Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Wyprawka dla ciężarnej


Na pewnym plotkarskim portalu, przeczytałam ostatnio ploteczki na swój temat. Według jednej dziewczyny mam "odpieluszkowe zapalenie" i wszędzie wciskam swoje zdjęcia z brzucholem. Pozdrawiam Cię serdecznie koleżanko, współczuję Ci że nie chcesz oglądać tych zdjęć - a jakoś zostajesz do tego zmuszana :/ Nie martw się, został mi miesiąc do porodu - już długo cierpieć nie będziesz :)
Pozostając w temacie dwupaka, chciałam napisać Wam o ciążowym "must have". Na wielu grupach czytam, że kobiety nie inwestują w siebie w tym czasie - bo to okres przejściowy. Nie warto wydawać pieniędzy na coś, co może nam posłużyć maksymalnie kilka miesięcy. Przyszłe mamy przeliczają wszystko na rzeczy dla nienarodzonego dziecka i raczej karcą te, które myślą w tym czasie o sobie. Ja się z tym nie zgadzam. Ciąża to właśnie taki czas, kiedy warto o sobie pomyśleć.


Kosmetyki
Bardzo dużo kobiet twierdzi, że po ciąży ciało kobiet mizernieje. Rozstępy, flaczek na brzuszku, czy nieestetycznie wyglądające strefy intymne... to ponoć nieuniknione. Niektóre panie nawet rezygnują  macierzyństwa, ponieważ  nie chcą się oszpecić - a niektóre z dumą mówią o rozstępach i nazywają je cudowną pamiątką po swoim dziecięciu.
Ja należę do tej grupy, która woli innego rodzaju pamiątki :) Po ciąży nadal chciałabym być atrakcyjna - dla siebie i męża. Wyjść bez kompleksów na plażę, bez żalu spojrzeć w lustro.

Kosmetyki na rozstępy - oczywiście, co ma powstać, powstanie. Ale na pewno dobrze ujędrniona i nawilżona skóra nie popęka tak bardzo, a jeśli już - blizny szybciej zagoją się. Nie musimy wydawać milionów, wystarczy dobry balsam nawilżająco-ujędrniający. Wklepujemy oczywiście po każdej kąpieli, a jeszcze lepiej - dwa razy dziennie.
Peeling gruboziarnisty - poprawi ukrwienie skóry, dzięki czemu również zminimalizujemy szansę na powstanie rozstępów. Taka skóra nabierze również elastyczności, dzięki czemu po porodzie lepiej będzie się prezentować.
Olej migdałowy - warto smarować nim miejsca intymne. Masaż krocza uelastycznia i zmiękcza tkankę. Skóra w tym miejscu lepiej się rozciąga, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko jej pęknięcia w czasie porodu, oraz minimalizuje prawdopodobieństwo, że konieczne będzie nacięcie chirurgiczne.
Maść na sutki - kosmetyk, który można stosować w okresie ciąży i karmienia. Łagodzi podrażnienia brodawek sutkowych. Skutecznie nawilża, natłuszcza i zmiękcza naskórek. Regeneruje skórę podrażnioną w wyniku częstego karmienia.


Ciuchy ciążowe
Oczywiście w tym okresie nie ma wygodniejszych ciuchów, niż rozciągnięte koszule męża, albo luźna piżama :D Jednak każda z nas chciałaby się w tym okresie czuć nie tylko wygodnie... ale i elegancko. Ciuchy dla brzuchatek można dostać tanio na allegro, aliexpress, czy na amazonie. Zazwyczaj są tak uszyte - że pasują na każdy etap ciąży. Kupiłam kilka bluzek, getry i sukienkę. Nie szalałam, bo rzeczywiście na krótki okres nie warto... Jednak są momenty, kiedy spotykam się z przyjaciółmi, wychodzę na miasto - mimo "gabarytów" mogę czuć się atrakcyjnie i kobieco. Ciuchy są wygodne, luźne gdzie trzeba i przylegające w odpowiednich miejscach. takiego efektu nie uzyskam nosząc większe rozmiary - zaraz zbyt luźne w ramionach czy biuście - wyglądam okropnie :/ A przecież samopoczucie mamy jest również bardzo ważne w tym czasie...

