Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Jak długo, jak często stosować produkty do włosów?


Chociaż wydaje się to bardzo banalne, nie każdy wie jak często można stosować dany "włosowy" produkt i na ile można go pozostawić na naszej czuprynie. Post skierowany głównie dla "początkujących włosomaniaczek", ale ciepło zapraszam wszystkie czytelniczki.


SZAMPONY
Myć włosy powinnyśmy tak często, jak one tego potrzebują Jeśli mamy przetłuszczające się pasma, róbmy to nawet codziennie. Przetrzymywanie przetłuszczonych włosów może przysporzyć wiele kłopotów. Obklejone łojem mieszki włosowe nie otrzymują odpowiedniej ilości tlenu i nie pracują jak powinny. W efekcie włosy nadmiernie wypadają, a brudna skóra tworzy idealne podłoże dla grzybów i bakterii. Do codziennego stosowania warto wybierać szampony łagodne, o delikatniejszym składzie. Natomiast w przypadku włosów suchych (o ile skóra głowy tego nie wymaga) zazwyczaj nie ma też potrzeby myć ich zbyt często. Warto wziąć pod uwagę inne czynniki, czy używamy produktów do stylizacji, jaką mamy porę roku (zimą włosy częściej się przetłuszczają), czy mieszkamy w dużym, zanieczyszczonym mieście.Mycie powinno nam zając tyle czasu, ile potrzebujemy na to, by go rozprowadzić i spłukać. Wyjątkiem są niektóre szampony lecznicze, oczyszczające. Producent zaleca, że należy pozostawić je na skórze i włosach do kilku minut. Wyczytałam kiedyś, że Płukanie włosów powinno trwać pięć razy dłużej niż samo ich mycie. U mnie zdecydowanie więcej czasu ono zajmuje, ale na pewno nie pięciokrotnie więcej niż mycie ;)

ODŻYWKI
Najpierw powinniśmy znaleźć dla siebie idealną odżywkę, taką która nie obciąży naszych pasm, wygładzi je, nabłyszczy i znacznie poprawi ich wygląd. Taki kosmetyk śmiało można stosować po każdym myciu włosów - pomoże w rozczesaniu, ochroni przed uszkodzeniami i pomoże w regeneracji.
Odżywki do włosów nakłada się na 3-10 minut po umyciu włosów i spłukuje - chyba, że użyłyśmy tej "bez spłukiwania". Jeśli posiadamy odżywkę o bogatym składzie, warto potrzymać ją na włosach znacznie dłużej, aby mogła wniknąć we włosy.

MASKI
Są to produkty, który mają wniknąć w głąb włosa, odżywić je, nawilżyć, nadać im miękkość i delikatność. Mają także na celu odżywienie cebulek, sprawić by otrzymały o wiele więcej składników odżywczych niż przy codziennej pielęgnacji.
Taka "bomba odżywcza" z reguły powinna być nakładana raz w tygodniu. Jeśli jednak mamy włosy suche i bardzo zniszczone, to możemy stosować maski nawet codziennie.
Maski warto potrzymać na włosach przez około 30 minut, aby dobroczynne składniki wniknęły we włosy. Dodam, że to czas optymalny - wszystko zależy od budowy naszego włosa. Właścicielki niskoporowatych pasm, na pewno muszą znacznie wydłużyć czas aplikacji.

WCIERKI
Wcierki nakładamy na skórę głowy, w celu delikatnego podrażnienia, stymulowania cebulek. Odżywiona skóra głowy pomoże nam wyhodować gęstsze, grubsze włosy. Dzięki takim kosmetykom może nam się udać uregulować pracę gruczołów łojowych i znacznie przyspieszyć porost włosów.
Aby wcierki działały, powinny być aplikowane regularnie, najlepiej codziennie. Kuracja, w zależności od reakcji naszych włosów, nie powinna trwać dłużej niż miesiąc.
Większość kosmetyków tego typu nie wymaga zmywania, więc spokojnie można pozostawić je we włosach, do kolejnego mycia.
Dużo wcierek zawiera w swoim składzie alkohol, ale jego działanie jest akurat bardzo pozytywne. Alkohol we wcierkach znacznie wspomaga penetrację składników aktywnych do cebulek, oraz rozgrzewa. W czasie stosowania wcierek, nie zapomnij o nawilżaniu skalpu. Jeśli produkt podrażnia Twoją skórę, zrezygnuj z niego.

OLEJE
Moje włosy kochają oleje, dlatego te formę pielęgnacji zawsze najchętniej polecam.
Moim pasmom wystarczy, jak nałożę oleje 2x w tygodniu, ale nie ma żadnych przeciwwskazań do codziennego stosowania. Włosy suche i zniszczone, które nie są skłonne do obciążania, pokochają olejowanie przed każdym myciem. Pamiętajmy jednak o tym, że oprócz częstotliwości, ważny jest również dobór odpowiedniego oleju. Nie każdy będzie służył naszym pasmom.
Aby olej mógł wniknąć we włosy, trzeba potrzymać go minimum godzinę. Produkt można zmyć nawet po kilku godzinach od nałożenia, wiele dziewczyn pozostawia olej na całą noc.
W przypadku olejowania skalpu nie należy przekraczać czasu 2 godzin.

