prawie na samym dole jak Jej poszło)



Edyta - Kłaczki umyte szamponem familijnym, wyschły naturalnie. Wiem, że końce do ociachania :C
Trudniej było je rozczesać, ale tylko za pierwszym razem. Gorzej się układają i słabiej błyszczą, ale wciąż są miękkie i sypkie.



Magdalena - Umyte szamponem Berner XZ Aito borówka i pszenica, taki fiński lokalny "rypacz". Nierozczesywane (spokojnie, moje fale dobrze znoszą czesanie, bez tego się strączkują i zbijają). Z góry przepraszam za warunki, ale #erasmus #akademik #niemaktofotzrobić
Widok z tyłu (prawie zabiłam telefon, ale czego nie zrobi się dla #NakedHairChallenge   Na miękkość nie są najgorsze - mam z natury raczej grubsze włosy, strefa prosta jest całkiem gładka jak na brak silikonów. Fale - bez zmian, jeżeli chodzi o strukturę. Włosy w dotyku są minimalnie bardziej suche niż zazwyczaj (XZ jest dość proteinowy jak na szampon, mimo że są to tylko proteiny roślinne)


Anna - Umyte H&S, o ile naturalne (niefarbowane) włosy jakoś jakoś sobie radzą i nie ma tragedii, tak końcówki w dotyku są suche, trochę sianowate. No i brakuje im blasku ale nie jest źle :)


Maria - Umyte Joanna Natura brzoza łopian. Normalnie mam dość szorstkie włosy, ale teraz są dość nieprzyjemne w dotyku i bardziej się puszą. Tragedii nie ma


Małgorzata - Umyte alterrą morela i pszenica. Rozczesane fale, bo ostatnio coś mają bunt na ładne kręcenie się
Rozczesać mi jest zawsze trudno niezależnie od wszystkiego (mam falowane w ogóle, nie powinnam czesać na sucho, ale czasem mi się zdarza), suche nie mocno, ale na końcach przydałoby się nawilżenie. Reszta włosów ok, spuszone po suszarce, dzisiaj są trochę gładsze ale tez sprawiają wrażenie cieńszych (ale zawsze jak rozczesze fale to są cienkie takie smęty).


Karolina - A to mój niebieski pusz i susz  Rozjaśniane 29 grudnia, kilka razy traktowane turkusem, niebieskością, granatem, fioletem. Umyte Garnierem z glinką i cytryną, rozczesane po myciu, wyschły naturalnie, przeczekały noc (umyłam wieczorem). Spałam w rozpuszczonych (mokre by mi w warkoczu nie wyschły; zazwyczaj właśnie warkocza splatam, teraz nie używałam suszarki, moje włosy jej nie cierpią). Rozczesałam szczotką obok.
Końce ścięłam - ok. 10cm, jakiś niecały miesiąc temu.
Ogólnie są cienkie, ale gęste. Trochę wypadają.
Na pewno czesały się znacznie gorzej na mokro (muszę rozczesać na mokro, bo gdy tego nie zrobię, to potem mam straszny kołtun na głowie ).
A tak na sucho... Hmmm... No, puszą się bardziej, to widać na zdjęciu, ale one zawsze strasznie się puszą, po rozczesaniu też. To takie wanna be fale, ale jak chcę loki czy bardziej zdefiniowane fale - to się zawsze rozwalają
W dotyku takie same, jak zawsze - dość sztywne i szorstkie.


Marta - Biorąc pod uwagę, że włosinguje na całego dopiero od niedawna, to jestem bardzo zadowolona z rezultatu. Umyte h&s, wysuszone naturalnie, niesplątane, błyszczące, miękkie, sypkie, odbite u nasady, no cudo.



Ilidis - Umyte dwukrotnie mydłem shikakai jeszcze wilgotne, schły naturalnie, przeczesane bezproblemowo. Zauważyłam liczne zniszczenia w pasmach przy twarzy i lekką suchość końcówek


Angelika
- Umyte dwa razy szamponem Rzepą. Zazwyczaj i bez odżywek wyglądają tak jakbym chciała, niestety ich minus to dużo odstających włosków, nierówny kolor i to, że na następny dzień po umyciu są mega przyklapnięte


Matylda - Nie miałam nic innego pod ręką, więc umyłam płynem Ziaji do higieny intymnej, SLS zawiera więc chyba wszystko się zgadza. Chociaż nwm, w razie co proszę wyprowadzić mnie z błędu. Ogólnie włosy były spuszone, widać w sumie po końcach, rozczesałam jak zwykle łatwo, były zaplecione w warkocz na noc, później nie rozczesałam i się postrączkowały. Ogólnie inne niż zwykle były, takie nie swoje na zdj przez światło wyglądają na tłuste, ale nie były w rzeczywistości


Ania - Umyłam szamponem Garnier oil Repair 3, myłam 04.04 a dodaje to zdjęcie 06.04 wielkiej różnicy nie odczuwam niż jakbym użyła odżywkę, aczkolwiek od razu po wysuszeniu miałam bardziej spuszone niż po użyciu odżywki, ale na noc włosy miałam w luźny warkocz w pierwszą noc po myciu a w drugą miałam luźną kitkę i dzięki temu się wygładziły i wyglądają jakbym użyła odżywki. Włosy mi się wcale nie plączą, więc o kołtuny nie musiałam się bać  zawsze myje szamponami z SLS, ponieważ te bez SLS moim włosom nie służą