Rogal
Akurat ta poducha jest świetna, bo skorzysta z niej mama przed i po porodzie. Przed rozwiązaniem będzie idealna do spania, aby włożyć ją po między nogi. Nie wypada tak często jak zwykła poduszka, a przynosi dużą ulgę. Nie wyobrażam sobie życia bez niej - nogi bolą bezlitośnie. To taki rwący ból od pasa aż po same kolana - poduszka znacznie złagadza tę dolegliwość.
Po ciąży rogal ułatwi karmienie, bo Dzieciątko można na nim położyć i przystawić do cyca. Ręce mniej bolą, mama jest dużo szczęśliwsza.


Kulki Gejszy
Ćwiczenia mięśni kegla jest bardzo ważne, nie tylko dla przyszłych mam. Poprawiają jakość współżycia, minimalizują ryzyko nietrzymania moczu. Okres ciąży to bardzo dobry moment na zajęcie się tymi mięśniami. Kulki pomagają nam w ćwiczeniu tych mięśni, ułatwią nam poród a stosowane potem pomogą wrócić do normy :) Jest to dobry zakup, który może posłużyć nam na dłużej - a efekty będziemy czuć latami.
Oczywiście zanim zaczniesz stosować je w ciąży - zapytaj o zdanie swojego ginekologa! Niektórym kobietom się odradza kulki - ale oczywiście ćwiczenia nie odpadają!


Karnet na basen
W ciąży grawitacja działa inaczej. Dla mnie najgorszy okazał się trzeci trymestr - pojawiło się uczucie ciężkości, ból pleców, nóg... Od początku ciąży staram się chodzić regularnie na basen - jak już kiedyś Wam wspomniałam, pływać nie umiem! Traktuję basen głównie jako miejsce błogiego odpoczynku! Kiedy wchodzę do wody, staję się nagle lżejsza o 50 kilo, ból odchodzi i pojawia się uczucie lekkości, relaksuję się. Mimo wszystko staram się ćwiczyć, pływam z deseczką, z mężem za ręce :D Polecam <3 Dobrze wydane pieniądze!


19 komentarzy:

  1. Popieram, mi zostały jeszcze 2 miesiące do rozwiązania i też dbam o siebie.
    Mimo wszystko fajnie jest być pięknym wielorybkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie nie wyobrażam trzeciego trymestru bez motania brzucha w chustę. Jest zdecydowanie lżej. ;) w moim przypadku basen odpada, wiec została tylko chusta. Najpierw brzuch, a później będzie nosić dziecko ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam - ale chyba wypróbuję!

      Usuń
  3. Jak można być takim powiem w prost niepełnosprytnym umysłowo aby pisać "plotki " o kobiecie w ciąży. A niech się trafi taka nie wiem, bardziej emocjonalna, nieprzygotowana na takie coś i tragedia gotowa. Szkoda, że KOBIETA KOBIECIE potrafi taki los zgotować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ja cieszę się bo już nie biorę wszystkiego do siebie (jak kiedyś).

      Usuń
  4. u mnie okazało się, że chyba całe życie chodziłam nieświadomie w ciążowej garderobie, bo większość sukienek idealnie pasowała. miałam to szczęście, że rodziłam w lecie, więc łatwiej było coś skomponować i nie wyglądać przy tym jak baryła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny artykuł, normalne podejście, ale...czasem jest tak że życie weryfikuje poporodowe plany. Również te dotyczące wyglądu. Zresztą niedługo się przekonasz i się ze mną zgodzisz ;-). Szczęśliwego rozwiązania. PS.Bardzo nie lubię negatywnych wypowiedzi na temat kobiet w ciąży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, czasami nie mamy wyboru :) Czasami nie chcemy po prostu wydawać na siebie - ale nie można oceniać wszystkich tymi samymi kategoriami :) To raczej miałam na myśli.
      Dziękuję bardzo :*

