Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Oczyszczanie włosów - dla kogo, jak często, po co w ogóle?


Agresywne szampony, które maja w swoim składzie SLSy odpychają niejedną początkującą włosomaniaczkę. Gdzieś nam się obiło o uszy, że ten składnik jest zły i omijamy produkty z SLSami szerokim łukiem. Czy dobrze robimy? Dlaczego w zasadzie powinniśmy oczyszczać włosy? Jak często?
Wbrew pozorom szampony oczyszczające nie są zarezerwowane tylko dla posiadaczek mocno przetłuszczających się włosów – warto stosować je raz na jakiś czas zwłaszcza, gdy do pielęgnacyjnego repertuaru włączone są silnie odżywcze preparaty, zwłaszcza takie z silikonami (silikony gromadzą się na powierzchni włosa stopniowo obciążając go) lub środki stylizujące - pianki, lakiery etc.

Zanim zaczęłam przygodę z włosomaniactwem, miałam duży problem z włosami. Wydawało się, że nawet świeżo po umyciu wyglądają mało estetycznie. Były bez życia, przeciążone, niby dopiero umyte a już tłuste. Dopiero po jakimś czasie stwierdziłam, że przyczyna jest niezmiernie prosta... Przecież trzeba je w końcu oczyścić! Na moich włosach osadziły się silikony, których nie usuwałam moimi zbyt delikatnymi szamponami... Miałam produkty o zbyt łagodnym składzie. Nie radziły sobie z oczyszczeniem włosów.

Dlaczego trzeba oczyszczać włosy?

Codzienna stylizacja włosów, brud, kurz i zanieczyszczenia, wywołują łupież, źle wpływają na pracę gruczołów łojowych. Zanieczyszczona skóra głowy objawia się nieprzyjemnym swędzeniem, sprzyja obfitemu złuszczaniu obumarłego naskórka i nadmiernemu wydzielaniu sebum. Właśnie sebum i reszta naskórka tworzą pancerz zanieczyszczeń, który nie pozwala składnikom odżywczym wniknąć w głąb włosa. Nawarstwiające się silikony na łodydze włosa sprawiają, że włosy stają się matowe, przeciążone i niemiłe w dotyku. Niestety, by skutecznie je oczyścić, nie wystarczy regularne mycie ulubionym szamponem. Przeznaczone do tego są specjalne linie kosmetyków. Właśnie dlatego oczyszczanie skóry głowy jest ważne - szczególnie w przypadku łupieżu i włosów tłustych u nasady.


Jak oczyszczać włosy?

Peeling skóry głowy nie różni się zbytnio od peelingu ciała. Bez względu na to czy wykonujemy go z użyciem gotowego kosmetyku, czy mieszanki naturalnych składników przygotowanych w domu, peeling ma działanie oczyszczające i antybakteryjnie. Usuwa wszelki osad i zanieczyszczenia oraz złuszcza zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę czystą i odświeżoną.
Peeling reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając przetłuszczaniu się włosów. Regularnie stosowany pomaga pozbyć się łupieżu. Poprawia także krążenie w skórze głowy, przez co może stymulować wzrost włosów lub zapobiegać ich wypadaniu. Zregenerowana skóra głowy to zdrowsze, lśniące i grubsze włosy. W sklepach są dostępne peelingi do skóry głowy, lub szampony peelingujące. Ale możemy także wykonać go sami, łącząc ulubiony szampon lub odżywkę z cukrem, kawą mieloną, zmielonymi płatkami owsianymi lub solą morską.
Oprócz peelingów, w seriach kosmetyków oczyszczających dostępnych u fryzjera lub w sklepach, znajdziemy szampony oczyszczające lub peelingujące. Idealny szampon oczyszczający powinien usuwać wszystko, co osadziło się na włosie czyli osad, brud, kurz, pozostałości po kosmetykach do stylizacji czy chlor. Usuwa także sebum i warstwę ochronną, więc pamiętajmy że włos umyty agresywnym szamponem będzie się plątał po myciu i będzie bardziej odporny na uszkodzenia (mróz, słońce czy wiatr). Najlepiej zaraz po takim oczyszczeniu nałożyć jakąś odżywkę bądź maskę na włosy i nie wychodzić od razu na dwór.
Ja długo nie mogłam znaleźć typowego szamponu oczyszczającego (dostępne są głównie w salonach fryzjerskich), ale w końcu trafiłam w Rossmanie na Toni&Guy, Detox Shampoo. Jest dość drogi, ale stosowany raz na 10 dni starcza na długi okres.  Poza tym dla mnie jest świetny - niedługo napiszę Wam recenzję ;)
Tak w skrócie - Toni & Guy, szampon oczyszczający, głębokie oczyszczanie włosów Detox Shampoo (Cena: 40 zł, 200 ml)
Szampon usuwa brud i pozostałości produktów kosmetycznych, które pozbawiają włosy blasku. Dzięki niemu włosy stają się czyste, naturalnie lśniące, miękkie i długo zachowują świeżość. Do tego wspaniały zapach i bardzo intensywne pienienie. Kosmetyk mieści się w wygodnej butelce z pompką.



