Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Zapalenie mieszków włosowych - problem dotyczący skóry głowy i nie tylko!

Znacie ten problem? Jak byłam młodsza, pracowałam latem na kuchni jednego z nadmorskich hoteli. Musiałam nosić czepek lub chustkę, upinając długie włosy w koczki i warkocze. Pod przykryciem było ciepło i wilgotno - idealne siedlisko dla bakterii . Nie trzeba było długo czekać. Pojawiły się pierwsze krostki, które w domu rozdrapywałam po kilka razy. Szybko "namnożyłam" sobie tego paskudztwa ale nie mogłam się powstrzymać od zdrapywania strupków i tak zapalenie mieszków włosowych prześladowało mnie kilka miesięcy. Straciłam na prawdę wiele włosów, które niechętnie odrastały na zabliźnionej skórze. Od kilku lat mam ten problem z głowy i tylko raz po raz pojawia się na głowie jakaś krostka. Ale wart się przyjrzeć temu problemowi z bliska. Zapalenie mieszków włosowych to nie tylko krostki na głowie!



Zapalenie mieszka włosowego - co to jest, jak wygląda?

Zapalenie mieszka włosowego to infekcja bakteryjna. Bakterie wnikają przez ujścia gruczołów łojowych do mieszka włosowego i wywołują stan zapalny. Stan zapalny rozwija się bardzo szybko i infekcja rozprzestrzenia się na inne, sąsiadujące mieszki. Zapalenie obejmuje nie tylko mieszek włosowy, ale rozprzestrzenia się głęboko i atakuje także tkankę około mieszkową
Zapalenie mieszków włosowych może przebiegać powierzchniowo lub też wywołać głęboki stan zapalny. Jeżeli mieszki włosowe umiejscowione są głęboko w skórze, może dojść do rozwoju przewlekłego stanu zapalnego, np. w skórze owłosionej brody.
Miejsca najbardziej narażone na stan zapalny mieszków włosowych to te, o które często ocierają się ubrania, miejsca w których jest najcieplej np. kark, plecy.
Zapalenie mieszków włosowych jest widoczne i powoduje powstanie zmian ropnych. Wokół włosa pojawia się ropny, żółtawy pęcherzyk, a skóra piecze i swędzi. Przewlekłe zapalenie mieszka włosowego jest przyczyną pojawienia się czyraków. Czyraki to bolące guzki często umiejscowione na szyi, klatce piersiowej, twarzy, pośladkach. .

Co jest najczęstszą przyczyną zapalenia mieszka włosowego?

Przyczyn powstawania zapalenia mieszków włosowych jest na prawdę wiele. Do najważniejszych należą:
  • zaburzenia odporności – białaczki, chłoniaki, wrodzone i nabyte niedobory immunologiczne;
  • choroby metaboliczne – cukrzyca, niewydolność nerek;
  • wyniszczenie organizmu – choroba nowotworowa, alkoholizm, narkomania;
  • błędy dietetyczne – hipowitaminozy, niedobory pokarmowe;
  • nieprawidłową higienę;
  • przewlekłe uszkodzenia skóry.

 Za zapalenie mieszków włosowych najczęściej odpowiada gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), czyli na infekcję najbardziej są narażone osoby o słabej odporności i te, które nie dbają o higienę. Osoby, które nie zachowują czystości i używają do mycia ciała preparatów z dużą ilością sztucznych barwników i substancji zapachowych, mogą przesuszyć skórę i doprowadzić do sytuacji, w której będzie ona bardziej podatna na wszelkie choroby.. Zapalenie mieszków włosowych rzadziej występuje u osób dbających o higienę ciała. Stan zapalny mieszków włosowych po depilacji to również często pojawiająca się infekcja. Zapalenie mogą spowodować wrastające głęboko włoski, a także kilkudniowa, pełna bakterii maszynka do golenia. Tego typu zapalenie mieszków na nogach przypomina zwykłe podrażnienie. Żeby odróżnić od siebie obie dolegliwości, można posmarować miejsce po depilacji łagodną maścią. Podrażnienie zniknie, za to na zapalenie mieszka włosowego ta metoda nie podziała.

