Nie wyrażam zgody na kopiowanie i przetwarzanie moich zdjęć oraz umieszczanie ich na innych stronach bez mojej wiedzy i przyzwolenia.
Zapraszam wszystkich do czytania, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Herrbata pisze na wiele tematów, a jej "PORADY HERRBATY" to blog o włosach, zdrowiu i urodzie! Znajdziesz tu wpisy o tym jak dbać o włosy, zdrowo się odżywiać i pielęgnować piękno :) Zapraszam!

Obserwatorzy

Czy warto zakupić frytownicę beztłuszczową?

Frytkownicę beztłuszczową posiadam już kilka tygodni i przyszedł czas na podsumowanie. Czy warto zakupić sprzęt tego typu? Zdecydowanie tak!

Na rynku półki aż pękają od tego typu urządzeń, ja posiadam model marki Russell Hobbs - PURIFRY.
Miałam dużo wątpliwości co do tego urządzenia. Bardzo lubię tłuściutkie, aromatyczne potrawy i bałam się, że z tej maszyny wyjdą dania suche i pozbawione smaku... A jednak! Można zjeść zdrowo i smacznie!




Jak to działa?
Technologia jest bardzo prosta: dzięki szybkiej cyrkulacji gorącego powietrza, jedzenie piecze się w koszu. Powietrze jest zasysane do frytkownicy poprzez górę urządzenia, a wypływa z tyłu. Kosz posiada dziesiątki wycięć na bokach i dnie, które umożliwiają napływ powietrza we wszystkich kierunkach. Ten kosz umiejscowiony jest w misce, do której skapuje nadmierny tłuszcz i zanieczyszczenia.


Urządzenie jest wielofunkcyjne
Dzięki załączonemu do frytkownicy separatorowi, można piec na raz dwie potrawy - np. mięsko i ziemniaki. Ponadto przyrządzane produkty mogą być również mrożone.

Pyszne, choć mniej kaloryczne
Tłuszcz niesie smak, nadaje żywności odpowiednią teksturę i zarumieniony kolor - dlatego potrawy przed przygotowaniem zawsze skrapiamy oliwą lub olejem. Dzięki temu jedzenie z frytkownicy beztłuszczowej jest przepyszne, zdrowe i dużo mniej kaloryczne, niż przyrządzone tradycyjnie.

Prostota
Frytkownica posiada dwa pokrętła - regulację temperatury i czasu. Przyrządzanie potraw jest bardzo proste!


We frytownicy przygotowałam wiele smacznych potraw. Talarki z burakówfrytki z selera, ziemniaków i marchewki, pieczone kartofelki, krążki cebulowe, panierowane pieczarki, pierś z kurczaka, klopsiki mielone a nawet chrupki z cieciorki. Wszystko wychodziło pyszne! Frytki chrupiące a mięso soczyste. Jedzonko smaczne, mimo małej ilości tłuszczu! Zobaczcie, to kilka dań zrobionych we frytkownicy :)







Czy ktoś z Was miał coś podobnego? Jak wrażenia? Jesteście tak samo zadowoleni jak ja?

18 komentarzy:

  1. Teraz to chyba nie przestanę myśleć o tym urządzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czemu nie napisałaś o tym przed dniem matki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście fajny pomysł na prezent ;)

      Usuń
  3. ale te frytki wyglądają naprawdę średnio ;) umiar to podstawa w diecie, zatem klasyczne frytki nie zostaną przebite myślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu są frytki z selera - może dlatego wyglądają średnio?

      Usuń
  4. A jak z czasem? Słyszałam, że upieczenie jednej porcji frytek trwa około 30 minut. Czyli przygotowanie obiadu dla czteroosobowej rodziny trwaloby dwie godziny, jak dla mnie trochę zbyt długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście upieczenie porcji frytek trwa ok 30-40 minut, ale taka porcja spokojnie starcza na trzy dorosłe osoby. Poza tym ten czas możesz przeznaczyć na cokolwiek - nie musisz siedzieć w kuchni i pilnować obiadu.

      Usuń
  5. Czym to tak właściwie różni się od pieczenia w piekarniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dania z piekarnika są zazwyczaj suche i bez smaku. I raczej nie zrobisz kotleta panierowanego :D

      Usuń
    2. No chyba że piekarnik z termoobiegiem a takie są teraz wszystkie.
      Pozdrawiam , ale pomysł fajny i wart wypróbowania.

      Usuń
    3. Mam piekarnik z termoobiegiem, dania z niego zupełnie inaczej smakują niż z frytkownicy :D Ale to trzeba samemu spróbować!

      Usuń
  6. O kurcze, ale fajna sprawa!! Kuszące nie powiem!

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam, ale mnie zaciekawiłaś

    OdpowiedzUsuń
  8. ale frytki to z ziemniaków, czy te preparowane ze sklepu w paczkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frytki zrobiłam sama - zresztą widać (ostatnie zdjęcie, przedostatni garnuszek). Te wyżej są z selera. Mimo wszystko chciałabym rozwinąć temat - co oznacza "preparowane"? Byłam w Lęborku, w fabryce frytek i wiem, że to są 100%ziemniaki :)Są po prostu wstępnie obsmażone i głęboko zamrożone :)

      Usuń
  9. a mnie Twój artykuł bardzo zachęcił
    jestem na diecie więc przygotowywanie potraw bez tłuszczu bardzo mnie interesuje
    wczoraj w frytkownicy upiekłam łososia,szybko i sprawnie,nic nie pryskało na patelni,nie musiałam stać nad posiłkiem i go pilnować,robił się sam,poezja
    często jadam sama,więc możliwość przygotowania całego obiadu w "jednym garnku" jest dla mnie szalenie przydatna
    jednym słowem bardzo jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Wasze słowa są dla mnie baaaardzo ważne!
Proszę o nie zostawianie SPAMU - takie komentarze będą usuwane.