Jeśli macie problem z zakupieniem takiego profesjonalnego szamponu, można zrobić go samemu ;) Można wykorzystać delikatny szampon (bez silikonów!) i łyżeczkę sody oczyszczonej lub zwykłej aspiryny w tabletkach. Nie polecam jednak tej metody posiadaczkom delikatnych włosów. Może bardzo zaszkodzić - wysuszyć, przyspieszyć wykruszanie się łusek.



Spójrzcie - kiedyś po oczyszczeniu włosów, wyszłam na mróz - moje włosy momentalnie z czarnych zrobiły się siwe. Nie chronione niczym (silikonami również) zamarzły w kilka minut... Cieszę się, że nic im się nie stało, bo mogła być katastrofa ;/ Dlatego teraz zawsze po takim agresywnym oczyszczeniu nakładam na włosy dobra maskę.



Bardzo dobrze w roli oczyszczacza sprawdzają się też płukanki na bazie ziół, które nie tylko myją, ale i działają antybakteryjnie. Możemy wykorzystać m.in. pokrzywę, tymianek, rozmaryn, rumianek, i szałwię (uwaga, szałwia przyciemnia włosy). Tanim i skutecznym czyścicielem jest szare mydło rozpuszczone w wodzie. Od czasu do czasu warto spłukać włosy sokiem z 1-2 cytryn.



Jeśli sama nie wiesz jaką metodę wybrać, boisz się, że szampon wypłucze Ci farbę lub zniszczy włosy - wybierz się do profesjonalisty. Jeśli wybierzesz profesjonalne oczyszczanie u fryzjera, być może skorzystasz nie tylko ze specjalistycznych kosmetyków dostępnych tylko w salonach, ale i z oczyszczających właściwości ozonu stosowanego do tzw. sauny dla włosów. Ozon nie tylko oczyści skórę, ale i wzmocni działanie zastosowanych kosmetyków. Ma też korzystny wpływ na ukrwienie skóry głowy oraz poprawia kondycję włosów, zwłaszcza tych przesuszonych.


O czym warto pamiętać...
  • Nie oczyszczaj skóry głowy, jeśli masz ją bardzo wrażliwą
  • Spień szampon dobrze i trzymaj na włosach 2-5 minut, inaczej nie zadziała
  • Ze względu na intensywne działanie chemiczne, profesjonalne kosmetyki oczyszczające nie są przeznaczone do codziennego stosowania. Takich preparatów używamy raz w tygodniu (na moim szamponie napisane jest wyraźnie - do sporadycznego stosowania). Właściciele suchych i zniszczonych włosów powinni wydłużyć ten czas, przynajmniej do 10 dni. Używaj rzadko (nie częściej niż raz na tydzień), tylko wtedy, gdy czujesz, że musisz (włosy są przylizane i obciążone) Taki szampon może nadmiernie przesuszać włosy i niszczyć je.
  • Jeśli używamy kosmetyków oczyszczających samodzielnie, bez pomocy fryzjera, bezpieczniej jest rozcieńczyć preparat w wodzie i dopiero wówczas rozprowadzić go na włosach. 
  • Peeling nie jest wskazany tuż po trwałej ondulacji czy farbowaniu.
  • Zbyt częste wykonywanie peelingu (także tego własnej roboty) osłabia naskórek, przez co skóra staje się wrażliwa, łatwo ulega podrażnieniom, a nawet alergii. W dodatku jeśli przesadzimy z częstotliwością stosowania tej metody, peeling zamiast zmniejszyć wydzielanie sebum, zwiększy je, ponieważ naturalną reakcją wysuszonej skóry głowy będzie jej natłuszczenie.