PŁUKANKI
Płukanki do włosów mają szerokie zastosowanie. Dzięki nim możemy nawilżyć, odżywić i zregenerować włosy, ograniczyć ich przetłuszczanie, wyleczyć łupież i choroby skóry głowy, ograniczyć wypadanie, dodać im objętości i połysku, podkreślić kolor, nadać im refleksy, ochłodzić lub ocieplić odcień i przyspieszyć ich porost.
Większość płukanek można stosować po każdym myciu. Wyjątek stanowią ziołowe (większość wysusza pasma), zakwaszające (octowe lub z cytryny) i tonujące. Płukanki można skomponować w domowym zaciszu, wystarczy jedynie ocenić jaki rodzaj włosów mamy i dobrać odpowiednie składniki.
Domowych płukanek się nie zmywa, jeśli chodzi o "gotowce" to zazwyczaj należy spłukać je po określonym przez producenta czasie.





11 komentarzy:

  1. Gosiu super post! Dbam o włosy, a informacje, które zawarłaś w tym poście na pewno wykorzystam w ich pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że płukanki octowej nie należy stosować zbyt często. Będę musiała robić płukanki na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do mycia włosów, każdy ma widzę inne zdanie. Moja fryzjerka twierdzi, że nie powinno się myć włosów częściej niż raz na 3 dni. Codziennie to według niej niedopuszczalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    http://wystrojbloga.blogspot.com/
    http://instagram.com/wystrojbloga/
    http://ask.fm/wystrojbloga

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie olejowałam włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pisałam jakiś czas temu podobny post, więc miło było poczytać info na innym blogu :)
    Ja zazwyczaj stosuję się do wytycznych, czasem tylko odżywkę trzymam na wlosach krócej - nigdy nie chce mi się wisieć z głową nad wanną zbyt długo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam poświęcać moim włosom mnóstwo uwagi- maski, płukanki, odżywki, oleje wszystko używam :) ale lubię również eksperymentować domowymi sposobami np. miód, jajka czy piwo może zdziałać cuda :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie!
    Mam problem z włosami: są bardzo rzadkie, kruche, zniszczone i pozbawione witalności, przez co wydają się trochę suche, ale wydaje mi się, że mam raczej typ przetłuszczających się, ponieważ muszę myć je codziennie. Podsumowując, wyglądają strasznie. Nie suszę suszarką, nie używam prostownicy ani żadnych preparatów do stylizacji, szampony na zmianę stosuję z SLS i bez SLS (gdy stosowałam tylko te bez, moje włosy ciągle były tłuste!). Do tej pory raz na tydzień płukałam włosy pokrzywą i raz na tydzień robiłam peeling. Jakiś czas temu zaczęłam stosować olejek Heenara ze sklepu Helfy, ponieważ poleciła mi go koleżanka i wydaje mi się, że kondycja moich włosów zaczęła się poprawiać. Raz zrobiłam też laminowanie żelatyną i wyglądały super, ale efekt oczywiście utrzymał się tylko 2 dni, ponieważ nie powtórzyłam zabiegu. Nie powtórzyłam go, bo nie wiem, co wybrać z całej masy różnych sposobów dla polepszenia stanu włosów. Na pewno chcę zostać przy olejowaniu raz na tydzień, ale co z resztą? Słyszałam też o zbawiennym działaniu różnych masek, szczególnie drożdżowych. Ale jak to wszystko połączyć? Płukanki, olejowanie, peeling, maski, laminowanie... Mogłaby Pani zaproponować jakiś "harmonogram"? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady! Pozdrawiam ciepłno, Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weroniko, musisz pamiętać, że "co za dużo to niezdrowo". Dlatego właśnie warto zrobić sobie taki harmonogram. Możesz spróbować skorzystać z mojego - http://www.poradyherrbaty.pl/2015/03/piramidka-pielegnacji-wosow-herrbaty.html . W linku rozrysowałam piramidkę pielęgnacji, opisującą co jak często będę stosować. U mnie się sprawdza. Olejowanie to fajna sprawa, Heenara to dobry produkt - więc jeśli mogę coś polecić to nawet olejowanie co drugi dzień. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Witam serdecznie! Napisałam tutaj bardzo długi komentarz i go nie widzę :( A był już opublikowany... Czyżby Pani usunęła? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, nie mógł być opublikowany - blogger wrzucił go do "spamu". Niestety tak się dzieje z długimi komentarzami od anonimowych ;)
      Ja nie usuwam wpisów (zwłaszcza w nocy ;) ), chyba że są wulgarne. Mimo wszystko polecam pisać takie rzeczy na maila - specjalnie po to podałam go w zakładce "kontakt" ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.