Stało się ;P W końcu się udało i położyłam na włosy hennę KHADI :) Łatwo nie było, ale o wszystkim zaraz dokładnie Wam opowiem :)
Od producenta :
Naturalna Henna Ciemny Brąz
Ziołowa farba do koloryzacji włosów nadaje włosom kolor ciemnego czekoladowego brązu o chłodnej tonacji. Nadaje włosom piękny kolor i ekstremalnie odżywia. U większości osób pokrywa siwe włosy. W przypadku siwych włosów opornych na farbowanie polecamy metodę dwustopniowej koloryzacji, przy użyciu Henny Naturalnej Khadi, a następnie Ciemnego Brązu Khadi (przepis poniżej).
Farby ziołowe Khadi nadają włosom piękny, intensywny kolor. W związku ze specjalistycznym procesem produkcji farby Khadi działają bardziej intensywnie niż inne farby do włosów. Dodatkowo zawierają również zioła ajurwedyjskie, które wzmacniają włosy oraz nadają im intensywny blask. Jako, że nasze produkty są naturalne i nie zawierają chemikaliów, nie da się za ich pomocą rozjaśnić włosów.
Ziołowe farby Khadi nie zawierają konserwantów, wzmacniaczy koloru, utleniaczy ani chemikaliów. Nie zawierają sztucznych barwników lub zapachów. Wszystkie składniki są absolutnie naturalne. Naszym priorytetem jest twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Wszystkie ziołowe farby Khadi posiadają certyfikat BDIH, dzięki któremu możesz mieć pewność, że produkty są najwyższej jakości i spełniają surowe wymogi stawiane kosmetykom naturalnym.
Zdrowe i błyszczące włosy dzięki sile natury!
SPOSÓB UŻYCIA:
1. Umyj włosy szamponem bez silikonów.
2. Odpowiednią ilość proszku zalej ciepłą wodą o temp. ok 50°C, wymieszaj do uzyskania konsystencji gęstej śmietany.
3. Kiedy mikstura ostygnie, wciąż jeszcze ciepłą nałóż na włosy.
4. Włosy owiń folią i ciepłym ręcznikiem.
5. Pozostaw na głowie od 30 minut do 2 godzin
6. Spłucz włosy ciepłą wodą.
7. Bądź cierpliwa - kolor, w wyniku procesu utleniania, ściemnieje i uzyska intensywniejszy odcień w ciągu kilku dni od farbowania.
SKŁAD:
Indigofera Tinctoria (Indigo), Lawsonia Inermis (Henna), Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bhringaraj), Azadirachta Indica (Neem)
Wskazówki odnośnie pielęgnacji - Aby kolor utrzymał się jak najdłużej, możesz dodać łyżeczkę mocnej, czarnej herbaty lub kawy oraz łyżeczkę soli do farby. Jeśli chcesz nadać włosom rudy odcień, możesz użyć czerwonego wina zamiast wody, czy herbaty.. Alkohol może zniszczyć włosy, dlatego w celu odparowania go należy podgrzać wino przed użyciem. W niektórych przypadkach zniszczone włosy mogą stać się bardziej suche - dzieje się tak, ponieważ zioła maja działanie wysuszające. Możesz tego uniknąć redukując ilość wody w mieszance i zastępując ją dwoma łyżkami wysokiej jakości odżywki bez silikonów. Zastosowanie olejowania włosów po farbowaniu także rozwiązuje ten problem.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To moje zdjęcie "5 minut przed koloryzacją". Jak wiecie, zrobiło mi się naturalne, odwrócone ombre - ponieważ powoli wracam do swojego naturalnego koloru włosów. Stąd też pomysł na ziołową koloryzację - mam nadzieję, że zejdzie po miesiącu całkowicie ;P I tak planuję być ruda w niedalekiej przyszłości :p
Wybrałam dla siebie ciemny brąz - jeden z moich ulubionych kolorów jeśli chodzi o koloryzację :P
A więc ... zaparzyłam duży kubek czarnej herbaty, do którego wrzuciłam saszetkę earl grey...
Czekałam aż troszkę herbatka wystygnie. w tym czasie rozpakowałam pudełeczko Khadi. Znalazłam tam czepek, rękawiczki i farbę w proszku...
