Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

CelluBlue - niebieski pogromca pomarańczowej skórki

Cellulit w dzisiejszych czasach jest tak powszechny, że można go uznać za chorobę cywilizacyjną. Wiele kobiet codziennie zadaje sobie pytanie, co robić, żeby pozbyć się tego problemu... a może zacznijmy się masować?

Od producenta:

Za pomocą CelluBlue możesz odtworzyć ruchy słynnego masażu palpate roll. Działa podobnie do baniek chińskich, pozwala jednak na wykonywanie masażu dostosowanego do rodzaju skóry. Może być użyty przy różnych rodzajach cellulitu: mieszanym, tłuszczowym, wodnistym, czy włóknistym. Zasysając fałdy skóry, CelluBlue pomaga wyzwolić lipolizę, czyli usuwanie tłuszczu z komórek. Masaż pomaga również w pozbyciu się toksyn z organizmu. Skóra jest bardziej napięta, wygładzona i elastyczna. W dodatku CelluBlue jest wykonany z hypoalergicznego, bardzo lekkiego i miękkiego tworzywa (sylikon chirurgiczny). Jest to produkt, którego mogą używać wegetarianie i weganie – nie był testowany na zwierzętach.
Cena: 18,90 € (z kodem PORADY  -4 EURO!)
Dostępność: TUTAJ!

Jak używać CelluBlue?
Smarujemy wybraną część ciała kremem lub olejkiem - CelluBlue należy stosować na nawilżonej skórze, aby urządzenie mogło się po niej łatwo przesuwać. Delikatnie ściskamy boki CelluBlue i przykładamy, ciągle je ściskając, do wybranego obszaru na ciele. Następnie uwalniamy boki kubeczka, aby powoli zassał do środka skórę. Można kontrolować poziom zassania, delikatnie podnosząc CelluBlue i wpuszczając odrobinę powietrza, co zmniejszy nacisk. Teraz poruszamy kubeczkiem z dołu do góry, w prawo i w lewo, oraz wykonujemy kuliste ruchy. Każdy obszar wymaga co najmniej 5 minut masażu. Można dopasować długość sesji w zależności od obszaru objętego cellulitem. Na początku sesje powinny być wykonywane codziennie, do osiągnięcia zadowalających rezultatów (w ciągu 15/20 dni). 
Po zakończeniu masażu wybranych partii ciała, zaleca się wypicie pół litra wody (w ciągu godziny po użyciu CelluBlue). Pomoże to pozbyć się nadmiaru toksyn i złogów tłuszczu z organizmu.



Moja opinia:
Cellulit to przypadłość, która dopada prawie każdą z nas. Toczymy z nim walkę na różne sposoby; zdrowa dieta, ruch, kosmetyki i masaże. 
Masaże stanową jedną z najstarszych form sztuki uzdrawiania ciała człowieka. Techniki w nich wykorzystywane mogą wpływać na redukcję stresu, poprawę krążenia, usprawnienie procesów gojenia oraz aktywację układu limfatycznego.
Niezależnie od tego czy posiadamy cellulit wodny czy tłuszczowy masaże bardzo nam pomogą, bez tego ciężko ruszyć złogi i zastoje. To rzeczywiście działa, ale musimy wykonywać je sumiennie i regularnie.


Kubeczek CelluBlue mam już dłuższy czas, ale dopiero miesiąc temu zabrałam się za regularne masaże. Jego stosowanie jest przyjemne, kubeczek jest mały i poręczny. Można go stosować oglądając ulubiony serial w telewizji :)
Pierwsze efekty zauważyłam już po dwóch tygodniach - skóra stała się bardziej jędrna, gładsza i elastyczna. Cellulit nie zniknął całkowicie, ale nierówności są znacznie mniej widoczne,
W porównaniu do chińskich baniek CelluBlue jest wygodniejszy, delikatniejszy i bardziej bezpieczny. Nie zrobi nam krzywdy w postaci krwiaków i siniaków (jak to się zdarza przy korzystaniu z baniek).
Niebieski kubeczek jest doskonałą alternatywą dla osób, które chodzą na różnego rodzaju masaże antycellulitowe do kosmetyczki. Przy takim samym efekcie można zaoszczędzić czas i pieniądze. Wystarczy odrobina samozaparcia i regularności :)
Przy okazji zapraszam Was na fejsa Cellublue, gdzie kolorowe wpisy zachęcają do zdrowego odżywiania i do aktywności fizycznej. Stosując się do takich zaleceń na pewno można uzyskać dobre rezultaty.
Cena produktu może trochę zniechęcać, 80 zł za niebieski kawałek plastiku? Z drugiej strony kubeczek wykonany jest z solidnego materiału, na pewno posłuży nam na lata. Chińskie bańki wypadają przy nim blado :D 
Specjalnie dla moich Czytelniczek, uruchomiony został kod rabatowy PORADY, który obniża koszty zakupu o 4 EURO! Warto skorzystać, a czas macie do 15 marca tego roku!


A jakie są Wasze metody walki z pomarańczową skórką? Podzielcie się :)

9 komentarzy:

  1. u mnie to po prostu zdrowe odżywanie i aktywnośc fizyczna, ale chetnie wypróbowałabym takie cudeńko ;.)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne rzecz

    http://eskucinska.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, ale właśnie z systematycznością u mnie największy problem :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda jak kubeczek menstruacyjny :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Do skóry naczynkowej chyba się nie nada :( Ja robiłam masaże najpierw szczotką okrągłą z kulkami na końcach - taką do modelowania. Może to trochę kontrowersyjna metoda, jednakże działała ekspresowo ! Niestety zaczęły mi pękać naczynka i odstawiłam ją na rzecz masażera z avonu - również wyglądem trochę przypominał szczotkę, ale z mniejszą iloścą końców i były one bardzo grube. Również ona przynosiła fajny efekt, ale już mniej spektakularny. Niestety znowu zaczęły pękać naczynka i odpuściłam. Myślałam o produktach podobnych do przedstawionego przez Ciebie, ale bałam się, że jeszcze bardziej powiększę i tak już widoczną pajęczynkę na udzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy skórze naczynkowej nie można używać baniek chińskich, a więc i tego, bo działa na tej samej zasadzie. Nawet przy zwykłym masażu antycellulitowym należy uważać i wykonywać łagodniej, bo standardowy silnie rozgrzewa tkanki, co oczywiście jest przeciwwskazaniem dla skóry naczynkowej, Z wszelkimi masażerami i produkttypu serum rozgrzewające należy uważać.

      Usuń
  6. Wow! Miałam taki elektryczny masażer z philipsa, ale nie miałam niestety cierpliwości, haha. To wydaje się bardzo ciekawe, może si skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie po porodzie (i połogu) mam zamiar się zabrać za moje uda i chcę sobie zakupić bańki chińskie, które właśnie działają na zasadzie masażu próżniowego. Do tego dołączę peelingi i bodywraping. Powinno poskutkować o ile będę trzymać się regularnego schematu (tu może być problem :/), ale mam nadziję, że plany wciele w życie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie robiłam masażu takim urządzeniem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.