Leczenie infekcji

Jeśli zauważysz jakieś objawy, koniecznie udaj się do dermatologa - może nie obejść się bez antybiotyku!
Na zapalenie mieszka włosowego pomocne jest miejscowe stosowanie maści z antybiotykiem. Jeżeli jednak po kilku dniach kuracja nie przyniesie poprawy, należy zacząć zażywać antybiotyk doustny. Jeżeli zapalenie przyjęło postać przewlekłą, warto zapobiec namnażaniu się czyraków. W tym celu miejsce zakażone należy często dezynfekować. Można stosować maści z antybiotykiem na zmienione chorobowo miejsca. Czyraków nie można wyduszać, ponieważ prowadzi to do zaostrzenia choroby, nasilenia stanu zapalnego i jej rozprzestrzenienia. Zaleca się przykładać co jakiś czas wilgotne rozgrzewające kompresy, które przyśpieszą dojrzewanie czyraka i jego samoistne opróżnienie. Czyraki goją się samoistnie. Jeżeli ich zawartość nie zostanie opróżniona na zewnątrz, ulegnie wchłonięciu bez żadnych szkód dla organizmu. Leczenie przewlekłej formy zapalenia mieszka włosowego opiera się na takiej samej zasadzie. Jednak trwa bardzo długo – klika miesięcy, a czasem nawet lat. Zaleca się przyjmowanie także witaminy C i witamin z grupy B.

A co pomogło mi w walce z zapaleniem mieszków włosowych?

* Przede wszystkim dużo samokontroli. Samo zaprzestanie rozdrapywania krostek dało bardzo dużo i wysyp na głowie bardzo się zmniejszył
* Kiedy zmieniłam pracę i przestałam nosić nakrycie głowy, problem się zmniejszył. Nie każdy może sobie pozwolić na zmianę pracy przy tym problemie - ja miałam to szczęście. Skóra lepiej oddychała, nie pociła się, bakterie nie miały się jak rozwijać.
* Davercin w płynie. Pomaga i koi.
* Maseczka na skalp z dodatkiem nafty kosmetycznej


Zmagacie się z tym problemem? Może pomogło Wam coś "z domowej apteczki" i podzielicie się swoimi metodami?
Dołączam zdjęcie z wczoraj... a tak, żeby Wam się lepiej spało ;P


39 komentarzy:

  1. Zdjęcie jest najlepsze :D
    Nie miałam całe szczęście takiego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosia...błagam, tylko nie Ring :P miałam schiza przez parę ładnych miesięcy podczas mycia włosów :P. Problemu z mieszkami włosowymi na głowie nie miałam,za to męczą mnie krostki, które zawsze pojawiają się u mnie po depilacji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie wyszło przez przypadek ;p Mój ukochany focił moje włosy a ja akurat pomyślałam o takiej pozie ;P
      Ja mam krostki po goleniu tylko w okolicach bikini :/ ale cięzko się z nimi uporać

      Usuń
  3. Mam pytanie. Czy czerwone kropki na udach w miejscu wyrastania włosków to też może być zapalenie? Krostki mnie nie swędzą, chyba że mają kontakt z chlorowaną wodą lub noszę ciasne jeansy. Nie mam pojęcia, co to może być ani jak się tego pozbyć. Męczę się już jakieś 2 lata :(
    Pozdrawiam, Ren :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy krostki masz po wewnętrznej stronie ud?
      Ja miałam na udach krostki zawsze od rajstop, albo sztucznych spodni. Pomagały mi różne balsamy, które łagodziły podrażnioną skórę. Sama zmagam się z krostkami na ramionach - dopiero latem, kiedy odsłaniam ręce i je opalam, problem znika. Lekarka uznała, że muszę ten stan zaakceptować, bo szkoda pieniędzy na drogie specyfiki - może masz to samo na udach? Myślę, że to nie jest zapalenie mieszków, ale jeśli długo się męczysz z tym problemem, nie jest to też zwykłe podrażnienie. Powinnaś wybrać sie do specjalisty, jeśli kremy, balsamy i inne domowe metody nie pomagają :)

      Usuń
    2. Mam je na wierzchu. Zmiana spodni na luźne, bawełniane nic nie pomogła. Jeszcze trochę pogrzebałam i myślę, że to jednak może być rogowacenie okołomieszkowe. Do dermatologa iść nie mogę, bo jestem niepełnoletnia a moi rodzice na lekarzy reagują alergicznie i mnie nie zabiorą, póki nic poważniejszego się nie stanie. Spróbuje zwiększyć częstotliwość peelingów, może chociaż trochę to pomoże.