      Usuń
  6. Ja w ciąży nie miałam szans nosić koszulek swojego mężczyzny - ewentualnie w pierwszym trymestrze. Jest szczuplutki i mój wielki brzuch się zwyczajnie nie mieścił :D Tak więc, nawet gdybym nie chciała kupować ubrań na ten okres (a chciałam i kupowałam bardzo chętnie) to bym musiała ;)
    Poza tym, ciąża to ostatnie chwile żeby wydać pieniądze na samą siebie. Jak maleństwo się urodzi to rzeczywiście myśli się bardziej o dziecku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój teraz też chudzinka, ale na szczęście kiedyś nosił xlki :P
      Tak, to prawda - potem sama nie chcesz wydawać na siebie :)

      Usuń
  7. Oo, wpis bardzo na czasie dla mnie, przyda się ;) U mnie już tylko ponad 2 tygodnie :)
    Właśnie, koniecznie muszę sobie jeszcze sprawić rogal, bardzo przydał się w poprzedniej ciąży przy pierwszych karmieniach, ale mi zginął gdzieś :(

    Brzuszek od początku smaruję oliwką BDFM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki mały rogal :( a widziałam takie wielgachne co od razu za poduszkę robią. No ale nic, starczy mi co mam :)

      Usuń
  8. Hej :) Czytałam Twój post o suplemencie diety Hairburst. Czy mogłabyś powiedzieć czy wiesz aby mozna było z polskiej strony zamówić ten produkt? Wiem, że wtedy pisałaś, że jedynie na stronie producenta, ale to był 2015 rok, więc może pojawila się jakaś alternatywa :)
    Z góry wielkie dzięki :)

    Buziaki, Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Właśnie szukałam i... widzę, że polski sklep zamknęli. Chyba przez rok funkcjonował, ale widocznie przynosił straty :/ Możesz poszukać na allegro, to chyba jedyna opcja. U nas w Szkocji dostępne są tabletki stacjonarnie - mogę sprawdzić cenę i cenę wysyłki paczki do PL jeśli chcesz :) Tylko trochę to potrwa, bo na razie nie wybieram się na miasto. Jakbyś była zainteresowana - podaj maila :)

      Usuń
  9. Hejka :) Z wypiekami śledzę Twój blog i przypominam sobie sama siebie, jak 8 lat temu czekałam na moją córeczkę :) Potwierdzam, smarowanie brzucha daje cudowne efekty- nie miałam ani jednego rozstępu!

    Co do okresu zaraz po porodzie to polecam Ci z całego serca coś co polecono mi w tamtym czasie i miało genialne efekty: Tantum Rosa rozpuszczona w zwykłej butelce wody do picia, takiej z korkiem, do polewania miejsc intymnych w czasie wizyty w toalecie, szczególnie zaraz po porodzie jeszcze w szpitalu - zero pieczenia, bólu i szybkie gojenie się wszystkich ran i podrażnień oraz olejek z drzewa herbacianego do kąpieli jak już wrócisz do domu - tylko parę kropel do wanny i bosko goi i odkaża. A jak relaksuje :)

    Trzymam kciuki i pozdrawiam (teraz z Polski, kiedyś z Irlandii).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek herbaciany tak śmierdzi, że szczerze wątpię w ten relaks ;-) Dla rownowagi dodam, że mnie Tantum Rosa podrażniło i dopiero po odstawieniu wszystko zaczęło się normalnie goić.

      Usuń
  10. Hmmm, w dużym stężeniu rzeczywiście zapach jest bardzo mocny i czadzi okrutnie, ale tu mowa o paru kroplach do wanny wody - około 3-4 krople i zapach jest naprawdę delikatny. Ale o gustach się nie dyskutuje - co kto lubi, nie każdemu musi się zapach tego olejku podobać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli masz niesmaczną wodę kranową warto przy małym dziecku pomyśleć o uzdatnieniu wody, super jest filtr montowany na ujęciu wody pod zlewem - taka woda jest o wiele zdrowsza od wody pakowanej w plastikowe opakowania. Warto sprawdzić temat. My mamy filtr polskiej marki fitaqua.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.