Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

..::Skakanka::..


Już od dłuższego czasu obiecywałam sobie, że zacznę uprawiać jakikolwiek sport... chociażby poranną gimnastykę :D Ciężko było zacząć, na prawdę... Dziś jednak postanowiłam wykorzystać piękną pogodę, wzięłam kota, tableta (żeby odpalić youtuba) i skakankę - po czym wyszłam na taras :D Połączyłam przyjemne z pożytecznym. Ruch na świezym powietrzu - mogłam przy okazji podpiec nosek :D



Okazało się, że moja kondycja nie jest w najgorszym stanie - ale pozostawia wieeeele do życzenia i po 5 minutach skakania, stałam się purpurowa jak buraczysko i mokra jak po deszczu :P Ale samopoczucie mam o niebo lepsze :D I jutro, jeśli pogoda dopisze, podejście numer dwa!


Parę słów o skakance...
Skakanka to nic innego jak prostej konstrukcji przyrząd gimnastyczny, sznurek wprawiany w ruch pozwala nam na swobodne przeskakiwanie. Pamiętamy ją jako zabawkę z dzieciństwa, dziś często, niesłusznie, lekceważymy. Dowiedz się, dlaczego warto wrócić do sznurka z uchwytami na końcu, co nam daje skakanie na skakance, a także na czym polega właściwa technika skakania.


Chcesz poprawić kondycję i zrzucić kilogramy? Skacz na skakance!
Skakanie dobrze wpływa na organizm. Dzięki systematycznemu treningowi na skakance znacznie poprawisz kondycję, spalisz zbędne kilogramy, polepszysz swoją sprawność fizyczną, poprawisz krążenie i przy tym wymodelujesz sylwetkę. 30-minutowe intensywne skakanie pozwala spalić nawet 300-400 kcal. Po kilku tygodniach treningu ciało staje się lekkie i bardziej sprężyste. Systematyczne skakanie rozwija, uelastycznia i wzmacnia nogi, w szczególności łydki i stawy skokowe. Jest to jeden ze sposobów na ćwiczenie mięśni pośladków, brzucha, rąk i ramion.



Systematyczny trening na skakance poprawia:
  • Gibkość
  • Szybkość
  • Koordynację
  • Skoczność
  • Zwinność 
  • Sprawność
  • Wytrzymałość
Kilkanaście minut dziennego treningu może poprawić naszą kondycję i figurę. Niektórym wydaje się, że skakanie na skakance to dziecinna lub babska aktywność. To nie jest typowo kobieca forma ruchu, swój trening o skakanie na skakance wzbogacają zapaśnicy i bokserzy.
Źródło: wladimirklitschko.info


Przeciwwskazania do używania skakanki
  • duża nadwaga
  • problemy ze stawami
  • słabe kości
  • problemy z układem krążenia
  • ostra niewydolność serca


Jaką skakankę kupić?
Jest wiele plusów przemawiających na korzyść tego prostego przyrządu sportowego. Skakanka jest banalnie prosta w użyciu, każdy z nas miał z nią styczność w dzieciństwie. Profesjonalną skakankę można kupić w każdym sklepie sportowym, a zwykłą w kiosku i sklepie z zabawkami. Małe wymiary i lekkość pozwalają zabrać ją gdziekolwiek chcemy. Warto zwrócić uwagę także na jej niewielki koszt. Inwestujemy niekiedy w drogi i zajmujący dużo miejsca sprzęt do treningów. Skakanka to koszt kilku złotych.

Najlepsze są skakanki lekkie, czyli te wykonane ze sztucznego tworzywa. Na takich skakankach można skakać szybciej niż na tych wykonanych z materiału czy skóry. Kupując skakankę, zwróć także uwagę na swój wzrost – stań stopami na skakance i sprawdź, dokąd sięgają uchwyty. Aby skakanka nie utrudniała nam skakania, końce powinny sięgać poniżej naszych pach. Na rynku dostępne są skakanki z możliwością regulacji sznurka, a także z wbudowanymi licznikami elektrycznymi umożliwiającymi precyzyjne kontrolowanie treningu. Liczniki umożliwiają liczenie czasu, odliczanie, spalanie kalorii, zliczanie obrotów, wskaźnik redukcji wagi w gramach, liczenie kilometrów - koszt skakanki z licznikiem – 10-50 zł (w zależności od ilości funkcji i marki).



Gdzie trenować?
Można trenować zarówno w domu jak i na świeżym powietrzu – na podwórku, w parku itp. Ważne jest podłoże, należy unikać skakania na bardzo twardych nawierzchniach, np. na betonie. Najlepsze jest podłoże stabilnie, płaskie i względnie miękkie.