      Usuń
    3. Jeju, szkoda że rodzice są tak uczuleni na lekarzy... tyle już tragedi się stało przez coś takiego ;o Ja też mam na ramionach i na udach i odkąd pamiętam to mam ale od dłuższego czasu są mniejsze i na udach prawie nie ma krostek ale ramiona wciąż mnie irytują :/

      Usuń
    4. Mój ojciec miał tezę, że do pielęgnacji twarzy wystarczy samo mydło i miałam problem, żeby zachęcić go do kupienia jakiegoś toniku, czy żelu. Dermatologa też nie miałam okazji odwiedzać, także rozumiem ból anonimowej koleżanki.
      Myślę, że w tym przypadku peeling może znacznie poprawić stan skóry... no i słońce.

      Usuń
    5. Gosiu, doskonale znam to podejście. U mnie w domu rodzinnym królowało mydło i krem Nivea. Nie mogę patrzeć na produkty tej firmy, zwłaszcza że u mnie zupełnie się nie sprawdzają. Co więcej, raczej zaostrzają problemy.

      Usuń
  4. Miałam ten problem ale nie na głowie, często miałam na ramionach, po słońcu znikało. W tej chwili nie mam, może z wiekiem zanika. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rany jakie piękne długie włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam długie włosy i się nimi zajmować jak ktoś tai zajrzy, ale sama niestety nie mogę jakoś takich wyhodować :(

      Usuń
    2. ja dostalam zapalenie mieszka juz dawno i nie wiedzialam poszlam do istytutu PAN W krakowie z ropniakiem wygladal podobnie jak syf niestety niepobrali mi wymazu do autoszczepionki a lekarz dermatolog nie wiedzial co to jest ,wiec przestalam to leczyc ,ale gdy w grudniu tamtego roku zaczzel mnie glowa swedziec poszlam do dermatologa i zero diagnozy miesiace mijal j chodzilam nadal po innych dermatologach kolejne szampony i nadal swedziala do tego stopnia ze strypy sie przykleily do wlosow znalazlam dermatologa prwywatnie z ladnym opisyem co umie umowilam sie w Wielkanoc i mi dala antybiotyk clindamycn/mip plus oslone multilac do tego szampon do wlosow 1 raz w tyg pirolam i hasco fungin w spreju i alpicort e ponoc na porost wlosow a pomaga na zapalenie mieszka

      Usuń
    3. Mój mąż zmaga się z tym problemem od paru lat na głowie,stosował Davercin i elocom pomagał chwilowo,ale jest stolarzem ,myślałam ze od pyłu drewna.Teraz nie pracuje w zawodzie i ma objawy podwojone,strasznie to wygląda tym bardziej że nosi podgoloną głowę.Spróbuję mu to leczenie co piszesz.a to w sprayu i na porost włosów jak stosować.

      Usuń
    4. Mój mąż zmaga się z tym problemem od paru lat na głowie,stosował Davercin i elocom pomagał chwilowo,ale jest stolarzem ,myślałam ze od pyłu drewna.Teraz nie pracuje w zawodzie i ma objawy podwojone,strasznie to wygląda tym bardziej że nosi podgoloną głowę.Spróbuję mu to leczenie co piszesz.a to w sprayu i na porost włosów jak stosować.

      Usuń
  6. Haha, bardzo twarzowe to Twoje zdjęcie ;)