Izabela - Wyprałam je pokrzywowym rypaczem firmy "Blue" poczekałam aż wyschną, po czym delikatnie rozczesałam. Generalnie nie mam problemów z rozczesaniem, wystarczy delikatność i czesanie od końcówek. Włosy "nagie" były zadziwiająco sypkie, oraz cudnie się elektryzowały XD Lekki przesusz od połowy długości, jednak teraz wiem, ze nie mogę zbytnio narzekać na ich stan


Sylwia - Umyte dwa razy Eva Natura Style Rumiankowy, wysuszone przy głowie suszarka, reszta schła sama. Przyznaję, że byłam w szoku, włosy są miękkie, lekko tylko suche (uroki falowanych ), a do tego mega błyszczące i odbite od nasady (chociaż z tym to nigdy nie mam problemu). Trochę gorzej się układają, mimo nie rozczesania wyglądają trochę jak wyczesane fale. Jestem zachwycona, spodziewałam się okropieństw
Polecam każdemu niezdecydowanemu


Maja - Wymyte szamponem Barwa Tatarako-chmielowym i wysuszone na słoneczku  niestety daleko im do ideału..  ale walczę !



Martyna  Nie jest tak źle, jak myślałam  U mnie był szampon Il Salone. Są tu co prawda jakieś proteiny, ale dopiero po "parfum". Odczucia - spoko, mogłabym tak wyjść. Trochę większy puch na końcach, ale nie żeby się nie dało wytrzymać całego dnia. Większa objętość, chociaż włosy nie wyglądały na bardzo przesuszone. Nie były jak po włosingu, ale nie były też tragiczne, więc jestem zadowolona z ich stanu. BTW trzy razy umyłam włosy, żeby były idealnie oczyszczone.


Weronika - Umyte lnianą Barwą raz przy skórze i dwa razy na długości, schły naturalnie, rozczesane. Bez odżywki i olejku są bardziej sypkie, ale również bardziej się plączą. Jedyny minus to krótkie włoski przy twarzy, które trochę odstają. Efekt mi się podoba, ale do odżywki i dociążenia włosów i tak chętnie wrócę

______________________________________________________________________________

Jako że to na chwilę obecną ostatni wpis z Waszymi włosami, dorzucam jeszcze kilka czupryn z poza WŁOSINGU <3


Karolina z bloga dbaj-o-wlosy.com o swoich włosach po gruntownym oczyszczeniu pisze tak:
"Włosy umyłam dwukrotnie. Po pierwszym myciu miałam wrażenie, że jeszcze nie są wystarczająco oczyszczone. Po drugim czułam, że stają się nieco bardziej szorstkie, a w trakcie płukania zauważyłam charakterystyczne skrzypienie. Co mnie zdziwiło? Włosy w trakcie płukania były całkiem gładkie (choć nie tak jak w przypadku zastosowania odżywki)! Wyschły w ciągu 1,5 godziny. Nie miałam problemów z ich rozczesaniem, choć szczotka nie sunęła tak gładko po włosach jak zazwyczaj. Oczywiście, włosy nie są dociążone – puszą się i bardzo elektryzują. Są także bardziej matowe, choć przy użyciu flesza widać, że odbijają światło (flesz nie był ustawiony wprost na włosy). Zauważyłam też na długości odstające końcówki. Ponadto włosy mają większą objętość i wizualnie jest ich więcej. Z godziny na godzinę, tracą objętość i stają się bardziej gładkie."
Zapraszamdbaj-o-wlosy.com


Paulina - Administratorka TWARZINGU też może mieć zadbane włosy Oczyszczone dokładnie i dwukrotnie szamponem do włosów blond Timotei, bo tylko taki SLS'owy miałam pod ręką. Byłam w szoku kiedy wyszłam spod prysznica, moje włosy wyglądały bardzo korzystnie. Myślałam nawet, żeby wrócić do mocno oczyszczających szamponów, ale po kilku godzinach pojawił mi się łupież i szybko zrezygnowałam



Karolina - Cześć. Postanowiłam wziąć udział w twojej akcji po raz drugi.Tym razem podcięłam włosy o 3cm i umyłam 2 razy szamponem barwa ,za pierwszym razem zrobiłam peeling cukrowy a później umyłam włosy na długości szamponem barwa z pokrzywą z dodatkiem sody oczyszczonej i potrzymałam parę minut . Zauważyłam że włosy tym razem są o wiele mniej spuszone, bardziej gładkie,lejące i błyszczące .Nawet trochę się pokręciły. Wysyłam zdjęcia porównawcze po pierwszym i drugim myciu. Pozdrawiam

Zapraszam również na instagramy:





Oraz do beautyhairs1 , która niebawem również podejmie wyzwanie "gołych włosów" :)

Zapraszam na poprzednie wpisy:
_________________________________________________________________

Dzięki jeszcze raz wszystkim uczestnikom :*
Herrbata

6 komentarzy:

  1. Super.. okazuje się, że włosy wcale nie są aż tak związane z odżywkami, maskami itd. większość włosów bez wspomagaczy wciąż wygląda pięknie.. jedynie końcówki często wymagają podcięcia.. u mnie jest podobnie ale post dodam prawdopodobnie jutro ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy dziewczyna z 30 zdj ma bloga? jej wlosy są przpeiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie dostałam takich informacji :)

      Usuń
  3. zakochałam się w tym niebieskim kolorze- przepiękny jest ciekawa jestem tylko jak z wypłukiwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. robiłam ten challenge i rzeczywiście było widać różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa sprawa pierwszy raz słyszę o takim challengu, może i ja spróbuję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.