Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Pielęgnacja skóry po opalaniu - recenzja ZIAJA SOPOT SUN, chłodzące mleczko po opalaniu z wapniem



Słońce to fałszywy przyjaciel - nadaje skórze piękny odcień, jednocześnie szkodząc jej "od środka".
Słońce przesusza naszą skórę i bardzo przegrzewa,  sprawia, że skóra staje się szorstka i zaczyna się łuszczyć dlatego po zakończeniu kąpieli słonecznej powinniśmy użyć preparatu, który złagodzi podrażnienia, wysoce ją nawilży, dostarczając przy tym cennych składników odżywczych.
Pielęgnacja po opalaniu ma przede wszystkim na celu zniwelować działanie wolnych rodników powstających na skutek działania promieniowania UV, złagodzić ewentualne podrażnienia skóry, oparzenia, stany zapalne oraz nawilżyć skórę.



Co powinny zawierać kosmetyki stosowane po opalaniu?
Takie kosmetyki powinny zawierać składniki regenerujące, kojące oraz normalizujące procesy komórkowe.  Powinny zawierać emolienty, które natłuszczają i nawilżają a także gamę witamin, w tym głównie witaminy A, B2, E, PP oraz mikroelementy takie jak: lanolina, krzem oraz cynk.
Szukając kosmetyków do pielęgnacji opalonej skóry, warto zwrócić uwagę na te, które zawierają kwas hialuronowy - jest on odpowiedzialny za wiązanie wody w naskórku; jedna jego cząsteczka jest w stanie przyłączyć do siebie aż 250 cząsteczek wody!  Z racji naturalnego pochodzenia, nie wywołuje reakcji uczulających. 
W składzie kosmetyków po opalaniu powinny znaleźć się również wyciągi barwne, które podkreślą opaleniznę. Wyciąg z orzecha włoskiego lub masła kakaowego również zregeneruje skórę, a przy tym przedłuży jej piękny kolor. Aby efekt pięknej opalenizny utrzymał się dłużej, a skóra miała czas na regenerację, konieczne jest stosowanie takich kosmetyków co najmniej 2-3 tygodnie po zakończeniu opalania.

 Staram się nie przypiekać "na raczka", ale nawet lekko zarumieniona skóra potrzebuje ukojenia i nawilżenia. Dlatego po każdej kąpieli słonecznej używam kosmetyków po opalaniu. Kilka dni temu otrzymałam od firmy JM SPA & WELLNESS  chłodzące mleczko po opalaniu z wapniem od Ziaji. Szczerze polecam Wam ten kosmetyk, warto się już dziś w niego zaopatrzyć!




ZIAJA SOPOT SUN chłodzące mleczko po opalaniu z wapniem


Od producenta :
Delikatne mleczko po opalaniu przeznaczone do intensywnej pielęgnacji twarzy i całego ciała. Zawiera starannie dobrany zestaw substancji aktywnych oparty na połączeniu kompleksu wapniowego z substancją chłodzącą oraz dodatkowo masło Shea, wit. E i prowit. B5 (D-panthenol). Zapewnia przyjemne uczucie chłodzenia wyraźnie obniżając temperaturę ciała. Skutecznie likwiduje skutki nadmiernego przebywania na słońcu lub niedostatecznej ochrony skóry. Stymuluje jej naturalne mechanizmy obronne, wpływa kojąco na naskórek oraz łagodzi podrażnienia wywołane opalaniem. Stosowane regularnie po opalaniu aktywnie pielęgnuje skórę, doskonale nawilża i zmiękcza naskórek. Ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Jest wydajne w użyciu.
Polecane do każdego rodzaju skóry po opalaniu, również w solarium.


DZIAŁANIE:
  • Zapewnia przyjemne uczucie chłodzenia wyraźnie obniżając temperaturę ciała
  • Likwiduje skutki nadmiernego przebywania na słońcu oraz niedostatecznej ochrony skóry
  • Stymuluje mechanizmy obronne, działa łagodząco i osłaniająco na naskórek
  • Intensywnie odżywia oraz przyspiesza naturalne procesy regeneracji skóry.

