Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Naked Hair Challenge - maile, wiadomości

Wczoraj nie dałam rady - więc pojawia się dzisiaj :) Pierwszy post z Waszymi włosami, z wyzwania Naked Hair Challenge :) Cały czas dostaję od Was zdjęcia, linki do blogów, instagramów... Super - wysyłajcie i nie przejmujcie się tym, że zaczęłam już publikacje. Wyzwanie można podjąć w każdej chwili, najwyżej nie zdążę umieścić Was na blogu - chociaż zawszę mogę zrobić dodatkową notkę za miesiąc. Ok, w takim razie lecimy - zaczynamy od uczestniczek, które zgłosiły się w wiadomościach :* Dzięki za udział dziewczyny!



Angelika S. - Umyłam je szamponem z sls: Mrs Potter dziegieć brzozowy. Ogólnie mogę włosy po tym szamponie są suche i dziwne w dotyku więc planuję go zmienić. Bez kosmetyków ulepszających moje włosy bardzo się plączą, trudno je rozczesać i końcówki wymagają podcięcia natychmiast. Na co dzień używam oleju kokosowego, maski biovax złote algi i kawior oraz odżywki Nivea.


Aśka W. - Podsyłam Ci zdjęcie moich włosów umytych tylko szamponem od Babci Agafii na łopianowym propolisie. Nie użyłam typowego rypacza, bo używałam go mycie temu i mogłoby się to się to skończyć zwyczajnie odwrotnie do zamierzonego efektu.
Wizualnie wyglądały w porządku, w sumie wyglądały tak jak zawsze. Odrobinkę spuszone po suszarce, ładnie błyszczały (czego na zdjęciu oczywiście nie widać xD), były odbite od nasady i miały zdecydowanie większą objętość niż zwykle, gdy już spuszenie opadło. Odrobinę się elektryzowały przy czesaniu, choć zwykle nie mam z tym problemów, chyba że dzikiem przeczeszę je zbyt wiele razy. W dotyku były miękkie, choć końcówki trochę sztywne, jednak o dziwo mniej sztywne niż zazwyczaj. Na końcach dostrzegłam trochę więcej rozdwojonych końcówek niż to widzę zazwyczaj.I to chyba moje wszystkie spostrzeżenia po rozebraniu włosów do naga :)


Żaneta - Hej , to moje włosy umyte tylko szamponem Barwa piwnym. Wyschły naturalnie ;) Na początku nie mogłam ich w ogóle rozczesać, nie wiem ile ich musiałam wytargać. Wizualnie nie różnią się od tego jak wyglądają po nałożeniu maski i serum na końcówki. Ale po wyschnięciu były bardzo suche i tępe w dotyku. Po paru godzinach są bardziej miękkie ale to zawsze tak maja, że dopiero po jakimś czasie się ogarniają, nie jest to i tak oczywiście efekt jak po użyciu maski. Podsumowując - bardzo kapryśne pseudo loki ;D


Marysia H. - Wczoraj nałożyłam na skalp olejek na porost włosów z green pharmacy, potem umyłam je dwukrotnie wskazanym przez ciebie szamponem, rozczesałam i ugniotłam żeby się pofalowały. Nie są tragiczne, w dotyku całkiem przyjemne, ale podejrzewam, że to zasługa radykalnego cięcia. Na zdjęciu widać, że końce są suche i sterczą. Po przeczesaniu palcami trochę się elektryzują.


Paulina P. - Moje włosy tylko po umyciu szamponem z SLS. Szczerze mówiąc nie widzę różnicy między włosami z odżywka,maską czy po olejowaniu a bez. Z jednej strony byłam ciekawa,jakie będą po użyciu samego szamponu,a z drugiej bałam się,że ich nie rozczeszę,ale nie miałam z tym najmniejszego problemu. Nie wiem,co jeszcze mogę napisać. Za tydzień mogę podesłać zdjęcie po użyciu siemienia,oleju kokosowego i maski,tak dla porównania


Dagmara - Szampon, którego używałam na zdjęciu. Włosy po nim początkowo sprawiają wrażenie poplątanych, jednak dają się rozczesać. Nawet bez użycia żadnych odżywek czy olejów są miękkie. Gdy wysuszę suszarką mają tendencję do prostowania ale są słuszne lub bardziej naelektryzowane. Gdy wyschną same są falowane-lekki powiew wiatru wystarczy by latały, są wówczas piórkowe, niedociążone. Moje niesforne włochy myję co 2-3dni.


Martynka Z. - Robiłam prostowanie keratynowe i mam fotkę po tym szamponie z zestawu Trochę mnie spuszyło ale i tak było o wiele lepiej niż się spodziewałam. Kolor ani naturalny ani zamierzony to sprana farba sprzed roku

(Od siebie dodam - grupa włosowa Martyny na FB - WŁOSOMANIA - zapraszam <3)


Mirka S. - Umyte szamponem Pantene Breakage Defence. Są 4 tygodnie po farbowaniu wcześniej ponad rok przerwy. Wydaje mi się, że były strasznie statyczne bez odżywki. Ale nie ma aż takiej tragedii jak się spodziewałam. Jeszcze raz tylko pofarbuje żeby zakryć blond i daje im spokój

Jeszcze raz dziękuję za nadesłane zdjęcia - następny wpis będzie zawierał instafotki :* Zapraszam ciepło, pozdrawiam i życzę cudownego weekendu!

Herrbata :*


4 komentarze:

  1. Długość włosów na przedostatnim zdjęciu imponująca *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dziewczyny :-) w styczniu było 7 lat jak zapuszczam, takie postanowienie noworoczne :-D

      Usuń
  2. Ale ja lubię oglądać czyjeś włosy :D Myślę, że u dziewczyn nie ma tragedii. Chociaż na zdjęciu często nie widać i żeby odczuć różnicę należałoby ich dotknąć, ale wiadomo, przez internet ciężko. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.