Jeśli zdecydujesz się na trening w domu, wybierz duży pokój, uważaj na żyrandol i miej na uwadze ewentualnych sąsiadów. Najlepiej skakać na podłożu amortyzującym takim jak drewniana lub syntetyczna nawierzchnia. Jeśli chcesz ćwiczyć na dworze, pamiętaj o dobrym, sportowym i amortyzującym obuwiu! Trening najlepiej wykonywać trzy razy w tygodniu po pół godziny. Pamiętaj – systematyka jest podstawą sukcesu.


Prawidłowa technika skakania na skakance

Technika nie jest trudna, ale bardzo istotna. Należy pamiętać o:
  • wyprostowanej postawie
  • wciągnięciu brzucha
  • ugięciu łokci i trzymaniu ich blisko tułowia
  • odchyleniu dłoni na bok
  • cofnięciu barków
  • wykonywaniu obrotów linką nadgarstkami i dłońmi
  • unikaniu ruchów barkami
  • skakaniu na niewielką wysokość
  • skakaniu na palcach


Podczas treningu nie forsuj przesadnie organizmu. Tempo, czas i rodzaj skoków dostosuj do swoich indywidualnych predyspozycji. Nie śpiesz się zbytnio i pamiętaj, że ważniejsza od szybkości jest prawidłowa postawa. Skoki na skakance mogą być bardzo różne.

Nie przywiązuj się do jednego ćwiczenia, warto mieszać techniki. 
Źródło : http://www.namaksie.pl/sport/5-sport-dla-kazdego/113-skacz-na-skakance-modeluj-sylwetke-spalaj-tkanke-tluszczowa-i-popraw-kondycje


Rozgrzewka
Pamiętaj o rozgrzewce przed rozpoczęciem treningu na skakance! Rozgrzej stawy, nadgarstki ramiona, kostki, zrób kilkanaście skłonów. Dzięki temu unikniesz kontuzji stawów.


  

Na koniec ciekawostka - czy wiesz, jaki jest światowy rekord ilości oddanych skoków na skakance? 188 skoków w czasie 30 sekund!

Zacznij skakać na skakance i pobij własny rekord, modelując i wzmacniając przy tym ciało, poprawiając zdrowie i kondycję organizmu.

11 komentarzy:

  1. Świetnie Ci Gosiu szło skakanie, ja znowu zaczęłam biegać z moim mężczyzną ( nie mylić biegania ZA mężczyzną haha)
    Buziaki;***
    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, ja z moim też chcemy razem jakiś sport pouprawiać... Ja jestem bardzo za badmintonem i kijkami, bo nie lubię biegać

      Usuń
  2. nie wiem po co Pani założyła ten blog skoro tylko powiela Pani informacje z internetu,ach gdyby to było powielanie ale nie,zwyczajne nic nie wnoszące "kopiuj-klej" bez podawania odnośnika skąd się to kopiowało?a przecież ktoś włożył wysiłek w napisanie tego tekstu

    pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę o tym, co "robię" w moim życiu. Co gotuję i jakich kosmetyków używam, co jem i jaki to ma wpływ na moje zdrowie. Piszę to dla siebie, koleżanek i rodziny. Nie mam z tego żadnych korzyści materialnych, blog jest osobisty. Podaję również źródło. Proszę czytać z uwagą.

      Usuń
    2. Większość postów jest w 100 procentach moich, więc zapraszam do zapoznania się z nimi - a nie oceniania po "pierwszym, lepszym"

      Usuń
  3. Ja uwielbiam skakać na skakance, niestety ostatnio to zaniedbałam. Mój osobisty rekord to 140 skoków w minutę :D Kocham to! I fajnie wiedzieć, że nie jestem w tym sama.

    Tylko taki mały błąd się wkradł, bo prawidłowo uchwyty skakanki, przydeptane jedną nogą powinny sięgać do pach, a nie powyżej. Taka skakanka będzie za duża i skakanie będzie uciążliwe, a większa ilość skoków wręcz niemożliwa :)

    No i trzymam ksiuki za Twoje dalsze skakanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziś wstałam z zakwasami... ale znów poskakałam parę minut. Oby nie zaprzestać :)

      Wierzę w Ciebie Weronika, lato idzie, powróć do skakanki :D

      Usuń
  4. Hehe, dziękuję. Korci mnie, korci, ale pupy z kanapy ruszyć się nie chce ;p

    Ja w takim razie trzymam kciuki za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wiem coś o tym :P Dziś pochmurnie, planuję również kanapowanie ;p

      Usuń
  5. W balerinkach ? Kontuzji sie nalapac mozna ladnych... Gosienka.. : O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było 2,5 roku temu. Skakałam w miarę regularnie i na szczęście bez kontuzji ;) Teraz nie bardzo mogę skakać, bo mieszkam w bloku i trzęsie całym budynkiem jak się chodzi - co dopiero skacze ;( Takie uroki szkockich budowli ;(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.