    dzięki za życzenia kochana :* haha, tak, też się tak ze znajomymi śmiejemy, że ze mnie stara dupa :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam taki sam problem.Przez 2 lata pracowałam w drukarni,gdzie trzeba było nosić czepek przez regulamin BRC, w 40 stopniowym upale i duchocie. W taki sposób nabawiłam się tego paskustwa i szukam dobrego dermatologa ,który mi to wyleczy ,bo jak na razie żaden tego nie zrobił.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po 6 latach mam już to z głowy :)
    Witajcie, męczyłem się z zapaleniem mieszków włosowych na głowie dobre 6 lat. Jednak dzisiaj mam już to za sobą. Zastosowałem preparat naturalnego pochodzenia, który jak sądzę pomógł mi pozbyć się tej przykrej dolegliwości. Wcześniej lekarze zapisywali mi maści sterydowe i jakieś antybiotyki, które pomagały ale na krótko.
    Nie wiem, czy preparat, który spożywam zadziała również na innych, jednak na mnie zadziałał.
    Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany tematem, proszę o kontakt mailowy (ohana@poczta.onet.pl). Celowo nie podaję nazwy preparatu, aby ktoś nie posądził mnie o robienie reklamy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na zapalenie mieszków polecam przyrząd Darsonval, meczyłem sie 6 lat z krostami na glowie, kilka dni i jest znaczna poprawa. Kosztuje okołó 100 zł bardzo pomaga polecam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam zapalenie okołomieszkowe, ale na nogach...pomogła mi maść Bump eraiser, stosuje się ją miejscowo, efekty są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odkad pamietam zapalenie mialam glownie na ramionach, moj tata mial to samo , ale po 24 roku zycia wszystko mu zniklo.... Natomiast mi po urodzeniu coreczki sie pogorszylo krostki pojawily sie na plecach i dekolcie ... Do ramion sie przyzwyczailam. ale na dekolt patrzec wogole nie moge :( smarowanie balsamem zaostrza Problem . Dermatolog mowi zawsze ze to samo zniknie , juz sluchac tych bzdur nie moge. Ok po porodzie hormony szaleja , tylko ze moja kruszynka ma juz 11 miesiecy ... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. dziewczyny ja również borykam się z tym problemem, u mnie zapalenie mieszków obejmuje głównie ramiona, plecy i dekolt, robilam badanie krwi, moczu, a nawet szczegółowe testy alergiczne, do tego wizyty u dermatologa, leki..., i nic. kupa kasy wydana, a przyczyny brak. mecze sie z tym od roku, latem jest lepiej, ale zima szkoda gadac, czasami jestem paskudnie wysypana i znowu wizyta u dermatologa, kolejna maść, na chwile jest ok a pozniej wraca:( może znacie jakieś naturalne metody na tą paskudną przypadłość?? ręce opadają... pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naturalnych metod nie znam, ale znalazłam pozytywne opinie o kremie Bump Eraiser, może tani nie jest, ale działa niesamowicie, smarujesz i po kilku dniach jest na prawdę duża poprawa... pokazałam skład mojej kosmetyczce, powiedziała, że powinien pomóc i miała rację:)

      Usuń
    2. Ile kosztuje ten krem Bump Eraiser?

      Usuń
  13. Niestety, mnie też ten problem dotyczy. Mnóstwo wizyt u dermatologa, góra pieniędzy zostawiona w aptekach, a efektów brak. Niegdyś pomagała mi maść robiona na zamówienie w aptece (za bagatela 5zł). W jej składzie była neomycyna i hydrokortyzon. Skóra po tej maści była jak pupka niemowlaka, z tym że zaraz po jej odstawieniu problem powracał ze zdwojoną siłą. Poza tym hydrokortyzonu i neomycyny nie można stosować w nieskończoność bo mogą wyrządzić więcej złego niż dobrego. Zaobserwowałam, że żele antybakteryjne (ja używam taki o niebieskim kolorze z biodermy) zamiast żelu pod prysznic i bawełniana przewiewna odzież zmniejszają wysyp krostek. Poza tym jeżeli ktoś uczęszcza na siłownię, a w związku z tym się poci, zamiast ręcznika który jest siedliskiem bakterii można używać chusteczek antybakteryjnych nawilżanych np. clinic. Nie zmienia to faktu ze juz od 8 lat praktycznie nie kupuje bluzek z dekoltem.. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. współczuję, ja mam to od dwóch lat i nic nie pomaga, kupa kasy na leki i wizyty u dermatologa poszly na marne:( a dekolt, plecy i ramiona obsypane:( do tej pory nie rozumiem skad to sie wzielo...

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem fucidin on zabija bakterie gronkowca zlocistego zamiennikiem tego kremu jest tez krem holysept pomoglo w tydzien walka trwala siedem lat zycze powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  16. witajcie ja tez sie dolaczam do watku wczoraj sie dowiedzialam ze mam zapalenie mieszkow wlosowych na glowie przez co wypadlo mi jakies 50 proc wlosow pani trycholog jednak uspokoila mnie i powiedziala ze wlosy odrosna choc na kamerce pokazala miejsca w ktorych wlosy juz sie nie pojawia dostalam szampon beaver sprey beaver i ampulki botea od dzis zaczynam kuracje trzymajcie kciuki jak nie pomoze to wykoncze sie psychicznie pozdrawiam was goraco Beata

    OdpowiedzUsuń
  17. a może pomogłaby kuracja, tj. regularne smarowanie skóry olejkiem z drzewa herbacianego? działa delikatnie a jest antybakteryjny, próbował ktoś?