EFEKT:
Wyraźnie ustępują podrażnienia wywołane opalaniem. Skóra jest doskonale nawilżona, gładka i elastyczna.

WSKAZANIA:
Polecane do każdego rodzaju skóry po opalaniu, również w solarium

SPOSÓB UŻYCIA:
Niewielką ilość mleczka rozprowadzić równomiernie na skórze. Stosować każdorazowo po opalaniu. Do ochrony skóry w trakcie opalania stosować emulsje o odpowiednim faktorze z serii Sopot Sun.

SKŁAD:
Aqua, Hexyl Laurate, PPG-15 Stearyl Etherm Butyrospermum Parkii (SHEA BUTTER), Glycerin, Steareth-2, Steareth-2 1, Dimethicone, Panthenol, Menthyl Lactate, Tocopheryl Acetate, Calcium Gluconate, Sodium Acrylate / Sodium Acryloydimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Cetearyl Alcohol, Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylene Glycol, Diazolidnyl Urea, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, ButylphenylMethylpropional, Citronellol, Limonene, Linalool, Benzyl Benzoate, Geraniol, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide.

Cena : ok 9 zł/200 ml




Moja opinia :
Mleczko przyjemnie pachnie latem, klasycznie i typowo dla tego rodzaju kosmetyków. Dla mnie bardzo przyjemnie, przypominając dziecięce wakacje, które całymi dniami spędzałam na plaży.
Konsystencja produktu jest luźna, dzięki temu łatwo rozsmarować go na skórze, bez konieczności tarcia podrażnionej skóry. Szybko się wchłania, pozostawiając przyjemne uczucie ukojenia, chłodu i nawilżenia.
Stosuję go po każdej dłuższej ekspozycji  na słońce. Bardzo szybko zanika uczucie napiętej skóry, która staje się przyjemnie mięciutka - tak jakby zrelaksowana.
Efekt chłodzenia nie robi spektakularnego wrażenia. Czuć go w minimalnym stopniu i przez krótką chwilę. Jednak kosmetyk przynosi ulgę i to działanie jest najważniejsze!
Czy łagodzi większe podrażnienia? Tego nie wiem i mam nadzieję, że nie będę musiała się o tym przekonywać! Na pewno pięknie pielęgnuje przesuszoną słońcem skórę (pewno dzięki zawartości masła shea ;p) i niweluje uczucie napięcia.
Mleczko jest bardzo wydajne, do tego niska cena stawia je na naprawdę wysokiej pozycji. Szukając kosmetyków tego typu, widziałam tylko dwucyfrowe ceny. A tu tanio za dobrą jakość.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mimo coraz to doskonalszych kosmetyków po opalaniu pamiętajmy, że zbyt intensywne wystawianie skóry na promienie UV może za kilka lat spowodować  powstanie głębokich zmarszczek i bruzd, skóra może stać się gruba, szorstka i sucha. Zdarza się, że dochodzi nawet do tak zwanego rogowacenia starczego lub słonecznego. Wówczas (najczęściej na skórze twarzy) pojawiają się drobne nawarstwienia rogowe o żółtobrunatnym kolorze, które zalicza się do stanów przedrakowych.




10 komentarzy:

  1. śliczne zdjęcia, moje mleczko jeszcze nie doszło :)
    oddam je siostrze bo ja rzadko się opalam

    OdpowiedzUsuń
  2. ten timotei to szampon. siostra już mi go przechwyciła

    OdpowiedzUsuń
  3. kurde, nie wiem jak Ziaja to robi, że ma tak super kosmetyki w mega niskich cenach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu ma bardzo kiepskie składy - na tym oszczędza.

      Usuń
  4. Ja tego lata nie mam zamiaru przebywać zbyt długo na słońcu, więc myślę, że ten produkt będzie zbędny tego roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjątka :)
    Ja kurde mam już nauczkę i nie będę wychodzić na słońce w południe.. :/ :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie mogę się spiec tego lata. oczywiście cieszę się, ale zastanawiam się co jest nie tak. Siedzę na dworze całymi dniami i żadnych poparzeń :P

      Usuń
  6. Naprawde polecam to mleczko,jest rewelacyjne,i ma przystepna cene:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.