Kiedy herbatka trochę wystygła zaczęłam rozrabiać farbę ...
Łatwo nie było, ale udało mi się w końcu ładnie rozmieszać farbę na jednolitą mazię ;P
Powstałą papkę zaczęłam nakładać na włosy. Nie było łatwo - przy tej długości włosów chyba powinnam prosić kogoś o pomoc ;P
Po nałożeniu farby założyłam czepek i ręcznik. Siedziałam z mazią dwie godziny, ciekawa i niecierpliwa efektu :)
Kiedy przyszedł czas na spłukanie farby, byłam pełna obaw i ciekawa rezultatów. Chociaż nie stosuję suszarki - tego dnia poszła w ruch.
Pierwsze pozytywnie zdziwienie dotyczyło skóry - farba zafarbowała TYLKO WŁOSY! Pierwszy raz po koloryzacji nie miałam placków na czole i przedziałku, pofarbowanych uszu, czy umazanej szyi :) To bardzo ważne - ponieważ tego najbardziej się obawiałam ! Włosy wyglądały świetnie - odrosty nie rzucały się prawie wcale w oczy. Nie miałam też "zielonego połysku", którym straszyły na blogach inne dziewczyny. Byłam ogólnie przeZADOWOLONA - jeden minus - pozostał zapach, lekko bagienny, taki jak rozmrożony szpinak, albo lekko gnijąca trawa ;p Zastanawiałam się - jak tu wytrzymać dwa dni bez mycia włosów :/ Ale nie było wyjścia - trzeba wytrzymać dwa dni bez mycia, bo inaczej koloryzacja może się nie utrzymać. Henna potrzebuje czasu, żeby się utlenić - trzeba być cierpliwym...
Dwa dni bez mycia nie były tragiczne. Farba na włosach lekko przyciemniała a włosy trzymały formę, co troszkę mnie zdziwiło :P Nie były zbytnio przetłuszczone, ale postanowiłam je umyć - bo zapach bagienny troszkę mi już zaczął przeszkadzać :P
Jak widać - farba nie do końca równomiernie chwyciła... Są w niektórych miejscach prześwity, ale ogólnie kolor jest całkiem niezły. Spodziewałam się bardziej czarnych włosów, ale miło mnie zaskoczyło, że są na prawdę ciemno brązowe!
Dzisiaj po 2-gim myciu wyglądają tak :
Od koloryzacji minął zaledwie tydzień. Ale jestem na prawdę zadowolona :) Lubię siebie w ciemniejszych włosach a koloryzacja ziołami daje przyjemne uczucie, że nie niszczę swoich włosów. Pod koniec miesiąca opiszę Wam jak z trwałością farby - ale zauważyłam, że nie zmywa się samą wodą, dopiero po dodaniu szamponu barwi wodę.
Khadi jest dość drogą farbą, ale teraz wiem, że na koloryzację wystarczy mi spokojnie 3/4 opakowania albo nawet mniej :) Ale czy jest warta tych pieniędzy? Pewno po miesiącu będę mogła odpowiedzieć na to pytanie. Na razie ciężko mi określić trwałość farby i wpływ na włosy :) Póki co, bardzo mile mnie zaskoczyła i była inna niż wszystkie inne stosowane przeze mnie koloryzacje!
Ślicznie pokryła odrost i włosy znów mają jednolity kolor. Wyglądają bardzo naturalnie, lśnią i są bardzo mięciutkie.
Stosowałyście może już hennę na włosy? Jakie są Wasze wrażenia? A może znacie jakieś "myki" na utrwalenie farby? Podoba się Wam moja koloryzacja?
Pozdrawiam i czekam na Wasze komentarze!Pamiętajcie jeszcze o tym, że ryzykowne jest farbowanie włosów za jednym razem naturalną henną, za drugim zaś farbą chemiczną. Włosy traktowane przez dłuższy czas henną roślinną czy basmą bardzo trudno "chwytają" kolor farb chemicznych, a często może wyjść z tego odcień zupełnie niepożądany. Henny również nie można nakładać krótko po trwałej ondulacji i farbowaniu chemicznym.Ziołowe Farbowanie <- tu bardziej szczegółowo opisałam moje pierwsze zbliżenie z henną do włosów.
http://www.helfy.pl/henna-indygo/artykul/farby-roslinne-chemiczne <- tu możecie przeczytać dlaczego farby roślinne są lepsze niż chemiczne













.jpg)





.jpg)

.jpg)