    OdpowiedzUsuń
  18. Witajcie. Jak jest to wyzej opisane za tego typu dolegliwosci odpowiada najczesciej gronkowiec. Dlatego warto blizej zainteresowac sie tematem. Powiem tak, lekarze, ktorzy przepisuja na gronkowca antybiotyki to zwykle konowaly. Wiekszosc ludzi wie, ze gronkowiec potrafi sie szybko uodpornic na prawie kazdy antybiotyk. Dlatego polecam tylko medycyne alternatywna. Ja gronkowcem zarazilam sie w szpitalu podczas cesarki. Mialam go w nosie, na palcach u nog porobily mi sie rany i do tego jeszcze zapalenie mieszkow. Po antybiotyku stan sie znacznie pogorszyl, bylam zalamana i obiecalam sobie ze do lekarza wiecej nie pojde, bede sie leczyc sama... i wiecie co? Udalo sie. Zastosowalan wszystkie mozliwe naturalne produkty. Po pierwsze palilam ognisko z brzozy i wdychalam dym codziennie przez ok 3 tyg. Uzywalam kropelek homeopatycznych na gronkowca kupionych na allegro, moczylam nogi w wodzie z olejkiem z tui i na koniec smarowalam chore miejsca mokrym wacikiem z kilkoma mroplami z olejku z drzewa herbacianego. Do tego bralam kapsulki lisc oliwny ktore sa przeciwbakteryjne i pilam krople citrosept zeby wzmocnic odpornosc. To tyle powodzenia. Bez odbioru! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam na udach. Biore wacik kosmetyczny, nasączam tonikiem + kilka kropli olejku z drzewa herbacianego.... i jest lepiej... ale mimo wszystko problem nie mija;/.... Ktoś jeszcze jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki za wskazówki, bardzo mi pomogłaś, walczę z problemem od wielu miesięcy... :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeżeli masz problem z zapaleniem mieszków włosowych na głowie, za uszami, na linii włosów na szyi napisz maila na 1234jasio@gmail.com
    Napisze co i jak mi pomogło i już rok mam spokój.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam ,mi 2 dni temu na głowie sie coś pojawilo przy dotyku bardzo boli ,ogladalam w lusterku niejest zbyt czerwone ani ropne ,mala krostka taka ,czy to będzie to ?

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć,
    słyszałaś może o szamponie z Emolium? Na problemy skórne jest to jedyny szampon. Trzeba jednak pamiętać o odpowiedniej odżywce do włosów, ponieważ szampon nieco wysusza włosy

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam zapalenie mieszkow wlosowych na glowie juz 8 lat nic nie pomaga na stale.Dawercin pomaga ale jest bardzo drogi a za jakis czas znowu wychodza krosty na glowie i tak w kolko.Jeszcze pomaga antybiotyk doxycylina ale tez na jakis czas dermatolodzy muwią ze tego nie da sie wyleczyc

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam zapalenie mieszkow wlosowych na glowie juz 8 lat nic nie pomaga na stale.Dawercin pomaga ale jest bardzo drogi a za jakis czas znowu wychodza krosty na glowie i tak w kolko.Jeszcze pomaga antybiotyk doxycylina ale tez na jakis czas dermatolodzy muwią ze tego nie da sie wyleczyc

    OdpowiedzUsuń
  26. Pić Sok z Aloesu do kupna w aptece 1 litr 20 zł łyknąć kieliszek 25 gram na noc co dzień (albo jak ktoś ma kaktusa to wcierać miąższ w miejsca zmienione chorobowo -nawet w strupy )i płukać włosy pokrzywami ,mogą być nawet te w saszetkach jednorazowych -na pół litra wody 3 saszetki zalać wrzątkiem -ostudzić i po spłukaniu szamponu polać głowę wodą z pokrzywami i wcierać we włosy (tego nie spłukiwać)pokrzywy również można pić

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochani. Nabawiłam sie tego w UK. Przez 3 lata nic nie pomagało, az pomogla mi pewna babcia. Otóż myjcie glowę szarym mydłem BIAŁY JELEN, pluczcie woda z octem i po tygodniu problem zniknie, sama nie wierzyłam, ale udało sie. Dermatolodzy nie byli w stanie mi pomóc a tu taki banał. Przez pewien czas wlosy sa sztywne i takie dziwnie strakowate...nie przejmujcie sie tym. To minie a skóra glowy bedzie zdrowa. Problem ze nie leczlam przyczyny a łagodzilam objawy, szare mydlo zabije wszystkie zarazki, bakterie i grzyby. Proste POLECAM !!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.