Przypominam o moim poście - jak najlepiej wybrać szampon. Pielęgnujmy włosy świadomie :)



Kilka info zaczerpnięte z http://www.przewodnikurody.pl/artykuly/fryzjerstwo/174-peeling-wlosow

16 komentarzy:

  1. Nie uważasz, że przydałoby się źródło skopiowanych fragmentów tekstu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym głębokim oczyszczaniem trzeba uważać. Soda oczyszczona może narobić bałaganu, gdyż jest bardzo zasadowa. Skóra reguluje pH z powrotem do fizjologicznego poziomu w ciągu kilku godzin, więc mocno ją można nadwyrężyć. Do oczyszczania często wystarczy najprostszy szampon z SLES czy SLS, który po spienieniu trzymamy kilka minut. Dopiero jeśli to nie pomoże to sięgajmy po coś jeszcze silniejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i nie - wszystko zależy :P Jeżeli stosujesz produkty do stylizacji, zwykły może mieć z tym problemy...
      Ja np wole silniejszy produkt - nie żałuje swoim włosom silikonu i nie żałuję chloru - wolę je dokładnie z całego tego syfu oczyścić. Ale zgadzam sie - niektórym wystarczy zwykły kosmetyk z SLS...

      Usuń
    2. Ale trzeba uważać... Osoby, które maja wysoka porowatość włosów chyba powinny sobie takie zabiegi odpuścić...

      Usuń
  3. Bardzo przydatne informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Staram się regularnie peelingować skórę głowy raz w miesiącu.
    Dobrze, że mi o tym przypomniałaś. Na dniach będę musiała wykonać taki zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatne informacje, ale zgadzam się z kowyższymi komentarzami trzeba uważać jak się stosuje te specyfiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - sporadycznie no i po umyciu dobra odżywka.
      Ja załatwiłam się raz - po dogłębnym oczyszczeniu włosy zamarzły w kilka minut. Trzeba się pilnować. Włosy bez żadnej ochrony narażone są na uszkodzenia - trzeba być ostrożnym i robić to z głową.

      Usuń
  6. Też parę lat temu miałam włosy oklejone silikonami. Nie wiedziałam co się dzieje, włosy się plątały i były dziwne, więc nakładałam kolejne odzywki i balsamy (oczywiście z silikonami)... Aż w końcu jakoś trafiłam na informacje o silikonach, odstawiłam je i domyłam porządnie, eureka, okazało się że włosy bez niczego rozczesują się lepiej niż po odżywce, balsamie i serum. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten szampon jest teraz w promocji w Rossmanie za 19,99 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Muszę więc się udać do Rossmana, bo ostatnio nie było go, a już nieiwele mi zostało :)

      Usuń
  8. Jak często stosować peeling skóry głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią indywidualną - ale według mnie najlepiej tak raz na dwa tygodnie :)

      Usuń
  9. Witam .mam problem z wypadajacymi wlosami ,trycholog pomogl mi na krotko fundujac mi piling skory glowy co wspomoglo swedzenie i wypadanie ,byc moze piling byl dobry bo przez pare dni czylam sie swietnie jednak chyba za mocno go zrobil:( teraz zakuplam sobie piling z matrixa ale boje sie ze moze mi zaszkodzic czy moje obawy sa uzasadnione? zaznacze ze teraz lecze skore parademem z dziegdzieciem .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.